NATURA BRAMY

Rynki Ekonomia Gospodarka Świat i czasem Polityka

Cukrowy squaring

with 67 comments

Dziś znowu krótko – wygląda na to, że w październiku będę mieć duże problemy czasowe, zdecydowałem się więc na krótszy wpis, zanim one nadejdą, by nie zostawiać martwego bloga na ponad 2 miesiące.

Wykres cukru nr 11 zaczyna prezentować się coraz ciekawiej. Popatrzmy:

Spadek od ważnego szczytu z 2.02.2011 do  potencjalnie istotnego dna z 17.07.2013 r. to dokładnie 618 sesji (pochodna od 0,618) i 895 dni kalendarzowych (cyfra nieistotna, ale za chwilę nam się przyda)

sugar11 618td

Teraz trochę matematyki, ale prostej:

Szczyt intraday z 2.02.11 to 35,95 c/lb

dołek z 17.07.13 to 15,94 c/lb

Różnica wynosi 35,95 – 15,94 = 20,01 c/lb

a teraz podzielmy uzyskaną wielkość przez ilość dni kalendarzowych pomiędzy szczytem, a dnem:

20,01 : 895 = 0,0223575….

Zapewne niewielu Czytelnikom ta liczba cokolwiek mówi. No to pomnóżmy ją razy 100, może wtedy powie coś więcej?

2,23575

Dalej nic? Kolejny raz podpowiem – pierwiastek kwadatowy z 5 = 2,23606….

Mamy więc specyficzny squaring czasu i ceny bazujący na krotności pierwiastka z 5 – cena cukru (najbliższe kontrakty) przez 895 dni kalendarzowych spadała w tempie jednej setnej pierwiastka z 5/dzień.

Wniosek 1:

Duża struktura spadkowa, zapewne zygzak z lat 2011-13 najprawdopodobniej się zakończyła.

Wniosek 2:

Czeka nas co najmniej wzrostowa korekta całej tej struktury spadkowej, jeśli nie coś więcej.  Zakładając jednak plan minimum, podejrzewam, że korekta ta „zdejmie” co najmniej 50% poprzedzających ją spadków czyli :15,94 c/lb + 10,0 c/lb = 25,94 c/lb

Przy obecnej cenie cukru (kontrakty marzec ’14) poniżej 18c/lb złapanie ruchu rzędu co najmniej 8 c/lb brzmi jako całkiem niezła możliwość.

Teraz tylko trzeba znaleźć dobre miejsce do wejścia, czyli odrobić samodzielnie najtrudniejszą część zadania🙂

PS.

Proszę się nie doszukiwać odwróconej głowy z ramionami na wykresie oraz luki startowej w ostatnim czasie. Ten obraz to efekt zmiany serii kontraktów. Na poszczególnych kontraktach nie wygląda to jeszcze tak ładnie.

Dzisiaj i ty
Jesteś goły,
Jesienny księżycu.

Issa
(1763-1827)

Written by songmun

29 Wrzesień 2013 @ 18:17

Napisane w Uncategorized

Odpowiedzi: 67

Subscribe to comments with RSS.

  1. ciekawe jak się ma wykres cukru do SP500, czy występuje jakaś korelacja czy też nie, trzeba sobie popatrzeć🙂 ponieważ cukier może nam wskazać najbliższy kierunek indeksów🙂

    Soho Ichi

    29 Wrzesień 2013 at 23:13

  2. Czy można oszacować czas trwania zakladanego ruchu znoszacego min. polowe spadkow? Rok?

    Pawelek

    30 Wrzesień 2013 at 07:32

  3. @ Soho ichi

    Cukier praktycznie nie ma tak silnego związku z indeksami, by cokolwiek mógł tu wskazywać.
    Na indeksach sprawa jest jasna i nie trzeba szukać jakichś dodatkowych wyjaśnień – wystarczy zerknąć na DJIA, „przodownika spadków” oraz innego „przodownika” czyli FTSE 100 oraz przypomnieć sobie, że szczyt związany z FED’em wypada w 236 tygodniu od dna z marca 2009, ewentualnie doczytać sobie moje 2 poprzednie wpisy.
    W tym tygodniu oczekuję jedynie korekcyjnego odbicia na indeksach + być może CAC40 lekko poprawi swój szczyt – tu czegoś jakby brakowało, ale tego Paryża nie jestem pewien, to jedynie hipoteza.
    Odbicie powinno zakończyć się w piątek 4.10 lub w poniedziałek 7.10.

    @Pawełek

    Korekty są „szybsze” od trendów. Elliottowcy twierdzą, że korekta tego samego rzędupowinna trwać minimum 0,146 czasu fali trendu, którą koryguje. W przypadku cukru byłoby to 131 dni kalendarzowych od lipca ’13, ale sądzę, że będzie to więcej

    songmun

    30 Wrzesień 2013 at 08:28

    • @ soho ichi

      cd.
      Zapomniałbym dodać – podobne odczucia jak do CAC40 mam w stosunku do Nasdaq’a 100 – tu także lekkie poprawienie niedawnego szczytu w tym tygodniu ciągle uważam za możliwe.

      songmun

      30 Wrzesień 2013 at 09:47

      • NQ100 zrobił nowy szczyt, ale na SP500 korekta spadków trwała tylko 2 dni, wczoraj nowy dołek i zwrot, lecimy dalej w dół czy teraz szansa na jakąś korektę spadków?

        mwat

        4 Październik 2013 at 10:14

      • @ mwat

        Nadal bym jeszcze opcji wzrostowej na niektórych indeksach do końca nie skreślał. Ten CAC40 dalej mnie męczy – data możliwego szczytu – 9-10.10, po tej dacie wychodzą mi silniejsze spadki na większości indeksów.

        Song Mun

        4 Październik 2013 at 15:05

    • racja, wrzuciłem wykresy do Gretl’a i rzeczywiście, korelacja między ceną cukru a indeksem SP500 wyszła na tak niskim poziomie iż nie warto jej brać pod uwagę

      Soho Ichi

      30 Wrzesień 2013 at 12:50

  4. Zlamanie dna z lipca nalezy traktowac jako negacje przedstawionego przez Ciebie scenariusza songmunie?

    Pawelek

    30 Wrzesień 2013 at 14:58

  5. Ładnie, aktualnie kontrakt atakuje dołek roku 2012, poziom 18,30 – zamkniecie tygodnia poniżej tego poziomu to szanowanie wzrostowego kanalu na tygodniach i jednoczesne rozpoczęcie chłodzenia rozgrzanych oscylatorów na intrze dziennym. Pzdr, Pawełek

    Pawelek

    2 Październik 2013 at 11:42

  6. Witam,

    znalazłem Pana bloga i spodobała mi się jego zawartość (całe „podejście” do tematu).

    Mój „trading” i inwestycje🙂 pozostawiają bardzo wiele do życzenia. Chciałbym skrócić sobie drogę i uczyć się od profesjonalisty.

    1. Uważam, że jest jeden dobry sposób na zweryfikowanie bloga: zamieszczenie informacji o trejdzie/wejściu przed wejściem lub tuż po, a potem podsumowanie transakcji.

    Proszę o informację czy jest możliwość weryfikacji Pana trejdów w sposób opisany przeze mnie, jest to de facto danie cynku o transakcji😀, ale ja

    nie widzę innej możliwości weryfikacji. Ewentualnie może jakiś inny sposób, o którym nie pomyślałem?

    2. Jaka jest skuteczność Pana wejść/trejdów?

    3. Czy prowadzi Pan może szkolenia z akcji/kontraktów terminowych/forex?

    4. Jeśli nie, to czy zna Pan dobrego szkoleniowca, którego blog/szkoła spełnia punkt 1 powyżej? Jakaś rekomendacja?

    Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie tej wiadomości. Bardzo proszę o pomoc, bo samemu łatwo pogubić się w meandrach finansowego świata….. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechce mi Pan coś odpisać.🙂
    Mateusz

    O kontakt prosiłbym na matiplo(małpa)onet.eu Z góry dziękuję!🙂🙂

    mateusz

    4 Październik 2013 at 20:32

    • …jako numerologiczna siódemka walę zawsze kawę na ławę – także z góry poproszę o łaskę za tych kilka słów pravdy:

      …18% graczy jest na plusie reszta liże rany…takie są dane statystyczne – podobnież ogólnoświatowe….
      …jeżeli ktoś ma system przynoszący MU zysk – na cholerę mu szkolic innych – wszak cały ten bajzel polega na wyprowadzeniu innych w pole i przejęciu ich portfeli …. na niczym innym….

      …starzy gracze dzielą się na dvie grupy : jedni mają to COŚ i do końca życia będą takie czy inne profity z tego zbierac, druga grupa to ludzie, którzy mimo wieloletniego doświadczenia i olbrzymiej niekiedy wiedzy teoretycznej nie są w stanie z gry na takim czy innym rynku się utrzymac….i zaczynają szkolic innych. Reszta wymarała.

      Ci pierwsi, do których należy i Piotrek, mają jednego małego jobla: gra na forexie to samotnośc długodystansowca – a człowiek jako zwierzę stadne czasami musi z kimś pogadac- inaczej odbije mu na bank…..jedni prowadzą blogi, inni udzielają się na jakichś forach czy portalach.

      Unikaj szkoleń i ucz się sam.
      Bulkowski twierdzi, że trzeba 15 lat i przejrzenia ponad miliona formacji aby osiągnąc poziom światowy. Nie pytałem go co ten poziom „światowy” niby ma reprezentowac – ale się zgadzam. ….i teraz – jak wycenic 15 lat swojego życia i nauki, w jaki sposób oszacowac własne wnioski odkrycia, formacje, o których nikt wcześnie nie pisał. Czy kilka tysięcy złotych, które większośc adeptów płaci za swoje szkolenie to wystarczające środki na zrekompensowanie w/w kwestii. Moim zdaniem NIE. I efekty takich szkoleń, są takie jak ich koszta….nijakie.

      Szczerze przyznam, że ostatnio zadano mi pytanie o koszta takiej nauki dla jednego gracza z Królestwa Albionu – 100.000 GBP taka była moja odpowiedź…..na razie zbiera butelki.

      pozdraviam
      i wtrwałości życzę.

      hehe

      5 Październik 2013 at 15:00

    • Witaj Mateusz,

      @ „uczyć się od profesjonalisty” – nie jestem profesjonalistą. Jestem amatorem. A to, że sporo wiem, to kwestia bardzo wielu lat nauki i doświadczeń, nieraz bolesnych. Nie jesteś pierwszym, który tak sądzi. Pracuję zawodowo. Zdziwisz się, ale…potrzebuję tego. To daje mi komfort psychiczny. Moja konstrukcja psychiczna jest taka, ze daje mi to spokojną głowę i zwiększa skuteczność handlu. Psychicznie ciągle nie jestem gotów żyć z tradngu, i wiem, ze bez tej „poduszki psychicznej” szłoby mi znacznie gorzej. Taką mam konstrukcję i nic na to nie poradzę – trzeba się dostosować do własnych ograniczeń, a nie walczyć z nimi. Świadomość stałego, niezależnego od tradingu dochodu pozwala mi rozwijać skrzydła.

      @3 Nie prowadzę szkoleń, nie mam na to czasu.

      @4 Dobra metoda wejścia/wyjścia to tylko 30% sukcesu na rynku terminowym. Pozostałe 70% to psychika. Twoja psychika.
      Możesz uczyć się od najlepszych ich najlepszych sposobów, które im doskonale działają, a Tobie działać nie będą. Powód? TWOJA PSYCHIKA. Jak większość, potrzebujesz nie nowej, rewelacyjnej metody (takiej nie ma, każda metoda ma momenty gorszego działania), tylko przebudowy własnej psychiki w taki sposób, by nie była przyczyną błędów w tak dużym stopniu, jak dotychczas.
      Każdy z nas ma swojego „demona”, a nawet zespół „demonów”, który jest przyczyną strat na rynku.
      Dla jednych to „Pan Bojaźliwy” ,który nie pozwala wejść w początkowej fazie ruchu „bo za duże ryzyko”, tylko wtedy, gdy wszystko już jest absolutnie jasne, co zazwyczaj kończy się kupowaniem szczytu/sprzedawaniem dołka. Dla innych to „Pan Kozak”, który każe im wchodzić na ostro, „bo adrenalina”, jeszcze inni mają problem z „Panem Buldogiem”, który jak już coś w zęby złapie, to nie odda, nieważne, czy zarabia czy traci…. Demonów jest cała masa.
      Nie da się ich usunąć – to część bagażu Twoich doświadczeń i nawykowych zachowań od czasu dzieciństwa. Wiele z nich wynika np. z tego, za co Cię rodzice karali/nagradzali w dzieciństwie i co odczuwałeś wtedy szczególnie dolegliwie. Ale można je zneutralizować, a jeszcze lepiej – przekształcić w sprzymierzeńców tradera, pamiętając o własnych ograniczeniach. Dopiero gdy to zrobisz, staniesz się dochodowym traderem i nagle zobaczysz, jak proste kilkusegmentowe sposoby, oparte na 2-3 parametrach albo zjawiskach dają Ci pieniądze. Te same sposoby, które stosowane parę lat temu były przyczyną Twoich strat.
      Prawdopodobnie będziesz musiał zrobić „przebudować się” sam, w miarę zdobywanych doświadczeń tak, jak większość z nas. Raczej nie liczyłbym tu na pomoc zewnętrzną.
      W Polsce nie znam nikogo , kto zajmowałby się przebudową psychiki tradera. Na tych, o których słyszałem, że zajmują się tym w USA, prawdopodobnie Cię nie stać – żądają wielu tysięcy USD za swe usługi, no chyba, że Cię źle oceniam od strony możliwości finansowych. A co do ich jakości i skuteczności : nie potrafię nic powiedzieć i zagwarantować, że nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto.

      @ 1 i 2 W temacie tipów, cynków itp. – nie udzielam. Taka zasada. I nie dlatego, że się boję o ich skuteczność. Dla mnie są skuteczne i nie potrzebuję nikogo o tym przekonywać, stan mojego konta sam mnie o tym przekonuje, a kto nie wierzy, to jego problem, nie mój. Znam swoją wartość i to mi wystarczy. Nie szukam poklasku. Rzecz w tym, że podając to do wiadomości, prowokuję naśladowców. Nie mam gwarancji, że się nie mylę. Tyle, ze ja dość szybko rozpoznam swoją pomyłkę i zakończę nieudaną zabawę z małą stratą, w odróżnieniu od niektórych z tych, którzy będą naśladować. To kwestia mojej odpowiedzialności za ewentualnych niedoświadczonych naśladowców.

      W tej zabawie nie chodzi o to, by być bezbłędnym ( ja też taki nie jestem; rzadziej popełniam błędy niż kiedyś, ale je popełniam nadal), tylko by szybko rozpoznawać pomyłki i zamykać złe pozycje, a jednocześnie trzymać zyskowne pozycje, jak długo to możliwe i dochodowe czyli „ucinaj straty i pozwól rosnąć zyskom”. Tylko tyle i AŻ TYLE. I tak większość ma z tą prostą zasadą problemy nie do pokonania…

      songmun

      8 Październik 2013 at 09:26

  7. Mateusz szkolenia za kasę ? Nie daj się nabrać. Ci co mają „swój” sposób jeśli już szkolą to niechętnie i zazwyczaj znajomych.

    Pawelek

    6 Październik 2013 at 00:50

  8. Zamiast szkoleń wolę dobre książki. Jest wiele dobrych pozycji. A najlepszą szkołą (lekcją) jest strata wszystkiego i ponowne odrabianie. Aby dobrze zarabiać najlepiej dobrze stracić. Do rynku trzeba mieć pokorę i zasady.

    Mieczyslaw_M

    6 Październik 2013 at 23:05

    • Święte słowa. Dodałbym, że wiedzę trzeba jeszcze ugruntować, więc nie u każdego wystarczy raz🙂.
      Nawet najlepszy nauczyciel i najlepsze książki nie zastąpią własnego doświadczenia. Nauczyć się prawdziwej pokory to coś więcej niż myśleć, że się ją już ma. Podobnie z zasadami i dystansem emocjonalnym.

      Mon_73

      7 Październik 2013 at 09:56

    • …zwyczajowo zgłaszam zdanie odrębne: nie mylic rozsądku z pokorą !!!

      hehe

      10 Październik 2013 at 11:20

      • Zatem retorycznie zapytam: a czymże jest rozsądek bez pokory? Rozsądny człowiek z zasady kieruje się założeniem, że może się mylić – i w tym przejawia się właśnie owa pokora. Bez niej to już nie jest rozsądek tylko intelektualna bufonada, która niejednego zwiodła na manowce.

        Mon_73

        10 Październik 2013 at 21:59

  9. Witam .

    Chcialem sie cos dopytac autora. Gdy byla mowa o wrzesniowych punktach czasu dla rynku w USA , wspominales ze nastepne sa dosc daleko , bodajze dopiero listopad ?
    Mozesz slowko wrzucic w tym temacie .
    Z gory dziekuje
    Pozdrawiam

    someday

    10 Październik 2013 at 18:27

  10. Witam
    Autorze ,Jeff Greenblatt zaleca czekac ?AT mi też tak mówi RSI tyg. prawie jak latem 2011.

    Bartłomiej Brzeziński

    10 Październik 2013 at 23:48

  11. Czesc,

    Wyslalem Ci maila na gazeta.pl.

    Pozdro

    Seven

    sevenseas

    12 Październik 2013 at 12:38

  12. I gdzie te Wasze spadki na indeksach? Wszędzie nowe szczyty.

    Jaś

    18 Październik 2013 at 01:13

  13. chłopaki mają spadki ………………. ale na swoich rachunkach🙂

    mariusz

    18 Październik 2013 at 08:47

  14. @ Jaś, Mariusz i kolejne nicki tego samego człowieka

    Uważaj, o co prosisz, bo możesz to dostać.

    Np. najbliższy wtorek lub środa 22-23.10. z perspektywy dziennej i tygodniowej byłyby dobrym miejscem na szczyt.

    songmun

    18 Październik 2013 at 09:03

  15. Pan Jaś i Pan mariusz chyba nie rozumieją o co chodzi i proponuję nie zajmować się rynkami finansowymi.

    przemek

    18 Październik 2013 at 09:06

    • Zamiast czekać na wyznaczona datę wolę grać pod czystą AT wzmocnioną decyzjami raptuchów grającymi na wyłamanie TL. Dziś tort zjedzony choć rynek nie dawał podstaw do zwrotu. To z szacunku dla wiedzy autora i dat zwrotu. Także spokojnie, będę celował w przyszłym tygodniu.

      Jaś

      19 Październik 2013 at 01:07

  16. We wtorek zaległe dane z rynku pracy.

    Cris

    18 Październik 2013 at 13:09

  17. Ktoś obserwuje, co się dziś dzieje na rynku cukru w Londynie i NY?

    songmun

    18 Październik 2013 at 13:50

  18. cukier szkodzi zdrowiu ktoś jeszcze tego używa ? to świństwo może kosztować krocia bez niego życie jest lżejsze.

    Relax_Hiperbola_down

    20 Październik 2013 at 22:47

  19. Mam takie pytanko jak myślicie czy jest realna dewaluacja dolara?

    leszcz

    23 Październik 2013 at 14:51

    • @ leszcz

      Teraz? Nie. DXY (Dollar Index Fut) jest w kilkuletnim trendzie bocznym pomiędzy powiedzmy 87-88 a 70-72 od 2008 r., który może być trójkątem. Ten ruch w bok jeszcze pewnie trochę potrwa, ale nie jestem przekonany, że wybicie z tego boczniaka będzie w dół (czyli ku obniżeniu kursu USD). Jak dla mnie sensowniejsze byłoby wyjście górą za parę lat, gdy deficyt handlowy USA znacząco spadnie.
      Zwróć uwagę, co się stało z metalami szlachetnymi i innymi surowcami. Eksplodujące ceny złota i surowców pierwsze Ci powiedzą, że USD może grozić dewaluacja. Czy złoto ostatnio rosło eksplozywnie ?🙂
      Boj się dewaluacji USD wtedy, gdy zobaczysz złoto, skaczące po + 5% dziennie co sesję przez kilka tygodni – ten wskaźnik więcej Ci powie na temat USD, niż większość analityków🙂

      Song Mun

      23 Październik 2013 at 16:22

      • Dziękuje za wyczerpującą odpowiedż.Pozdrawiam

        leszcz

        24 Październik 2013 at 11:50

      • ….a jeżeli jednak wybijemy dołem z tego trójkąta ???? Trendy boczne są wredne. Rynki cieszą się jak dzieci z tego druku FEDowskiego, a każdy kolejna partia zielonej makulatury wydłuża trend boczny….imo nie mamy kilku lat….mamy góra rok, jeżeli nowa szefowa nie przykręci kurka i z mozołem budowanego impulsu wyjdą nici – będziemy mieli DXY po 20. …a kluczem do tej zagadki jest zachowanie jena – i to już w przyszłym miesiącu. Jen zacznie się osłabiac i dokończy impuls – jest wszysko OK i czeka na piękny 2014 /no może druga połowa😉 ….jeżeli będzie kontynuował umacnianie – przechodzę na długo na ciemną stronę…

        hehe

        25 Październik 2013 at 17:32

  20. „Np. najbliższy wtorek lub środa 22-23.10. z perspektywy dziennej i tygodniowej byłyby dobrym miejscem na szczyt. ”

    Już widać, że nie będzie tu szczytu.
    Lepszy układ tygodniowy wypada na przyszły tydzień, niż na obecny. Dodatkowo poniedziałek – wtorek na większości indeksów będzie 89-90 sesji od czerwcowego dołka. Tu bym oczekiwał szczytu.

    Song Mun

    24 Październik 2013 at 20:09

    • Jak narazie 23 trzyma szczyt

      Jaś

      24 Październik 2013 at 22:25

      • Formacja świecowa na szczycie nie została zanegowana

        Jaś

        24 Październik 2013 at 22:29

  21. …29-30 X posiedzenie FEDa. Wątpliwym jest aby cokolwiek do tego dnia na rynkach się zmieniło.

    …imo …tak jak pisałem mamy ostatnią falę impulsu. Trzymając się tip-top założeń Ralpha – mamy TOP w okolicy 1840. Wersja dla ubogich już jest zrealizowana. Problem bowiem w tym, że fala ta jak na razie układa się w TUKa i rozwiązania są niestety DVA , (konservatywne lub prechterowskie) …czyli że nadal możemy otrzymac jeszcze kilka niespodzianek od październikowego Św. Mikołaja…..

    …jak Mikołaj przychodzi w październiku…to co będzie w grudniu???

    .

    hehe

    24 Październik 2013 at 22:47

    • …a co chyba najważniejsze jeżeli chodzi o FEDa – w listopadzie nie ma posiedzenia…..grudniowe i styczniowe już można wyrzucic do kosza – czyli imo albo teraz albo dopiero ….w marcu cokolwiek drgnie w skupie….czy Ben ma wystarczające jaja aby zdjąc kilka mld $ z drukarki….wielce wątpliwe…..

      hehe

      24 Październik 2013 at 22:56

  22. @ hehe

    Ja cały czas widzę potężny optymizm, połączony ze skłonnością do „kupowania plotek, sprzedawania faktów”. Pasowałoby; FED nie robi nic, wyciągamy na chwilkę w górę i podziękowanie za współpracę Bykom. Pasuje mi tu listopadowa korekta, albo do okolic 22.11 (Thanksgiving) albo do początków grudnia, gdzie tygodniowe czasówki wychodzą lepiej, z tradycyjnym Rajdem Św Mikołaja po tych datach. Generalnie, jeśli 233 -236 tydzień od dołka z 2009 zrobił tylko ruch boczny na części indeksów, to trend nadal jest silny i niezagrożony.

    Co ciekawe, DAX w tym tygodniu „rozwalił” squaring, i to poważny. W piątek 18.10 /poniedziałek 21.10 DAX miał 4.47 pkt wzrostu/sesję od dołka z 2009 r (0,447 to odwrotność z 2.236 czyli 1/2,236, pierwiastka z 5). Rozwalanie takich squaringów jest charakterystyczne dla mocnych trendów, więc Byk nadal ma się dobrze. Ale ludność jest zbyt optymistyczna, więc trochę strachu, napędzonego przez korektę powinno być.

    @ Jaś
    Niektóre indeksy wydają się rzeczywiście być po szczycie (CAC40?) co do pozostałych – tak, jakby im „kilku groszy” jednak brakowało.

    songmun

    25 Październik 2013 at 11:23

    • Jeśli można wiedzieć to na jakiej podstawie podejmujesz decyzje transakcyjne w odrębnie wyznaczonych dat? Myśle, że czekają nas wzrosty bez korekty.

      Jaś

      25 Październik 2013 at 22:23

  23. no idziemy na 1800 właśnie pod to dzisiaj L brałem.

    han

    25 Październik 2013 at 22:45

  24. Coś chyba ten cukier zamknie lukę z 16 09, tak czułam od poczatku, zobaczymy ,czy moje wrózby się sprawdzą

    Anna

    1 Listopad 2013 at 19:38

  25. Zastanawia mnie niespodziewana wizyta w przyszłym tygodniu Kerrego.Czyżby miał przywieżć wizy?

    leszcz

    2 Listopad 2013 at 10:37

  26. wg bradley pz wypadł 03.11 a ostatnie pz w 2013 były przesunięte o 2-3 dni zatem wczoraj mieliśmy na spx zapewne górkę i do stycznia pasuje korekta i dalszy wzrost. Mikołajowego rajdu nie powinno być w tym roku a początkiem już następnego.

    derell

    8 Listopad 2013 at 22:40

  27. Bradlej to dno powinienes wiedziec o tym jesli nie to check this http://www.marketmulticycles.com/marketmulticycles9.htm

    Maniek

    10 Listopad 2013 at 23:34

    • jak na ten rok mistrzu 26.06 to był dołek 10.10 to był dołek i przesunięte zostały o 2 dni od prognozowanych głównych pz zatem się sprawdziły. Wykres Bradleya nie idzie w parze i wskazaniem tak samo tzn górka na kresce bradley jako pz nie oznacza górki w realu a dołek. Obecna data 03.11 jako niedziela wskazuje przesunięcie o 3 dni jako 06.11 i tam było ostatnie high na spx i to powinna być górka na przyszłe sesje.

      derell

      11 Listopad 2013 at 00:03

  28. Piotr, cukier cukrem – ale jestem ciekaw Twej oceny sytuacji na pszenicy. IMO mamy ciekawy moment.

    hehe

    14 Listopad 2013 at 09:29

  29. Rynek ekologiczny dzięki temu ma wzrosty i to mnie cieszy bardzo!

    Piece gazowe co

    14 Listopad 2013 at 14:29

  30. Patrząc na wig20 to rajdu Świętego Mikołaja na tym indeksie w tym roku nie będzie albo będzie strasznie mizerny. Biorąc pod uwagę TFE to ruch boczny w tym czasie najbardziej mi pasuje. Niestety, ale indeks powoli i jak dla mnie nieubłaganie szykuje się do ruchu w okolice 2000(niewykluczone, że nawet nieco niżej).

    gandy

    18 Listopad 2013 at 23:25

  31. @ hehe

    Pszenica, pszenicą,🙂 ja patrzę teraz na Kukurydzę, która na 19-21.11 może mieć istotny dołek w swym długoterminowym rynku niedźwiedzia, prawdopodobnie tuż nad 400c/lb. Jej ewentualny wzrost (chyba będzie typu ostrego short squeeze) powinien mocno pociągnąć w górę za sobą także pszenicę, a być może i soję wraz z przetworami (tu nie jestem tak mocno przekonany).

    @ Wszyscy

    Przepraszam za długie milczenie – to kwestia braku czasu. Może w ten weekend uda mi się coś nowego napisać, ale nie deklaruję się na 100%.

    songmun

    19 Listopad 2013 at 11:57

  32. Witam.

    Jeśli mogę prosić o wpis to raczej o polskiej giełdzie i Sp500 , a nie o zbożu i innych warzywach.

    leszek49

    19 Listopad 2013 at 16:58

  33. @song mun
    Przychylam sie do prosby leszka 49
    @
    Czy moglbys opisac spadek W20 w zarysie czasowym krotko.

    Kuba gracz

    19 Listopad 2013 at 19:05

  34. Sorry.Prosba o W20 byla do gandy.

    Kuba gracz

    19 Listopad 2013 at 19:06

    • Nie – w zarysie czasowym nie mogę. Swoje wnioski wyciągam w oparciu o strukturę ruchu – widzę, że jest on bliski swojego maksimum lub już je wczoraj osiągnął. Nie wiem czy ci coś pomoże moje oznaczenie ruchu w oparciu o TFE – uwagi na wykresie.

      http://www.bankfotek.pl/view/1613610

      gandy

      19 Listopad 2013 at 21:35

  35. @gandy.
    Dzieki.Ja dopuszczam taka mysl ze zamiast Sw.Mikolaja mozemy miec Dziadka Mroza,chociaz Aneryka tyle drukuje ze Mikolaj moze tez byc.Jak zwykle co bedzie pokaze rynek.

    Kuba gracz

    20 Listopad 2013 at 09:21

  36. @Kuba gracz

    Przyjrzałem się na mniejszym interwale ostatniemu ruchowi na wig20 pomiędzy 13-11 oraz 18-11 i niestety mimo ładnej dynamiki nie ma tam według mnie szans na impuls, a to by oznaczało,że ten szczyt, który wystąpił 18-11 na pewno nie jest końcem różowego y czyli pośpieszyłem się trochę z oznaczeniami. Dla mnie na tę chwilę oznaczenia niżej i wyżej zamieszczone są prawidłowe tylko do miejsca zakończenia w różowego.
    To co już się wyrysowało po zakończeniu w daje aż trzy warianty rozwoju struktury ( ale oczywiście wszystkie mizerne w ruchu w górę – choć w dwóch z nich wystąpiłoby lekkie przebicie szczytu z 18-11). Stąd tak czy inaczej na jakiś ostrzejszy marsz w górę – szans brak.

    http://www.bankfotek.pl/view/1613610

    Co do tego, że rynek pokaże co się stanie to prawda, aczkolwiek z mojego punktu widzenia już dziś widać co się stanie tylko jeszcze nie w jaki sposób – tu trzeba trochę czasu poczekać na wyklarowanie struktury.

    gandy

    21 Listopad 2013 at 20:23

  37. …ja z uporem maniaka proponuję zwiększenia uwagi na pszenicę:

    https://www.tradingview.com/x/d12lEBj1/

    hehe

    23 Listopad 2013 at 14:25

    • Może i rzeczywiście niezły układ zważywszy,że ruch w dół jest całkowicie błędnie rozpisany.

      gandy

      23 Listopad 2013 at 17:31

      • ….czekam w takim razie z utęsknieniem na prawidłową rozpiskę.

        hehe

        23 Listopad 2013 at 20:37

  38. @hehe

    Zaznaczyłem ci na wykresie uwagi, które powinny trochę cię naprowadzić na właściwą ścieżkę.

    http://www.bankfotek.pl/view/1616423

    gandy

    23 Listopad 2013 at 22:21

    • ….miałeś nie mnie krytykowac tylko podac prawidłową rozpiskę. To raz. Dva – twe uwagi są …infantylne. Jedno jest pewne – jeszcze dużo o Elliocie musisz się nauczyc….

      Merytorycznie – SĄ TAKIE JEDYNKI – i są takie TUKi.

      Może to naprowadzi się na właściwą ścieżkę.

      hehe

      23 Listopad 2013 at 22:48

      • Nie krytykowałem ciebie tylko wyraźnie przedstawiłem ci w którym miejscu robisz poważny błąd. Co do fali oznaczonej przez ciebie jako 1 to zupełnie nie podejmuję się polemiki – to jest abecadło i tu nie powinieneś mieć cienia wątpliwości. Jeśli chodzi o twoje ED jako fala 5 to zastanów się nad jednym – dlaczego ruch po zakończeniu tego twojego ED jest tak słaby? Jakby tam był ED jako fala 5 to zniesienie całego ED byłoby bardzo dynamiczne, a tu ledwo, ledwo i jeszcze w takim długim czasie. Jak chcesz to pozostań w błogim przekonaniu,że twoje oznaczenia są prawidłowe.

        gandy

        24 Listopad 2013 at 17:16

  39. @gandy

    …no taka dyskusja nie ma sensu….
    … cenię niepokornych – niecierpię buców…..

    Zarzucasz komuś błedy w czymś o czym tak naprawdę masz mgliste pojęcie….o czymś takim jak skrócone fale czy spalone formacje, a także o niergularnych dołkach czy wierzchołkach to już na tym darmowym szkoleniu ci nie powiedzieli ???? Uwagi twe to nie nie abecadło tylko jakaś prehistoria.

    Fajnie, że się interesujesz teorią Ralpha Nelsona Elliotta. Ale długa droga jeszcze przed tobą i tysiące wykresów do analizy.

    Radzę wrócic do Prechtera i poczytac Neeely’go.

    I nie mąc w głowach ludziom tymi swoimi WXY.

    Blądzisz – a ja nie mam czasu na durne dysputy. Chcesz kontynuowac dyskusję pokaż prawidłową twoim zdaniem rozpiskę tego ruchu – przecież jakaś struktura falowa tam jest – nieprawdaż ????

    Jeżeli nie – to zajmij się czymś innym.

    hehe

    24 Listopad 2013 at 19:16

    • wnosząc po twoim drugim zdaniu to chyba bardzo siebie nie lubisz.

      gandy

      24 Listopad 2013 at 23:21

  40. Brawo songmun za kukurydze! Pytanie: skoro wzrost typu short squezze to oznacza ze nie zmieniamy trendu a wlasnie po tym wysoku wracamy do spadkow zgodnie z definicja?

    Maniek

    26 Listopad 2013 at 00:09

  41. No i cukier zamknął lukę i spadł jeszcze niżej. Prosta psychologia a działa :-}. Najlepiej ,ze nic do liczenia.

    Anna

    26 Grudzień 2013 at 19:46


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: