NATURA BRAMY

Rynki Ekonomia Gospodarka Świat i czasem Polityka

Waluty krajów EM. Część 1 – argentyńskie peso

with 3 comments

Ostatnio „na tapecie” mamy waluty krajów rozwijających się, postanowiłem więc i ja trochę się im przyjrzeć.
Zacznijmy od ostatniego problemu nr 1, czyli argentyńskiego peso (ARS). W następnych częściach, które chciałbym tu w miarę posiadanego czasu zamieszczać, spróbuję przyjrzeć się kilku innym ciekawym walutom krajów Emerging Markets
Sytuację peso przeanalizujemy na podstawie pary EUR/ARS (euro/peso argentyńskie).

A dlaczego nie USD/ARS? Powód jest prosty – rząd Argentyny cały czas usiłuje mniej lub bardziej kontrolować kurs peso względem dolara, niegdyś utrzymując stały kurs (peg), obecnie sztucznie „dawkując” wielkość spadku swej waluty, w stosunku do waluty amerykańskiej.
Czy taki rządowy interwencjonizm nie zaburza na tyle rynków, że analiza z wykorzystaniem cykli czasowych wg metody Greenblatt’a, albo innymi sposobami z arsenału analizy technicznej traci sens?

Jak się przekonamy w ramach tych kilku analiz – nie. Nie ukrywam, że mnie to trochę zaskoczyło, że pomimo rządowych interwencji, rynek reaguje zgodnie z rytmem cykli. Wygląda to tak, jakby rządowe interwencje same były elementem o wiele potężniejszej od nich siły. Znacznie lepiej będzie to widoczne na innej walucie, podlegającej częstym interwencjom: ukraińskiej hrywnie, ale o niej innym razem.
Wróćmy do peso. W efekcie działań banku centralnego Argentyny na wykresie tygodniowym i miesięcznym pary USD/ARS praktycznie nie widać ekstremów i korekt (one są, ale bardzo niewyraźne w tej skali), typowych dla walut kwotowanych bez kontroli rządowej, a wzrost ceny USD jest zbyt „idealny” i robiony „od linijki”.

Tej wady pozbawiony jest wykres EUR/ARS w układzie tygodniowym czy miesięcznym, gdzie dzięki zmienności pary EUR/USD korekty, umacniające peso są dużo lepiej widoczne, a obraz działania cykli zyskuje na ostrości.
Oto miesięczny wykres EUR/ARS.

EURARS

Od razu rzuca się w oczy fakt, że na ostatnią, wyjątkowo długą białą świecę z tego miesiąca (sprokurowaną przez niedawną skokową dewaluację peso, decyzją banku centralnego Argentyny), wskazuje wiele cykli czasowych. Oto one:

– 11 miesięcy (Lucas) od szczytu z lutego 2013,
– 18 miesięcy (Lucas) od dna z lipca 2012,
– 43 miesiące (pochodna od 4,236) od dna z czerwca 2010,
– 62 miesiące (pochodna od 0,618) od dna z listopada 2008,
– 117 miesięcy (pierwiastek z 1,382 to 1,175) od dna z kwietnia 2004,
– 139 (138+1) miesięcy (pochodna od 1,382) od szczytu z czerwca 2002, wyznaczającego ekstremum paniki na tle możliwej niewypłacalności Argentyny,
– 144 miesiące (Fibonacci + Gann) od potężnej białej świecy ze stycznia 2012, będącej początkiem paniki rynku, związanej z możliwą niewypłacalnością Buenos Aires.

Co z tego wszystkiego może wynikać? Uwzględniając, że wartość RSI(14) w interwałach dziennym, tygodniowym i miesięcznym przekracza za każdym razem 90 pkt, wskazując bardzo silne wykupienie, nie ryzykuję zbyt dużo stwierdzeniem, że właśnie zakończyliśmy fazę najsilniejszych, zasadniczych wzrostów EUR (a więc także USD i innych głównych walut) względem ARS. Ale jak dla mnie nie jest to jeszcze szczyt tego ruchu. Ten powinien chyba mieć miejsce w marcu lub kwietniu tego roku, i wtedy oczekiwałbym pewnego poprawienia styczniowego ekstremum EUR/ARS, z jednoczesnym utworzeniem dywergencji na oscylatorach i pojawianiem się podobnych zjawisk, towarzyszących formowaniu się istotnego, długoterminowego ekstremum.
Na okolicę czasową marca 2014 wskazuje wśród kilku innych, pomniejszych ekstremów m.in.:
– 161 miesiąc (pochodna od 1,618) od dna z października 2000,
-199 miesiąc (Lucas) od dna z sierpnia 1997.

Marzec 2014 w ogóle powinien być bardzo istotny dla wielu rynków. Przypomnę tylko, że wtedy mamy 261 i 262 (pochodna od 2,618) tydzień od dna z marca 2009 na rynkach akcji. Nie będę się rozpisywać tu o innych cyklach, wskazujących na ten węzeł czasowy, tym razem ograniczę się tylko do stwierdzenia, że węzeł ten jest szalenie istotny.
Sądząc z tego, że mimo wszystko nadal mamy długoterminowy rynek Byka i biorąc pod uwagę zasadę byczej rotacji cykli Greenblatta w czasie wzrostów, oczekiwałbym jako najbardziej prawdopodobnego wariantu, uformowania się wtedy dna niedawno zaczętej korekty na rynkach akcji, ze wskazaniem na przedział 10-21.03 br. Traf chce, że w tej okolicy mamy m.in. pierwsze posiedzenie FOMC całkowicie pod wodzą Janet Yellen (18-19.03). Czyżby miało się wtedy stać coś bardzo istotnego dla większości rynków finansowych, nie tylko akcyjnych?
Osobiście sądzę, że Rada Gubernatorów czymś zaskoczy rynek w marcu odnośnie dotychczasowego tempa taperingu, pod które „ustawiły się” wielkie instytucje finansowe, zmuszając je przynajmniej do czasowej zmiany swych poglądów, ale proszę to traktować jedynie jako moją, niczym nie popartą spekulację.

Taka korekta na globalnych rynkach akcji, sięgająca np. na indeksie S&P500 okolic powiedzmy trochę ponad 1600 pkt i będąca de facto nawrotką i testem przełamanego szczytu z października 2007 na tym indeksie, dobrze współgrałaby z końcowymi akordami osłabienia argentyńskiego peso, które sugerują cykle czasowe.

Gdybym był panią Kirchner – Fernandez, Prezydentem Argentyny,w tej chwili podjąłbym niezbędne kroki prawne do całkowitego urynkowienia kursu peso od marca tego roku. Taki krok, w ramach istotnego okna czasowego, powinien na poważniejszy czas uspokoić kurs argentyńskiego peso i ku zaskoczeniu wielu, stać się przyczyną umocnienia, a nie osłabienia peso. I wcale mnie nie zdziwi, jeśli pod presją wydarzeń Argentyna nieoczekiwanie dość szybko zdecyduje się na taki krok.
Na razie bowiem mamy 2 kursy peso: oficjalny – międzybankowy, i czarnorynkowy, który wycenia USD z premią ponad 5 ARS za 1 USD w stosunku do kursu oficjalnego, czyli oficjalnie 8 ARS=1USD, czarnorynkowo prawie 13 ARS (źródło – Sober Look):

blue-dollar-premium-in-pesos

Oczywiście premia ta wynika przede wszystkim ze znacznych ograniczeń swobodnego obrotu walutą, narzuconych obywatelom Argentyny przez rząd, w tym np. z 35% opodatkowania wszelkich transakcji walutowych, dokonywanych z kart płatniczych.
Niezależnie od tego, czy Argentyna w najbliższym czasie uwolni, czy też nie kurs peso, w marcu tego roku oczekiwałbym istotnego szczytu walut względem ARS, po którym przyjdzie czas wielomiesięcznego, korekcyjnego umacniania się peso. Daleki jestem bowiem od opinii, ze to już koniec dramatu ekonomicznego tego państwa.
Patrząc naprawdę długoterminowo (lata) hossa walut względem argentyńskiego peso ma się bowiem nadal dobrze i nic nie wskazuje na to, by proces aprecjacji peso po ewentualnym marcowym szczycie miał być czymś innym, niż jedynie krótszą czy dłuższą korektą, która zakończy się następną falą osłabienia ARS.

Przyczyny tego zjawiska mają bowiem o wiele głębszą naturę, niż tylko ograniczenie swobodnego obrotu walutowego, ale to temat co najmniej na pracę doktorską z zakresu ekonomii, co przekracza ramy niniejszego bloga i zdolności jego autora🙂

W tej okolicy
wszystko, co wzrok obejmie
takie jest chłodne


Basho (z dziennika Oinikki, 1688)

Written by songmun

28 Styczeń 2014 @ 20:53

Napisane w Uncategorized

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. Brawo

    Bonus

    30 Styczeń 2014 at 16:04

  2. Za 4-5 godzin zacznę poprawki w tekście o ukraińskiej hrywnie i prawdopodobnie jeszcze dziś go opublikuję. Wnioski z tekstu są jednoznaczne – Bank Centralny Ukrainy właśnie traci kontrolę nad walutowym pegiem. USD/UAH
    Mamy wysokie prawdopodobieństwo pojawienia się kryzysu walutowego na Ukrainie w bardzo bliskiej przyszłości!!!!

    songmun

    1 Luty 2014 at 12:07

  3. „a wzrost ceny USD jest zbyt „idealny” i robiony „od linijki””

    zamiast tego bierzmy kurs EUR/ARS … a przeciez glowna waluta finansowania i wymiany handlowej Argentyny sa dolary

    kurs USDARS jest ‚zbyt idealny’ -> to zeby utworzyly sie na nim swingi autor zapozyczyl swingi z kursu EURUSD … czy w takim razie te projekcje czasowe nie dotycza raczej EUR/USD zamiast EUR/ARS ?

    tutaj nanioslem EURARS na EURUSD, widac ze dolki/gorki swingow pokrywaja sie, na dole korelacja momentami dochodzi do 1:

    wydaje mi sie ze ta analiza mialaby wiekszy sens gdyby ja zrobic na kursie black-market ARS

    kkk

    1 Luty 2014 at 13:50


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: