NATURA BRAMY

Rynki Ekonomia Gospodarka Świat i czasem Polityka

I to by było na tyle, Niedźwiedzie

with 82 comments

W zeszłym wpisie sugerowałem możliwość wystąpienia ostrego sypania przez podaż w ramach końcowego paroksyzmu. Do przewidywania ostatniego, szybkiego uderzenia skłaniał mnie układ wzajemnych punktów czasowych na wykresie tygodniowym i dziennym. Z takiego układu czasami „wykluwa się” ostatnie, szybkie uderzenie podaży, kończące się na ważnym dziennym punkcie – tu tym ważnym dziennym punktem dla rynków w USA jest 144 sesja (liczba Fibonacci’ego) od dna 4 października 2011, wypadająca 1 maja 2011.

Teoretyczna podaż po FED , która mogła wystąpić, miała pewien argument w ręku: 25.04, w dniu posiedzenia FED wypadał 123 (liczba Lucas’a) dzień od szczytu z 27 października 2011.

To na tym układzie czasowym budowałem moją poprzednią prognozę. Prognozę, co do której miałem pełną świadomość, ze ma dużą szansę się nie zrealizować (stąd moje uwagi o ewentualnym „ośmieszeniu się”), gdyż tego typu układy mają zaledwie ok. 50% szanse wystąpienia. Dlaczego? Otóż w czasie trendu wzrostowego dominującym cyklem w punktach czasowych Greenblatt’a jest cykl Dołek – Dołek. Cykl Szczyt- Szczyt dominuje w rynkach niedźwiedzia, w rynkach byka jest cyklem pomocniczym, a jeśli wyraźnie i precyzyjnie „wskakuje” mimo trendu wzrostowego, wtedy można podejrzewać (i szukać ewentualnych innych potwierdzeń tego podejrzenia), że być może zaczął się ruch boczny.

Stąd też odniesienia do możliwego początku trendu bocznego w poprzednim wpisie. Ale sprawę mamy już jasną – podaż nie skorzystała z szansy, którą dostała od układu cykli czasowych i nie zrobiła kolejnej promocji dla byków, tak jak prognozowałem.

Niespełnione prognozy także coś podpowiadają – mianowicie dają wyraźną sugestię, że to, co w nich zakładano, to nie jest grany przez rynek scenariusz. Mamy więc wskazówkę, że obecny rozwój sytuacji w USA prawdopodobnie nie jest trendem bocznym.

Kończący się tydzień był bardzo ważny. Jak ważny wg cykli czasowych Greenblatt’a opisałem we wpisie „Byle do FED?” – tam Czytelnik znajdzie całą litanię punktów czasowych w układzie dziennym i tygodniowym, wskazującym na ostatni pełny tydzień kwietnia, jako możliwy bardzo istotny punkt zwrotny. Nie ma sensu, bym to tu powtarzał.

Przypomnę jeszcze raz to szalenie istotne zdanie, które już napisałem raz powyżej : w trendzie wzrostowym dominują cykle dołek – dołek i w ważnych punktach czasowych precyzyjnie wypadają dołki.

Brak uderzenia podaży po FED, pomimo istnienia takiej możliwości wg cykli Greenblatt’a jest jednoznacznym sygnałem, że dołek z 23.04 to był „tendołek, a wzrost, który się po nim zaczął, najprawdopodobniej nie jest częścią trendu bocznego, tylko kontynuacją sytuacji ze stycznia, lutego i marca  2012.

Nota bene dołek z 23.04 na amerykańskich indeksach wypadał 138 sesji (pochodna od 1,382)od dna z 4.10.2011 r. Sam w sobie ten punkt jest raczej mniejszego znaczenia i rzadko kiedy jest przyczyną zwrotu. Jednakże siła cykli, wynikająca z układu tygodniowego, wspomnianego we wpisie „Byle do FED?” spowodowała, ze Jaśnie Pan Rynek ten właśnie punkt raczył sobie wybrać na dno. Jego prawo.

Naszym zadaniem jest tylko prawidłowo to rozpoznać, co nie zawsze okazuje się możliwe w dniu zwrotu. W tym konkretnym wypadku ja akurat musiałem zaczekać do braku podaży po FED, choć zapewne byli tacy, którzy do tego doszli wcześniej.

Zresztą sugestia z wykresów jest równie wyraźna – oto klasyczna wyspa odwrotu na Nasdaq 100, zbudowana na średniej 50-sesyjnej (zielonej):

a oto indeks S&P500; korekta zniosła „tylko” 23,6%, a drugie dno w formacji „podwójnego dna”, jaka powstała na linii 23,6% zniesienia dotknęło dolnej linii wideł Andrews’a (fiołkowych):

Co dalej? Teraz powinniśmy być świadkami testu dna. To będzie wszystko, na co stać podaż. Skoro nie uderzyła po FED, gdy miała korzystny układ cykli czasowych, to teraz jej uderzenie może już być tylko korektą tego, co od 23.04 zrobiły byki – niczym więcej.

Na Nasdaq 100 ten test powinien polegać na obronie 50 sesyjnej średniej i pozostawieniu nie zamkniętej luki startowej między wyspą odwrotu a 2 samotnymi świecami, tworzącymi wyspę. Na S&P500 wszystko, co może zrobić podaż to jeszcze raz dotknąć dolnej linii wideł Andrews’a, na których powstało dno z 23.04, czyli zdjąć 50-62% wzrostów od dna z 23.04.

Kiedy ten test może nastąpić? 144 sesja od dna z 4.10.2011 wypada 1.05.2012, zaś 147 (pochodna od 0,146 dodać jedną) wypada 4.05.2012. W tym przedziale czasowym powinniśmy być gotowi na możliwość formowania się wtórnego dna w USA.

A co z Polską? I tu też mam dobre wiadomości – ruch w górę w USA pociągnie także WIG20. Co prawda najbliższe dni będą stały zapewne pod znakiem podaży, ale to będzie jej ostatnie tchnienie. Ta podaż będzie miała „podbudowę” w postaci korekcyjnego ruchu spadkowego w USA,  ale ponieważ to będzie tylko korekcyjna podaż, to i WIG20 nie powinien mocniej spaść. Najczarniejszy scenariusz, jaki zakładałem dla GPW to był test minimów z 23.09, jednakże brak podaży po FED każe przyznać temu scenariuszowi znacznie mniejsze szanse. Poniżej pokazuję mój obecny scenariusz bazowy:

Ruch od lutowego szczytu jest dla mnie klasycznym zygzakiem A-B-C, z trójkątem zbieżnym w pozycji fali B. Zakładając równość obu fal (najczęstszy statystycznie układ w zygzaku), odłożyłem od końcówki trójkąta (szczytu fali e) długość ruchu spadkowego z okresu lutowo- marcowego, otrzymując okolice ciut poniżej 2150. Kiedy?

Odliczając 146 – 147 sesji od dna 23.09.2011 dostajemy 30.04 lub 2.05.2012.

W tym samym miejscu mamy 89-90 sesji od dna z 19.12.2011. Te daty dla Polski pośrednio wskazują, że w USA dla testu dna bardziej prawdopodobny jest rejon 1-2.05.2012 r.

Nastroje, mierzone przez  popularne wskaźniki sentymentu albo spadły w mijającym tygodniu do rejonów neutralnych (NAAIM):

http://www.naaim.org/naaimadsenttrend.aspx

albo stały się lekko niedźwiedzie,  jak w przypadku AAII sentiment survey(tylko 27% byków i 37% niedźwiedzi):

http://www.aaii.com/sentimentsurvey/sent_results

co równiez świadczy na korzyść tej interpretacji.

Przykro mi, Panie i Panowie Niedźwiedzie. Wasz czas właśnie mija. Mieliście Państwo szansę uderzyć po FED, szansę bardzo poważną. Niewykorzystane okazje się mszczą!

PS. Pisane 27.04.2012 rano. Wykresy -stan na zamknięcie 26.04.

Śliwy w kwiecie.

Moja wiosna

 Jest zachwyceniem.

Issa (1763-1827)

Written by songmun

27 Kwiecień 2012 @ 23:02

Napisane w Uncategorized

Odpowiedzi: 82

Subscribe to comments with RSS.

  1. songmun pytanie nie jest czy wzrosnie, bo wybicie z pseudo trojkata bylo falszywe, ale czy tak bardzo wzrosnie jak gdzieniegdzie jest prognozowane do 2600 ?? i czy utrzyma sie to dluzej niz tydzien, miesiac dwa…. moze dla kontraktowcow to jest sygnal, ale dla trzymajacych akcje, to nie ma czym grac tzn kapitalu brak … takie jest moje zdanie, ps: na twoim wykresie wybija sie tak pod 2300 czy popierasz 2600 ???? a brak ataku podazy to pewnie i tak morowe miny inwestorow , pozdr

    slow2006

    28 Kwiecień 2012 at 00:43

  2. song nie wiemy czy tak zagra rynek jak napisałeś ale mam duży szacunek dla twojej wiedzy i spokojnego dystansu w sprawach inwestycyjnych .pozdrawiam -Janek

    janek

    28 Kwiecień 2012 at 09:48

  3. @ slow2006

    Nie wiem, dokąd to wzrosnie, bo ten ruch jeszcze nawet się nie zaczął. Tym 2300 nie nalezy się zbytnio przejmować

    Na dziś, nie znając charakteru przyszłego ruchu, dość bezpiecznie [i asekuracyjnie :-)] zakładałbym podróż ku szczytom z lutego’12 czyli utrzymanie sie dalej trendu bocznego.

    Z drugiej strony WIG20 ma od paru lat tendencję do „późniejszego” dołączania się do światowych rynków, zwłaszcza w kwestii wzrostów (ostatnio na W20 silne wzrosty są wtedy, gdy trend wzrostowy na świecie jest już w późniejszej fazie), nie mozna więc wykluczać tego, ze tym razem też tak moze sie stać, bo ta fala wzrostowa, ktorej kolejna odslona zaczęła się w USA, ma zdecydowanie bliżej do swego końca, niż do początku. Najwyraźniej globalne fundusze zauważają Polskę dopiero wtedy, gdy gdzie indziej jest już duzo drożej niż u nas🙂.
    W takiej sytuacji te 2600 byłoby realne.

    songmun

    28 Kwiecień 2012 at 10:29

    • moge sie zgodzic, chociaz tego nie wiem jak wysoko to pojdzie, ale to nie bedzie hossa, calego rynku, to bedzie tylko krotko, srednioterminowy kolejny wzrost korekcyjny spadku z sierpnia 2011 ;] pozdrawiam

      slow2006

      28 Kwiecień 2012 at 11:17

    • Prognoza z tym wzrostem rzeklbym delikatnie dosc ryzykowana zwlaszcza w kontekscie przelamania trendu wzrostowego na indeksach w USA trwajacego od pazdziernika 2011 roku.

      Ktos bodaj na blogu Bialka przedstawial bardzo ciekawa prognoze dalszego rozwoju sytuacji u na gpw. Byla ona zbudowanana bazie dokladnej analogii z sytuacji z pierwszej polowy 2002 roku. Wtedy w pierwszej polowie maja mielismy bardzo mocny wzrost, ale niestety na tym sie skonczylo. Nasz rynek obudzil sie na tyle pozno, ze w usa zaczal sie juz mocny spadek i sila rzeczy zanurkowalismy jeszcze raz do wrzesnia. Co prawda nie tak mocno jak w usa ale wystarczajaco aby pozbawic byki nadziei. Oczywiscie nie nalezy liczyc na sytuacje analogiczna w pelnym tego znaczeniu, ale mysle, ze rzeczywiscie bardzo realne jest powtorzenie jej. Czyli nasz w20 powinien w przeciagu nastepnego 1 czy 2 tygodni zostac dziwgniety o +/- 10 proc., ale nadziac sie na korekte w USA, co doprowadzi do spadkow, ale zdecydowanie mniejszych niz w usa i europie. To oczywiscie dla odmiany maksymalnie sfrustruje misie. Nie powinno tez nastapic przebicie dna z wrzesnia 2011. I wtedy dopiero zaczelibysmy szalencza kilkuletnia hosse.

      Tom

      28 Kwiecień 2012 at 14:29

  4. Witam
    Song co do opcji trójkąta na gpw a dokładniej na w20 to istnieje możliwość (na tą chwilę hipotetyczna) że to zejście obecne to jest dopiero jego fala D i wtedy fala E naruszy górne ograniczenie i wszystko będzie w porządku. A na indexie amerykańskim np s&p w tym zasie będzie grana fala nr5 (w wyższej sekwencji może to być dopiero vw1w3 z targetem od 1430 do 1500 – pod warunkiem, że nie padnie przed tym 1360). Szacunek za wkładaną pracę.

    tomon20

    28 Kwiecień 2012 at 12:19

  5. technicznie wszystko wskazuje na wzrosty, lecz obok techniki i dość dobrych fundamentów jest jeszcze ważniejszy czynnik -chęć wzrostów czyli kapitał który to spowoduje, pytanie brzmi czy słaba wiara w Fed przezwycięży pragnienie zysku , czy też strach zdominuje chciwość?

    salonylazienkowe

    28 Kwiecień 2012 at 12:27

  6. Witam!
    Jak Widzisz cacao ,jest w ciekawym punkcie.
    pozdrawiam

    staszek

    28 Kwiecień 2012 at 18:38

  7. Co Songmun myślisz o cyklu 55 miesięcznym.

    monika91

    28 Kwiecień 2012 at 19:48

  8. @ staszek

    Kakao rzeczywiście wyglada ciekawie. W tym tygodniu (1 tygodniu maja) będzie 61 tygodni od szczytu z marca 2011, w następnym – 62, sam obserwuję, co z tego wyniknie.
    Spadki z końcówki marca (od 21.03) zaczęły się w 55 tygodniu od szczytu i skończyły się dokladnie na tej samej linii wideł, ktora pierwszy raz zatrzymała spadki, a ktorą pokazałem w moim wpisie o Kakao, w 57/58 tygodniu.
    Najbardziej prawdopodobne byłoby dojście CC do okolic 2500 w 61/62 tygodniu (jakis rodzaj korekty płaskiej od stycznia ’12) i potem ostatnia fala spadkowa, ale mozliwe też, ze spadek do 2060 w 57/58 tygodniu kończył tę potężną falę spadkową od marca ’11 i właśnie zaczęła sie jej wzrostowa korekta.
    Do sygnałów technicznych dojrzałości trendu spadkowego doszły fundamentalne – w wielu państwach afrykańskich producenci kakao wstrzymują sprzedaż (podobno im sie nie opłaca) w oczekiwaniu na lepsze ceny (tak, jak producenci ropy w 1998).

    songmun

    29 Kwiecień 2012 at 20:29

  9. @ monika91

    Nie za bardzo wiem, co masz na myśli. Przybliż proszę nieco temat (jaki rynek, jak się cykl objawia itd).

    songmun

    29 Kwiecień 2012 at 20:31

  10. Moim zdaniem wszystko przed nami. AT jest zaburzona, bo skala działań „antykryzysowych” banków centralnych przekroczyła dawno poziomy stymulacji. Bańki spekulacyjne tworzone przez uciekający nadrukowany kapitał są wszechobecne – obecna „hossa” w USA najlepszym przykładem. Balon na akcjach Apple Inc. jest tak wielki,że zafałszował wskazania amerykańskich indeksów.
    Wkrótce pojawi się załamanie, potem inflacja a potem Iran”wyprodukuje” pierwszą bombę atomową, jak onegdaj Saddam broń chemiczną…

    KabushiAT

    29 Kwiecień 2012 at 23:37

  11. A Ty kiedyś kiedy kolwiek widziałeś kryzys ??? wiesz co to wogule oznacza ? byk czy niedzwieć, jak nie ma co jejś, siebie na wzajem zje, a niedziedź, swoją moc ma, nie powiesz mi chyba, że długi, hiszpania, włochy, grcja, węgry …. to od tak można przełknąć, to choroba, to złudzenia hehe, sam zobaczysz😛

    Piotr

    30 Kwiecień 2012 at 00:34

  12. A swoją drogą po podaj chodź 1 przykład, żeby L odpalać ?

    Piotr

    30 Kwiecień 2012 at 00:37

  13. @ Piotr & Kabushi

    Ech, dzieci, dzieci….

    Song Mun

    30 Kwiecień 2012 at 11:14

  14. Do Songmun

    Wystarczy policzyć od marca 1994 i wyjdzie nam ,że co 55 miesięcy następuje

    bardzo istotna zmiana trendu.Tak sobie myślę ,że maj będzie ostatnim miesiącem

    konsolidacji i nastąpi bardzo duży ruch.

    monika91

    30 Kwiecień 2012 at 11:24

  15. @ Staszek

    No i wygląda na to, że 61 tydzień na CC zadziałał. Dziesiejsze (30.04) -5% robi wrażenie….

    songmun

    30 Kwiecień 2012 at 16:28

  16. Onegdaj widziałem film „Komandosi z Navarony”. Pamiętna scena, jak dla mnie, kiedy po detonacji ładunku mającego zburzyć tamę nic się nie dzieje. Na zniecierpliwienie towarzysza „Tyle zachodu i nic!” Dusty Miller miał jedną odpowiedź „Musisz pozwolić działać naturze.” :))

    KabushiAT

    30 Kwiecień 2012 at 19:35

    • Tym bardziej, że liczone były tygodnie, miesiące.
      Tolerancję tygodnia należy uwzględnić.

      Cris

      30 Kwiecień 2012 at 20:09

  17. @ Wszyscy

    W tekście wpisu przewidywałem, że 1-2.05 pojawi się w USA dno. Najprawdopodobniej doszło do inwersji i 1.05 mieliśmy szczyt na amerykańskich indeksach. W tej sytuacji korekcyjne dno, sygnalizowane na wykresach do wpisu, powqinno wypaść w przedziale 4-9.05, ze szczególnym wskazaniem na okres 7-8.05.

    @ Kabushi AT

    „AT jest zaburzona, bo skala działań “antykryzysowych” banków centralnych przekroczyła dawno poziomy stymulacji.”

    Analiza Techniczna jest graficznym obrazem stanu psychicznego zbiorowości, przełożonym na cenę aktywów.
    Zastanów się, czy stymulacyjne działania banków centralnych są w stanie zmieć czyjąkolwiek psychikę (bo tylko wtedy AT przestałaby działać)?

    Song Mun

    2 Maj 2012 at 08:50

    • „W tej sytuacji korekcyjne dno, sygnalizowane na wykresach do wpisu, powqinno wypaść w przedziale 4-9.05, ze szczególnym wskazaniem na okres 7-8.05.”
      A jak w tych dniach w usa wypadnie szczyt?

      Tom

      2 Maj 2012 at 15:51

    • AT działa tylko…działa inaczej😉 Tak więc dopraszam się nadal łaski cierpliwości🙂

      KabushiAT

      4 Maj 2012 at 22:19

  18. @songmun
    Czy pełnia księżyca ma dla Ciebie jakieś znaczenie w liczeniu punktów zwrotnych?
    pzdr.

    chlor

    6 Maj 2012 at 21:30

  19. @ chlor

    Więcej o sposobie liczenia punktów zwrotnych znajdziesz we wpisie archiwalnym o Kakao (Filiżankę kakao? – z początku tego roku). Poczytaj to sobie.
    Co do pełni – spadki z 4.05 i dzisiejsze marne otwarcie wydają się mieć w niej jedną z przyczyn (nastroje wyraźnie siadły), ale pełnia nie ma w tej metodzie związku z prognozowanymi punktami zwrotnymi.

    @ Wszyscy

    Rynek zagrał nieco inaczej, niż się spodziewałem, ale z tym zawsze trzeba się liczyć.
    5 fal, widziane intraday na wzroście od 23.04-1.05, okazało się być falą c korekty płaskiej na SP500 od dna z 9 czy 10.04 (piszę teraz „na pamięć”, bez patrzenia na wykres, proszę sprawdzić), a nie, jak zakładałem, początkiem nowego ruchu w górę.
    Tyle, że, niedźwiedzie też nie powinny się cieszyć. Nadal aktualne jest dno 7-9.05 ze wskazaniem na 7-8.
    Dla byków jednak istotniejsze będzie nie to dno, które powinno kończyć fazę ostatnich względnie dynamicznych spadków, ale jego test, który powinien wypaść w okolicach 14-16.05 – w tym rejonie jest znowu mnóstwo potencjalnych punktów zwrotnych w skali dziennej i tygodniowej.
    Test ten dla SP500 powinien odbyć się w znacznie spokojniejszym stylu niż ostatnie spadki, a indeks powinien zatrzymać się na strefie 1335-1345.

    Zejście FW20 do okolic tuż poniżej 2150 nadal jest możliwe, choć ostatnie wzrosty na W20 i FW20 wydają się wyglądać na 5 fal (to akurat niezbyt czytelne, więc tu wszystko możliwe)

    Song Mun

    7 Maj 2012 at 09:55

    • C albo ostatnią falą w IV po czym nastąpiła 9 falowa V.

      Cris

      7 Maj 2012 at 11:51

      • wygląda to łudząco podobnie, czeka nas powtórka z sierpnia 2011? tylko co miałoby taką zwałę wywołać, jakiś pomysł?

        chlor

        8 Maj 2012 at 11:51

  20. Jaka powtórka z sierpnia 11, Chlor?
    Bez paniki! To nawet nie zniosło 38% ruchu od końca listopada w USA.
    Zachowaj spokój i trzeźwość spojrzenia.

    Song Mun

    8 Maj 2012 at 16:54

    • Dzisiaj powinno zawrócić do góry, usa kończą ładne C a cała korekta nabrała ładnej geometrii. Ale ten korekcyjny fraktal z 2011 na W20 od którego oberwaliśmy dno wygląda identycznie jak ten obecny i dlatego mam z tyłu głowy bolesny scenariusz😉
      Moje trzeźwe spojrzenie podpowiada mi że dwa razy nie zagramy tego samego.

      chlor

      8 Maj 2012 at 17:04

    • Apropos paniki… to chyba mieliśmy w końcówce nerwowe skracanie pozycji na w20, ostateczne strząśnięcie w fali C?

      chlor

      8 Maj 2012 at 17:41

    • na Dax widać klin, zawracamy?

      chlor

      9 Maj 2012 at 15:33

    • Proponuje sprawdzic daty na czerwiec, bo jak tak dalej pojdzie to mnie wychodzi szczyt (moze nie nowy ale jakis) przed ew. kolejna fala spadkow wlasnie w czerwcu.

      Tom

      10 Maj 2012 at 02:18

      • Szczerze powiedziawszy na ten moment mam dość podobne projekcje – istotny szczyt w czerwcu (około połowy??), a po nim spadek, korygujący w USA całość wzrostów począwszy od października 2011.
        Na razie to jednak tylko takie gdybanie, do którego proszę podchodzić ostrożnie.

        Z punktu widzenia możliwości zakończenia korekty w USA istotne jest, jak szybko VIX zdoła dotrzeć w rejon 25-30 pkt. Im szybciej to zrobi, tym lepiej. Na razie opór na poziomie 20-21 cały czas się broni.

        Song Mun

        10 Maj 2012 at 09:29

      • Odpowiem Song tu bo nie wiem jak technicznie odpowiedziec na Twoj wpis ponizej.

        Polowa czerwca bylaby super srawa. A co do VIX to osobiscie nie zerkam na niego za czesto (chyba ze juz w bardzo zlych momentach) bo nastroje widze lepiej obserwujac indeksy. Dlatego czy on teraz pojdzie znow w kierunku 15-10 (wg. mnie bardziej realne) czy 25-30 jest bez znaczenia.

        Duzo wiecej mozna dowiedziec sie z tego:
        And finally, for those wondering how it is possible that every month US investors can pull cash out of mutual funds without them running out of cash, we say: observe the distinct pattern in Chart 2, which shows that as of March mutual funds held a record low 3.3% in liquid assets on their books.

        http://www.zerohedge.com/news/11th-consecutive-outflow-us-equity-mutual-funds-pulls-cash-levels-record-lows

        i z tego:
        http://www.aaii.com/sentimentsurvey/sent_results
        ponad 42 proc misiow. Najwiecej od wrzesnia/pazdziernika 2011

        Ciekawe ile w akcjach maja nasze OFE? Ma ktos aktualne dane? Ostatnio mialy duzo, a powinny jeszcze dokupic pod korek.

        Tom

        10 Maj 2012 at 23:32

  21. Czy według Ciebie Song Munie, dno na Wig20 będzie wyznaczone nieco niżej? Wczorajsze objęcie bessy i praktycznie zanegowanie wsparcia wygląda nie za ciekawie…

    Doris

    9 Maj 2012 at 07:49

  22. Na s&p500 jedni zobaczą trójkąt inni narysują chorągiewkę. To oznacza że przyszły tydzień może być mocno czerwony i jesteśmy w połowie drogi tej fali C.
    Jak na odbicie od dołka to bardzo to było niemrawe dlatego ciekaw jestem jak oceniasz songmun obecne kreski.
    pzdr.
    ( wiem że tydzień kończy się jutro i wszystko jest możliwe )

    chlor

    10 Maj 2012 at 21:19

  23. @songmun
    @all

    Co musiałoby się wydarzyć ażeby przebić tak potężną linię trendu??? biorąc pod uwagę że przez ostatnie 20 lat przeżyliśmy kilka bankructw wielkich korporacji i państw i kilka kryzysów po których miał nadejść Armagedon i Konieć Świata…

    http://tinypic.pl/modgwhlbxbxw

    chlor

    12 Maj 2012 at 16:31

    • Przebicie trwałe to jeszcze nie teraz, ale wykres miesięczny i w 2009 „wycieczka” pod linię ok 300pkt była, więc może się powtórzyć

      Cris

      12 Maj 2012 at 17:39

    • co musiałoby się wydarzyć?
      To może być dosyć prosta zagadka – od czasu uruchomienia GPW nie przeżyliśmy jeszcze swojego własnego bankructwa, a chyba jesteśmy coraz bliżej. Proszę zauważyć, że wszystkie obecne „reformy” sprowadzają się wyłącznie do takiego czy innego podnoszenia podatków i parapodatków. To jest ślepa uliczka i żadna droga na przyszłość – długo w ten sposób ciągnąć się nie da.
      Słabość naszej giełdy pokazuje, że coś jest z nami bardzo nie tak, otwarta natomiast pozostaje kwestia czy zawali się już czy dopiero za jakiś czas.
      Ciekawy jest też ostatni potężny rozziew między WIG i DAX – oficjalnie nasza koniunktura w wielkim stopniu ponoć zależy od powodzenia Niemiec, tymczasem wykres pokazuje, że wcale nie jest taki prosty mechanizm jak się powszechnie głosi.
      Powyższe oczywiście nie wyklucza jakiegoś odbicia, ale na wielkie zyski z tego powodu chyba raczej nie ma się co nastawiać.

      mtx

      13 Maj 2012 at 15:43

  24. Ja nie rozumiem czemu w EU ciągle pisze się o PIIGS a powinno o PPIIGS – zakładam, że aby nie wystraszyć przed przyjęciem wspólnej waluty.
    Jeśli chodzi o urodę wybranych indexów to kolejność jest następująca: S&P500, DAX, FTSE, BET, RTS, AEX, BEL20, CAC40, FTSE MIB, WIG20, IBEX, ATH, Wleczemy się w ogonie stawki europejskiej bo nasza kondycja ekonomiczna jest niewiele lepsza od hiszpańskiej iw tym kierunku zmierza. Z drugiej strony „hossa” na przodujących giełdach odbywa się na zanikającym wolumenie i wykresy większości z nich posiadają pięknej urody i pokaźnych rozmiarów RGRy, to zaś oznacza jedno – zwałę. Nic nie pomogą QE LTRO czy inne akronimy. PKB podtrzymuje sektor zbrojeniówki zapewne. Tym można tłumaczyć rosnące bezrobocie, spadek konsumpcji wewnętrznej i mimo to rachityczny jego wzrost.
    Czekam niecierpliwie aż pękną banie na nieruchomościach w Hiszpanii, Anglii, Francji czy Polski. W ogóle to wszystkie banie od surowców po złoto czy ziemię.
    „Co musiałoby się wydarzyć ażeby przebić tak potężną linię trendu???” wystarczy by rząd nie ruszał pieniędzy z OFE, a z czynników zagranicznych wojna z Iranem. Europejskie rafinerie przechodzą „okresowe remonty” powodując chwilowe odbicia notowań lokalnych przetwórców ropy. Te „remonty” to szalenie kosztowne i czasochłonne przestawianie się z surowca irańskiego. Ipso factum para bellum

    PZdr

    KabushiAT

    13 Maj 2012 at 10:41

  25. http://www.bloomberg.com/news/2012-05-13/syriza-says-it-won-t-join-greek-national-unity-government.html

    No to zobaczymy w przyszłym tygodniu kto jest siljniejszy i pociągnie indeksy, czy Facebook czy Grecja. Jeśli ten kraik z 10 mln ludzi po raz drugi spuści w klozecie rynki to będzie to wielka farsa całej UE. To jest niesamowiete że taki mały kraik trzyma w szachu cały wielki świat finansów. Dobre…

    chlor

    13 Maj 2012 at 16:14

    • Tu nie chodzi o Grecję tylko o wpływ na euro.

      Cris

      13 Maj 2012 at 20:13

  26. @ Kabushi

    „Wleczemy się w ogonie stawki europejskiej bo nasza kondycja ekonomiczna jest niewiele lepsza od hiszpańskiej iw tym kierunku zmierza.”

    1. Czyżby Polska była zagrożona masowym upadkiem banków/kas pożyczkowych?

    2. No to może doszlo w Polsce do pęknięcia największej na świecie (liczac ilość wybudowanych nieruchomosci/głowę mieszkańca) bańki nieruchomościowej?

    3. No to moze chociaż po podliczeniu wielkości długu do PKB przez nową ekipę rządową okazalo się, że było 60% a po uwzglednieniu wszystkich „schowków” (administracja lokalna itd) wyszło, że jest tego prawie 90%?

    Jeśli wiec nie bylo w Polsce niczego takiego, to jak mozesz twierdzić, ze Polska to „prawie Hiszpania”?
    Proponowałbym mimo wszystko trzymać się jakichś Realiów!!!

    SongMun

    13 Maj 2012 at 18:05

    • Rozłożyliśmy jedynie na łopatki gałąź przemysłu zwaną budownictwem:
      http://stooq.com/q/?s=wig_budow&c=5y&t=l&a=lg&b=0

      LeM

      14 Maj 2012 at 21:50

      • Pytanie jakim cudem skoro mamy takie wysmienity wzrost PKB, ostatnio jeszcze lepszy stan finansow (wg Rostowskiego) mielismy program deweloper na swoim i stadiony a dalej mamy autostrady? Jak to sie stalo, ze przy takim PKB rozlozyla sie ta jedna z najwrazliwszych na zmiany koniunktury galaz przemyslu? A moze to bardziej wina samych spolek? Mozna sie w tych wszystkich danych, ksiegach spolek i statystykach juz naprawde pogubic.

        Tom

        15 Maj 2012 at 00:08

      • @ LeM

        Z tymi łopatkami to jednak lekka przesada. Poza tym w przypadku niektórych (np. PBG) to ten upadek to efekt radosnego zadłużania się a’konto Eldorado budowlanego, jakim Polska miała sie stac z okazji Euro 2012. Jeśli więc ktoś rozłożył, to raczej nie z końcówką „-śmy”.

        Z euforyczne wizje przyszłości płaci się na każdym rynku. Nie tylko giełdowym. Na tym rynku jedynie „wypłata” za popadanie w euforię jest szybsza.

        Song Mun

        15 Maj 2012 at 11:18

  27. @ Kabushi
    A w ogonie stawki wleczemy się, bo:

    Coal ETF:
    http://stooq.pl/q/?s=kol.us&c=1y&t=c&a=lg&b=1
    a teraz popatrz sobie na Bogdankę i JSW

    Steel ETF:
    http://stooq.pl/q/?s=slx.us
    popatrz na JSW

    Globalni producenci miedzi ETF:
    http://stooq.pl/q/?s=jjc.us
    wiadomo na co patrzeć

    Podstawowe surowce (basic materials ETF):
    http://stooq.pl/q/?s=iym.us

    Popatrz sobie, jak te ETF’y korelują z niektórymi polskimi papierami i jak ładnie ruchy IYM korelują z polskim WIG20.
    Polska dla globalnych funduszy jest w worku pt „Producent surowców i półproduktów” czy nam się to podoba czy nie. I to wyjaśnia słabość WIG20. Dla porównania, zajrzyj sobie na indeksy TSX (Kanada) i All Ordinaries (Australia). oni tez są „podobni do Hiszpanii”?

    SongMun

    13 Maj 2012 at 18:16

  28. Ad.1 Polskie banki? Bardziej trafne określenie to „banki na trenie RP” http://serwis-inwestora.pl/banki/zle-kredyty-wracaja , http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/coraz-wiecej-niesplaconych-kredytow-juz-za-1-4-mld-zl – cierpliwości.
    Ad.2 http://serwis-inwestora.pl/nieruchomosci/ceny-mieszkan-caly-czas-spadaja-jakie-sa-prognozy-ekspertow2 poczekamy jak frank będzie po 4,5 kilka banków w Polsce wyleci w powietrze
    Ad.3 nasz rząd równie sprawnie ukrył ok. 300mld. „W 2009 roku Polska zakończyła spłacanie pochodzącego z lat 70. zadłużenia wobec Klubu Paryskiego[5]. Według Instytutu Sobieskiego rzeczywista wartość zadłużenia Polski obliczana metodą memoriałową przekracza 200% PKB [6][7].
    Według Janusza Jabłonowskiego (NBP) realne zadłużenie obejmuje takie składniki jak zaległe płatności w systemie ochrony zdrowia czy ubezpieczeń społecznych i w 2010 roku wynosi 220% PKB czyli ok. 3 biliony zł[8].” – według rządzących na koniec 2011 – 54% PKB
    Ad.4 Polska dla globalnych funduszy jest w worku pt “Producent surowców i półproduktów” – 100% zgody. Problem w tym, że spada popyt bo recesja nadciąga. Odnośnie KGHMu – obym nie krakał ale próg opłacalności to ok 3000-3500$ więc czekajmy.
    Ja życzę Polsce wszelkiej pomyślności Ale niestety nadchodząca dekada raczej nie wróży trwałej poprawy.

    KabushiAT

    14 Maj 2012 at 11:47

  29. Indeks całego rynku na GPW przebił właśnie roczne minimum.

    http://stooq.pl/q/?s=c_&d=20120514&c=1y&t=l&a=lg&b=0

    Niedźwiedzie jak na razie są w formie i nie uważają, że to było na tyle.

    wypasior

    14 Maj 2012 at 12:47

  30. Do końca czerwca zostaną ustanowione nowe minima na wszystkich ważniejszych indeksach. Minima poniżej dołków z roku 2011.

    KabushiAT

    14 Maj 2012 at 23:01

  31. @ KabushiAT

    „Do końca czerwca zostaną ustanowione nowe minima na wszystkich ważniejszych indeksach. Minima poniżej dołków z roku 2011.”

    O trójkącie na WIG20 i pogłębieniu dołków z września ’11 czytam już wszędzie w Polszcze…Cos za często o tym czytam, albo takie mam wrażenie.

    Ale Ty widze dajesz do wiwatu dużo mocniej🙂

    Song Mun

    15 Maj 2012 at 10:44

  32. @songmun
    „Jaka powtórka z sierpnia 11, Chlor?
    Bez paniki! To nawet nie zniosło 38% ruchu od końca listopada w USA.
    Zachowaj spokój i trzeźwość spojrzenia.”

    Wklejałem te dwa fraktale we wcześniejszym wpisie. Na pytanie co mogłoby wywołać taką panikę żebyśmy mieli powtórkę z rozrywki – prosze bardzo – Grecja.
    A teraz spójrz sobie na wig20dolarowy bo tam widać bardzo ładnie to podeobieństwo tych formacji. Siła wodospadu jest inna natomiast struktura, z której się rozpoczął taka sama.
    Masz jakąś rewizję swoich prognoz po dzisiejszym dniu czy trzymasz się wciąż swojego scenariusza ?

    chlor

    15 Maj 2012 at 18:49

    • Różnica jest taka, że tamte spadki były na sygnale kupna /100 była nad 200/.

      Cris

      15 Maj 2012 at 21:08

    • @chlor, wydaje się że masz dużo racji. Jednak aby dokladnie powtórzyć spadek z sierpnia, musielibysmy realizowac chyba odwzorowania zaczete od 19 stycznia 2011 i od 2 grudnia 2011.
      Jezeli realizujemy to odwzorowanie, to teraz powinnismy odbic na wig20 od 2100 i zrealizowac 76,8% zniesienia obecnego spadku ( 2340?) Dopiero z tego poziomu bylby Armagedon.
      Obecny spadek trwa juz 66 sesji. Liczylem na odwrocenie przy 62. Teraz nie wiem, moze 76 albo 89?

      pk

      15 Maj 2012 at 21:25

  33. Jeżeli mamy wrócić do wzrostów (i podejść pod 2400 na W20) to chyba wczorajszy młot musi zostać nieruszony. Na minutowym widać oRGR, więc ten oRGR musimy wybić w górę.

    Czy obserwowałeś ostatnio gospodarzu CAC40? Wydaje się, że tam zejście od szczytu to a-b-c, gdzie widać dywergencje na wskaźnikach (m.in. RSI). Ta fala c zaczyna się trochę klinować.

    pozdrawiam

    Doris

    17 Maj 2012 at 09:52

  34. p.s. oczywiście chodzi o zejście z poziomu 3600 pkt. na cac40.

    Doris

    17 Maj 2012 at 09:53

  35. @songmun

    żyjesz?
    czy obraziłeś się na rynek i na blogowiczów?

    chlor

    17 Maj 2012 at 18:13

    • Chyba bardziej na rynek bo przeciez niedzwiedzie juz mialy umierac a dopiero co zaczynaja swietowanie🙂

      Lukasz

      17 Maj 2012 at 18:18

  36. @Chlor & Łukasz

    Z tym świętowaniem, to bym się radził niedźwiedziom wstrzymać, bo znowu stanowią wyraźnie większościowe stado, co nigdy im nic dobrego nie wróżyło

    i w USA:
    http://www.aaii.com/sentimentsurvey/sent_results

    i w Polsce
    http://www.sii.org.pl/analizy/indeks,nastrojow,inwestorow.html

    Przeklejam to, co pisałem dziś gdzie indziej:
    1. Czekam, co dziś pokaże Dollar Index Fut (DXY), który dziś ma 89 sesję od styczniowego szczytu. Przy RSI mocno powyżej 70 pkt to, co pokaże, może być ciekawe.

    2. Ciekawi mnie, co dziś zrobi TY fut, który miał istotny punkt czasowy 15 maja, jak pozostałe fut na obligacje USA

    3. Z krajowego podwórka – WIG20 w okresie 17-18.05 ma 161-162 sesje od dołka z 23.09.11.
    Z RSI w okolicy 30 jest potencjał na dołek. Z moich „czarów” na bazie Gannowskiej Square of Nine wychodziłoby dno W20 około 2030 pkt

    Podobne rzeczy mam dla S&P500. Ten indeks wydaje się wyhamować ostatecznie w strefie 1290-1320. Jeśli nie teraz, to mniej więcej 21-24.05.

    Idealny scenariusz dla mnie? Dziś lub jutro dołek na większości instrumentów (+szczyt na DXY).
    Test tych dołków/szczytu w okresie 21-24.05
    Potem kilkutygodniowy ruch w górę (do końcówki czerwca?), na SP500 przekraczający szczyt z przełomu marca/kwietnia. Dla takiego francuskiego CAC40 wychodzi mi, ze szczyt około 3600 nie zostanie już przekroczony w tym rozdaniu.

    Drugi cytat:
    Reakcja na dzisiejszy Filadelfia FED (-5,8 zamiast oczekiwanych 10), a już zwłaszcza potężna dzida w górę na złocie i srebrze zaraz po tych danych wskazuje, że rynek już dojrzał do zachowania pt. :”Im gorzej, tym lepiej (bo FED nam pomoże)”.

    I cytat z dzisiejszego twitterowego Jeff’a Greenblatt’a:

    Jeff Greenblatt‏@JeffGreenblatt
    NQ first leg 166 pts to late April, entire range 266, do the math, first leg to whole is 62%, its a perfect Pesavento ratio #stockaction

    NQ wygląda tak, jakby właśnie osiągnął dno…

    songmun

    17 Maj 2012 at 20:12

  37. @ songmun

    „śmy” w sensie państwa, a to co widać na WIG-BUD to tylko czubeczek góry lodowej. Ilu nienotowanych na GPW podwykonawców padło to chyba nikt nie wie.
    Z resztą WIG-DEW lepiej nie wygląda.

    LeM

    17 Maj 2012 at 22:04

    • Właśnie podali w TV że sprawa dotyczy 230 firm!

      LeM

      18 Maj 2012 at 00:39

  38. @Songmun

    Szczyt ok 1420 zostal wyznaczony mocna geometria ceny w danych swingach (ruchy 3*350-60 pkt na Sp500 – czasy tez ciekawe bo dwa pierwsze to 202 i 211 sesje a trzeci 125 – czyli naciagane 199/123 )
    od 2009 rynek rosl 776(ah jednej sesji do LUCKY777😉 ) w ilosci 752 pkt (prawie 1 punkt na sesje)
    na nowy szczyt to brak sensacji
    na obrone jakiegos ruchu up to mam tylko cykl 8 miesieczny , (maj to jakies Low co daje szanse na korekte up , ale ogolnie to lato 2010=2011=2012

    http://zapodaj.net/15d1f85e92513.jpg.html

    someday

    18 Maj 2012 at 00:06

  39. Jestem zmuszony sprostować swoje wyliczenia – zrobiłem pomyłkę w ww. punkcie jeśli chodzi o liczbę sesji. Patrzyłem na wykres innego waloru i podałem „automatycznie” jako WIG20.
    Prawidłowo wygląda to tak, że miejsce potencjalnego dołka, kończącego obecne spadki wypada
    23-24.05.12 i to zarówno dla SP500 jak i WIG20:

    Teraz wrzucę „litanię”, więc będzie trochę cyferek:

    S&P500 23.05:
    55 (Fibo) sesji od dna z 6.03.12
    123 (liczba Lucas’a) sesji od dna z 25.11.11
    199 (Lucas) sesji od dna z 9.08.11

    S&P500 24.05:
    108 (liczba Gann’a) sesji od dna z 19.12.11
    144 (Gann + Fibo) sesji od szczytu z 27.10.11
    161 (pochodna 1,618) sesji od dołka z 4.10.11

    WIG20 23.05-24.05:
    162 (pochodna 1,618)sesje od dna z 23.09.11
    138 (pochodna od 1,382 – stosunku wyrazów Lucas/Fibo)sesje od szczytu z 27.10.11
    155 (pomniejsza zależność) sesji od dna z 4.10.11
    89 (Fibo) sesji od dna z 11.01.12
    29 (Lucas) sesji od lokalnego dna z 11.04.12

    Nie będę już zanudzał układem tygodniowym, gdzie jest podobnie. Dodam tylko, że w takim węźle istotnych cyfr z ciągu Lucas’a i Fibonacci’ego przy tym wyprzedaniu rynku, jakie mamy i fatalnych nastrojach inwestorów, prawdopodobieństwo utworzenia się mocnego dna, które nie będzie pobite na bardzo długo (miesiące!)jest bardzo wysokie.

    Gdzie? Z takiego „wynalazku” jak gannowski Square of Nine wychodzi mi dla WIG20, że albo w okolicach 2030 pkt (dziś minimum jak dotąd to 2035 pkt), albo w okolicach 1980-1990.

    Song Mun

    18 Maj 2012 at 09:37

    • songmunie zauwaz tylko jedno… ludzie stoja w kolejce do kupna … powiesz ze misie w ankietach przoduja… mozliwe, ale i tak wszyscy tylko czekaja zeby dokupic, albo juz dokupili … a powinni sprzedawac na potege w koncu tak powinno to wygladac na waznym dolku… i gdy podajesz kolejny mozliwy dolek juz od marca, czuje ze troche na tak na siłę, nie poczuj sie urażony, ale pisanie ze to bedzie dolek na kilka tygodni, a ostatnio ze to bedzie dolek na kilka miesięcy… dziwne to … pozdrawiam

      slow2006

      18 Maj 2012 at 11:19

  40. 162 sesja od dołka 23 września 2011
    138 sesja od szczytu 27 pażdziernika 2011
    Dokładnie wypadają dzisiaj a nie na następny tydzień.

    monika91

    18 Maj 2012 at 11:40

    • Rzeczywiście, tak to wypada. Masz całkowitą rację. Ja pracuję na 2 komputerach i na jednym z nich baza danych dla WIG20 okazała się niekompletna. Stąd ten mój błąd.

      17- 18.05 wypada ten dołek. Jest całkiem możliwe, że to już dno na WIG20

      songmun

      19 Maj 2012 at 09:01

  41. analiza czasu jak widac nie sprawdza sie
    nie da sie pod to grac i zarabiac pieniedzy

    ares2k

    18 Maj 2012 at 16:46

  42. To bardzo odważna teza, że na dniach będzie wielomiesięczny dołek. Jeśli bawimy się w prognozy, to szkoda byłoby nie skorzystać z astrologii finansowej, która podpowiada, że dopiero powoli zbliżamy się do kluczowego momentu triumfu niedźwiedzi (uściślenie kwadratury UR-PL i jej uruchamianie przez inne aspekty). W czerwcu-lipcu (ze wskazaniem na lipiec) będzie ostre sypanie (10-20% w kilka-kilkanaście sesji), więc żeby nie zeszło niżej niż jest teraz, musielibyśmy jeszcze zobaczyć ostry równoważny rajd w górę. A to by oznaczało co najmniej wyrównanie szczytu na SnP w ciągu kilku tygodni. Realne?

    Mon_73

    18 Maj 2012 at 18:32

  43. Mnie interesuje tylko analiza techniczna a reszta to tylko dodatek i bicie piany.
    Nikt nikomu nie karze grać pod prąd ,ale jak się pojawia sygnał kupna wynikający
    z analizy technicznej to trzeba natychmiast wchodzić.

    monika91

    18 Maj 2012 at 18:35

    • a wedłyg jakiej analizy technicznej pojawił sie sygnał kupna?
      może jakaś formacja odwórcenia trendu? możesz wskazać?

      chlor

      18 Maj 2012 at 19:59

  44. Narazie nie mam żadnego sygnału kupna choć wydaje mi się że dołek na dniach.

    monika91

    18 Maj 2012 at 20:43

  45. Songmun
    U mnie wychodzi punkt zwrotny w stanach na 17-21 05 do tego sma 200 na s&p no i moja platforma pokazuje ze s7p spadl 123 pkt.Do tego dochodzi zachowanie edka i zlota ,wiec prawdopodobienstwo jest spore na jakies male rally.Dluga juz mam a rynek zweryfikuje.
    Pozdro

    marcin134

    19 Maj 2012 at 12:18

  46. @Songmun
    im dłuzej trwają spadki tym tytuł Pan wpisu traci bardziej na aktualności,minęły juz kolejne daty,co Pan prognozuje teraz?

    Witold (@delubicz)

    23 Maj 2012 at 19:23

    • Zabawę w daty zwrotu myślę że należy w okolicznościach nienormalnych dla rynków ( czyt. brak porozumienia w Grecji, prawdopodobieństwo rozlania się kryzysu na kolejne świnie strefy euro itp.)myślę że nalezy to podejście czasowo odłożyć na inne czasy. Obecnie potrzebna jest fachowa analiza techniczna, dokładne rozliczenie fal i zniesień, oraz znalezienie podobnych formacji z przesżłości i porównanie ich do obencnej sytuacji aby zobaczyć gdzie jeststeśmy i jak to się może dalej rozwinąć
      na wykresie.
      Songmun może spróbowałbyś opisać obecną sytuację za pomocą tradycyjnej analizy technicznej bo sprawy zaszły zdecydowanie za daleko.
      pzdr.

      chlor

      23 Maj 2012 at 20:25

    • @ Delubicz

      FTSE100 i holenderski AEX są na 62% zniesieniu swoich ruchów od jesieni 2011, DAX i DJIA bardzo blisko 200SMA, S&P500 idealnie trzyma zasadę zmiany biegunów na swoim szczycie z października 2011 i broni 38% zniesienia całego ruchu od jesieni 2011, Nasdaq 100 obronił swe minimum na poziomie 180 stopni licząc od tegorocznego szczytu metodą Square of Nine, a wszystko to w ważnym okienku czasowym, o którym już pisałem wyżej, nie chcę się więc powtarzać…

      A przy tym wszystkim sentyment zdechł, tradycyjne już straszenie Grexit, rozczarowanie Facebook’iem…
      Do pełni szczęścia brakuje mi tylko zwrotu na USD i nieco wyższego VIX’a

      Jesteśmy właśnie świadkami formowania się istotnego dna…

      Song Mun

      24 Maj 2012 at 08:57

      • @songmun

        Pamiętam jak kiedyś zarzucałeś pegasusowi twardy kark.

        wypasior

        24 Maj 2012 at 09:38

      • Songmun na jakiej podstawie twierdzisz że Nasdaq obronił swe minimum a inne indeksy bronią wsparć i skąd przekonanie że obronią?
        Żeby to stwiedzić to musi zaistnieć najważniejszy i jedyny warunek, manowicie
        formacja odwrócenia trendu. Jeśli taką widzisz to bądź tak dobry i
        oznacz ją na wykresie.
        pzdr.

        chlor

        24 Maj 2012 at 18:20

  47. Zgodzę się Songmun z twoją opinią.Ja również myślę,że jesteśmy bardzo blisko dna.
    Nie wiem tylko czy przed nami parotygodniowe odbicie ,czy koniec bessy.

    monika91

    24 Maj 2012 at 10:06

  48. Tak z nudów zabawię się w liczenie.
    25 maja
    360 dzień od szczytu z 31 maja 2011 liczba Ganna

    26 maja
    2207 dzień od szczytu z 11 maja 2006 liczba Lucasa

    28 maja
    270 dzień od szczytu z 31 sierpnia 2011 liczba Ganna

    144 sesja ze szczytu 27 pażdziernika 2011 liczba Fibonacciego

    76 sesja ze szczytu 6 lutego 2012 liczba Lucasa

    29 maja
    162 dzień z dołka 19 grudnia 2011

    162 sesja z dołka z 4 pażdziernika 2011

    Wydaje mi się , że te daty powinny przynajmniej na parę tygodni zmienić trend na GPW.
    Tak powiedzmy do 19-21 czerwca, a póżniej się zobaczy.

    monika91

    27 Maj 2012 at 11:23

    • Monika
      Podabne daty byly na rynku amerykanskim 25-go a tam byl lokalny szczyt .To niestety raczej prospadkowy scenariusz.Jesli s&p wejdzie ponizej 1267(pisze z pamieci) czyli czegos co na razie elliotowcy oznaczaja jako fale 1 to trzeba bedzie zmieniac oznaczenia na niedzwiedzie co inne gieldy juz dawno zrobily.Jedyna szanse dla bykow widze w obligacjach amerykanskich gdzie rentownosc na historycznych minimach a i jakis program skupu konczy sie w czerwcu.Ewentualne odejscie olbrzymich pieniedzy z obligow …..?

      marcin

      27 Maj 2012 at 12:02


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: