NATURA BRAMY

Rynki Ekonomia Gospodarka Świat i czasem Polityka

London calling?

with 120 comments

London calling, yes, I was there, too
An’ you know what they said? Well, some of it was true!
London calling at the top of the dial
After all this, won’t you give me a smile?”

Londyn wzywa, tak ja też to słyszę
I wiesz co oni powiedzieli? Jakaś część tego była prawdziwa!
Londyn wzywa (lub dzwoni) ze środka tarczy (telefonicznej)
Po tym wszystkim czy nie uśmiechniesz się do mnie?

The Clash „London calling”

Londyn wzywa, choć może lepiej w naszym wypadku brzmiałoby – dzwoni. Ściślej – dzwoni FTSE100, najważniejszy angielski indeks. A jeszcze ściślej to alarmuje rzadki, ale potencjalnie bardzo istotny squaring na tym indeksie.

Troszkę matematyki w minimalnej dawce, ale koniecznej:

Szczyt FTSE100 intraday z 15 maja 2014 to    6894.88 pkt.

Dno FTSE100 intraday z 9 marca 2009 to      3460.71 pkt.

Między tymi datami odbyło się                          1308 sesji.

6894.88 – 3460.71 = 3434.17 pkt  – o tyle punktów wzrósł FTSE100

Podzielmy teraz jedno przez drugie :

3434.17 : 1308 = 2.6255 punktów na sesję, bardzo blisko 2.618.

Aby uzyskać idealne 2.618 punktów na każdą sesję, FTSE100 powinien był zrobić szczyt intraday zaledwie 9 punktów niżej; całkowicie dopuszczalna różnica.

To jest bardzo silny squaring ceny i czasu! A ponieważ jego początek to dno aż z marca 2009, mamy tu więc potencjalnie olbrzymią szansę, że FTSE100 kończy swoje 5-letnie wzrosty!

FTSE100mnthly

Czy jestem tego pewien? Tak, jeśli squaring się obroni.

W zasadzie FTSE100 ma niewiele czasu, by wyjść choćby minimalnie ponad 6894.88 pkt i złamać squaring. Takie zachowanie zwiastować będzie gotowość FTSE100 do dużego ruchu w górę, nawet jeśli początkowo do niego nie dojdzie (czyli squaring zostanie złamany, po czym indeks zawróci) – złamanie squaringu zawsze oznacza „chęć” rynku do poruszania się dalej w dotychczasowym kierunku przy pojawieniu się ku temu sprzyjających okoliczności.

Jeśli jednak do przełamania nie dojdzie, można spokojnie przyjąć że rynek angielski, mierzony indeksem FTSE100 zakończył swe wzrosty, zatrzymany tuż pod nadal nie pokonanym szczytem wszechczasów z końca 1999 roku na poziomie 6950.6 pkt.

Tylko czy Footsie zdoła ten squaring złamać? Patrząc na to, jak zaraz po 15.05.14 osłabła siła względna tego indeksu w stosunku do np. indeksów amerykańskich czy DAX’a mam spore wątpliwości. Niemniej jednak nie przesądzam sprawy tak długo, jak długo nie zobaczę próby nieudanego ataku na szczyt z 15.05 w ciągu najbliższych paru dni.

Hej! Czy ty nie próbujesz nam wmówić, że to może być koniec globalnej hossy od 2009 r.?

Nie, nie próbuję. To prawdopdobnie nie jest koniec hossy na wszystkich rynkach. To MOŻE być koniec hossy dla setki największych spółek, notowanych w Londynie. Może, jeśli squaring się utrzyma.

W takiej sytuacji FTSE100 byłby po prostu w potężnym trendzie bocznym od początku 2000 roku.

Zresztą dla innych indeksow wcale nie przewiduję TERAZ końca hossy.

Na przykład taki niemiecki DAX zdaje się pokazywać 5-falową strukturę spadkową w okresie 15-19.05.2014

DAX5min5waves

ale to przecież wcale nie musi oznaczać końca hossy. I wg mnie nie oznacza, bo wpisywałoby mi się to ładnie w strukturę fali płaskiej typu 3-3-5 na tym indeksie, począwszy od szczytu ze stycznia 2014 (uwaga – wykres opracowany przed sesją z 23.05, bez uwzględnienia ostatniej sesji) :

DAX60min335

oczywiście 2 warunki muszą tu być spełnione:

  1. Moje oznaczenie jest prawidłowe – czego tak do konca nie jestem pewien, bo to, co oznaczam jako niebieskie 3-4 może być tak naprawdę falą X w podwójnym zygzaku; za tym podejsciem przemawiałoby np. duże podpobieństwo do siebie tej struktury i czerwonej III-IV.

  2. W najbliższych dniach nie dojdzie do wyjścia DAX’a powyżej szczytu z 15.05

Na realizację punktu 2 są nadal spore szanse – dla większości rynków okres od 23 do 27-28.05 jest bardzo istotnym węzłem czasowym na poziomie dziennym, co postaram się pokazać na przykładzie amerykańskiego Nasdaq’a 100 w układzie dziennym:

Ndxdailycycles

i tygodniowym:

NDXwklycycles

Objaśnienia:

11, 47, 76 – liczby z ciągu Lucas’a

13, 34, 55, 145 (144+1), 232 (233-1), 610 – liczby z ciagu Fibonacci’ego

79, 127, 162, 381 (382-1) czy 619(618+1) – liczby pochodne od Złotej Spirali potęg i pierwiastków współczynnika Fibonacci’ego (np. 79 –pochodna pierwiastka kwadratowego z 0.618, 127 – pochodna pierwiastka kwadratowego z 1.618 itd.)

Proszę pamietać o dokładności plus minus jednej jednostki czasowej!

Cykle Greenblatta wskazują na poważną szansę na utworzenie się szczytu w okresie 23-28.05.14 . Możliwe, że szczyt już powstał 23.05 – w tej sytuacji na Nasdaq 100 mielibyśmy sytuację jednakowej długości czasowej dla spadków z marca-kwietnia 2014 (ok. 27 sesji) i nastepujacych po nich wzrostów (również ok. 27 sesji).

Wracając jeszcze na chwilkę do FTSE100, dodam tylko, że dla tego indeksu mijający tydzień był 144 tygodniem od bardzo ważnego na tym indeksie dna z 9 sierpnia 2011 r. co jest kolejnym potwierdzeniem możliwej istotności omawianego szczytu z 15.05.2014 r. i zwiększa prawdopodobieństwo jego nie pobicia.

Załóżmy teraz, że squaring na FTSE100 się utrzyma – czy to oznacza, że w Londynie przechodzimy do silnych spadków? Prawdopodobnie nie. Proszę zauważyć, że w takiej sytuacji tylko dwie grupy będą uważały, że rynek niedźwiedzia już się zaczął: ci, którzy znają tę metodę i permabears, ale w ich wypadku to chyba żadne zaskoczenie. Większość nadal będzie uważać, że FTSE jest w trendzie wzrostowym i dopiero stopniowo pogarszająca się sytuacja techniczna zacznie przekonywać coraz większą grupę, że „to” się skończyło. Ta większość będzie jeszcze przez jakiś czas tworzyć popyt, nie pozwalający za bardzo rozwinąć się spadkom.

Przejście ze względnie silnych wzrostów wprost do mocnych spadków jest stosunkowo rzadkie i najczęściej towarzyszy pęknięciu baniek spekulacyjnych. A rok 2013 bardzo trudno uznać za finał banki spekulacyjnej na FTSE100 – trzeba by mocno naginać rzeczywistość, by próbować udowodnić tak karkołomną tezę.

Na razie oczekiwałbym tu raczej czegoś w typie trendu bocznego z coraz niższymi szczytami, formowanymi poniżej ekstremum z 15.05 , ze stopniowym kierunkiem lekko w dół. Coś w stylu zwierciedlanego odbicia ruchów FTSE 100 z 2013 roku, tylko z lekką tendencją spadkową, a nie wzrostową.

I jeszcze raz, na koniec The Clash:

After all this, won’t you give me a smile?” (Po tym wszystkim czy nie uśmiechniesz się do mnie?)

🙂

Wiatry, co wieją –
Zapytaj je, który liść
Bedzie następny

Kyoshi Takahama (1874-1959)

Written by songmun

25 Maj 2014 @ 16:47

Odpowiedzi: 120

Subscribe to comments with RSS.

  1. Wczoraj okno i byl wzrost dzis powinna zaczac sie co najmniej korekta howgh

    grey62

    6 Czerwiec 2014 at 09:38

  2. 1948 i rośnie🙂 a gdzie autor ? zero nowych poziomów ?

    Piotr

    6 Czerwiec 2014 at 21:20

  3. Witam,

    W maju pisałem, że DJIA widzę w okolicach 16950 pkt. Oceniałem na podstawie tego wykresu:
    http://www.servimg.com/image_preview.php?i=396&u=12609830

    Zajęło trochę dłużej niż pojedynczy Zigzag zaznaczony na wykresie ale dziś zamknięcie było na 16924 pkt. Po sesji był dodatkowy spike i dociągnęli do 16944 pkt. Mój target osiągnięty.

    Nawiasem mówiąc nie widzę żadnego newsa który napłynął po sesji i mógł spowodować ten ruch. Czyszczenie stopów?

    LeM

    7 Czerwiec 2014 at 00:00

    • …w czerwcu 2007 2 mld$ to była norma na $SPX przy biciu szczytów, 1.5 w każdy szary dzień nie schodziło. Wczoraj 439 mln wystarczyło rozłożyc wszystkie niedźwiedzie. A po sesji z kapelusza nagle dołożyli 6. To ja dam jednego $ bo widac, że cienko z kasą …..

      …gdzie te czasy…

      hehe

      7 Czerwiec 2014 at 10:23

  4. LeM

    7 Czerwiec 2014 at 00:01

  5. …7 months ago about DOW:

    https://www.tradingview.com/v/pZc0yVoE/

    hehe

    7 Czerwiec 2014 at 10:12

  6. problem z (1) i (2) jest następujący:

    http://www.servimg.com/image_preview.php?i=398&u=12609830

    LeM

    8 Czerwiec 2014 at 00:23

    • … ja nie widzę żadnego problemu. Ty posługujesz się teorią Prechtera, ja Elliotta. Różnica między obydwoma jest taka, że teoria Elliotta pokazuje nam gdzie będziemy za powiedzmy 7 m-cy, a teoria Prechtera gdzie byliśmy wczoraj.

      Nawbijaliście sobie do głowy tych zygzaków, trójkątów i zaczęliście traktowac wykres w kategoriach geometrii płaskiej a nie teorii pływów. Zapomnieliście, że Ralph nie miał pojęcia istnieniu wykresów świecowych, że najważniejsze dla niego było rozwinięcie fali a nie jej mikro struktura. Jak można stosowac daną teorię zapominając o jej świętej podstawie?

      Mógłbym na ten temat pisac godzinami, ale sądząc po Twoich wykresach – nie dogadamy się nigdy.
      Powodzenia w prechterologii.

      hehe

      8 Czerwiec 2014 at 10:54

  7. hehe ‚przeciez te zygzagi , te trójkaty , te fale płaskie i wszystkie inne zaleznosci, to przeciez ELLIOT,tyle ze w formie liniowej ,/ bo jak słusznie stwierdzasz nie używał świec/ i to mamy wrzucić do kosza?

    andy

    9 Czerwiec 2014 at 12:26

    • Nie wyrzucac – tylko się na nich nie skupiac. Oprócz trzech złotych reguł teorii Elliotta istnieje jeszcze jej basis – jej źródło, które jest regułą nad regułami, świętośc na świętościami – taki elliottowski święty Grall: każda fala w sposób naturalny dąży do zbudowania impulsu, w każdym momencie – na każdym interwale. Impulsy te na skutek wzajemnego oddziaływania inwestorów ulegają skróceniu, załamaniu, spaleniu itd – i wówczas powstają z nich fale korekty. Nie odwrotnie.

      Skupianie się udowadnianiu logicznego przejścia począwszy od minutowych wykresów w górę – to nie teoria Elliotta. Elliott bazował na interwałach dziennych – i twierdził, że jeżeli na danym interwale fizycznie widnieje impuls – jego podfale są również zgodne z teorią i należy to traktowac jako aksjomat.

      Także sorry – pozwolę sobie powtórzyc, że to co często widac w necie – niewiele ma wspólnego z teorią Elliotta.

      hehe

      9 Czerwiec 2014 at 12:56

  8. @ Piotr vel Biniu vel kkto vel Rafi, vel Anna vel gizmo fan (to jedna i ta sama osoba, pisująca do siebie listy pochwalne i trollująca równo)

    „1948 i rośnie🙂 a gdzie autor ? zero nowych poziomów ?”

    Mówisz – masz🙂 Dla DJIA bardzo ciekawy poziom to 17013 – 25 pełnych obrotów Ganna od dna z 2009
    Dla NDX’a 3820 ma sporo ciekawych układów Fibonacciego.

    Miewam poczucie humoru i dlatego Ci odpowiadam. Tylko przestań już pisać jako kkto, gizmo fan itd, bo i tak wiadomo, kto za tym stoi🙂 Pisz jako Piotr i będzie OK. Oszczędź też pisania samemu sobie hymnów pochwalnych, bo to niezdrowe🙂

    @ Wszyscy

    Ciekawsze rzeczy w tej chwili dzieją się na polskim rynku. Nasz spóźnialski parkiet się obudził i wygląda na to, że latem może być najsilniejszym parkietem na świecie, lub jednym z kilku najsilniejszych, nawet wbrew Zachodowi.
    Pan Draghi zmusił wielkie fundusze do zakończenia akumulacji i bardziej agresywnych działań.
    Jestem w trakcie pisania nowego wpisu wyłącznie nt. Polski, ale setki głupich bzdur próbują mi to przerwać i nie pozwalają w spokoju skończyć.

    Ale może jakoś się uda, kto wie?

    songmun

    9 Czerwiec 2014 at 12:55

  9. @ Drogi gospodarzu,

    Po raz drugi używasz niegodziwych argumentów,sugerując czytelnikom tego bloga posługiwanie się przeze mnie różnymi nikami.Obrażasz nie tylko mnie,ale również pozostałe osoby,które zapewne odniosą się do tego.Od marca prognozujesz spadki i wpadasz w ekstazę po jedno lub dwudniowym cofnięciu się rynków.A teraz zacytuję Twój wpis z 10 kwietnia:” Czy TERAZ już wierzycie? Czy wierzycie w to, że Cykle Greenblatt’a mogą do przodu informować o nadchodzącym zagrożeniu?
    Czy to, co się dziś dzieje w USA jest wystarczającym dowodem?

    Szykuję wpis wyjaśniający, dlaczego byłem tak uparty, pomimo chwilowego naruszenia przez S&P500 szczytu z 21.03…
    TO NAPRAWDĘ JEST POTĘŻNE NARZĘDZIE!!!!”.

    Na wszelkie merytoryczne uwagi reagujesz niepojętym atakiem,nazywając osoby komentujące trollami,co świadczy o Twoim zadufaniu i braku dystansu do siebie.Osobiście uważam,że jesteś tylko miernym teoretykiem,bo stosując w praktyce,jak Ty to nazywasz „swoją wiedzę na temat rynków” już dawno co najmniej kilkadziesiąt razy byłbyś bankrutem.Widząc Twoje „spektakularne” trafienia w ocenie rynków,śmiem twierdzić,że jesteś jak malutkie dziecko poruszające się w gęstej mgle.I to był mój ostatni wpis i zarazem ostatnie wejście na ten blog.

    Pozdrowienia,

    Rafi

    9 Czerwiec 2014 at 14:13

    • Tak samo jest to ostatni mój wpis. Strasznie gospodarz po kolokwialnej bandzie pojechał nie dość, że z wrzuceniem wielu do jednego worka to i z prognozą. Wstyd …

      gizmo_fan

      9 Czerwiec 2014 at 14:19

  10. @ Rafie vel gizmo fan

    Wy tak zawsze 5 minut po sobie piszecie ?🙂

    Fajnie, ze pewna ilość alter ego „Piotra” już znika.

    songmun

    9 Czerwiec 2014 at 15:03

    • a o markowanie w dół na indeksach spowodowało u ciebie kolejna schizo-euforię? spokojnie a te powyższe osądy są bezpodstawne i to tez mój ostatni komentarz.

      ps

      piszesz nową hosse dla gpw no to oby to było obecne realizowanie take profit z long w tym moich i kolejny twój zonk bo rynek znów cie oszuka🙂

      Piotr

      9 Czerwiec 2014 at 17:21

  11. songmun, małe szanse na wystrzał na naszym rynku do góry. Teraz powinniśmy kierować się do poziomu 2400 pkt. 20 lipiec to poziom poniżej 2400 pkt. Ostatnia dekada sierpnia ok 2450 pkt. Flauta jednym słowem.

    ch.ch

    10 Czerwiec 2014 at 00:57

    • songmun to znaczy, że widzisz już hossę i warto brać akcje na naszym rynku? w sumie i tak podebrałem jak coś🙂

      rolli

      10 Czerwiec 2014 at 20:14

  12. hehe,

    nie masz widzę pojęcia ani o EWP w opracowaniu Prechtera, ani oryginalnych prac Elliotta. Forma wykresu nie ma znaczenia. Ważne, że wzrost był trójkami a spadek piątą. To jest Flat, a nie 1 i 2.

    LeM

    13 Czerwiec 2014 at 01:20

  13. piątką

    LeM

    13 Czerwiec 2014 at 01:21

    • lem

      kto nie ma pojęcia to widac po jego wykresach, tobie zawsze zgadza się kolejnośc /po czasie/, mi kierunek /przed czasem/. I wyobraź sobie, że czytałem Ralpha w oryginale kiedy ty zaczynałeś dukac niebieską. Jestes dzieckiem Prechtera i bładzisz jak on.

      Niesustannie dziwię się, że są ciągle jakieś łosie, które się dają nabierac na ten twój abonament. Sądząc po popularnosci na FB – to czas na emeryturę.

      hehe

      13 Czerwiec 2014 at 13:05

  14. …a technicznie to przełącz na liniowy to raz, dva Teoria Elliotta wyklucza możliwośc powstania FLATa w tym miejscu przy takiej dynamice jaka nastąpiła później. Teoria Prechtera wręcz odwrotnie. I taka jest między nami różnica.

    Nie dogadamy się nigdy. Ty zarabiasz miliony na giełdzie i charytatywnie za grosze sprzedajesz swoje niedościgłe wykresy dla maluczkich, ja TYLKO żyję z tego co obstawię. Dva odległe światy – twój TEORII i mój – PRAKTYKI.

    hehe

    13 Czerwiec 2014 at 13:15

    • Nic o mnie nie wiesz. Masz tylko jakieś mgliste wyobrażenia, które nie maja nic wspólnego z rzeczywistością.

      Tu masz mój wykres z kwietnia z targetem na 16950 pkt. Niech będzie, że „po czasie”. To „po czasie” ma tyle samo wspólnego z rzeczywistością, jak i cała reszta, którą tu wykładasz.
      http://www.servimg.com/image_preview.php?i=399&u=12609830

      Aha, napisz proszę zgodnie z jaką zasadą, czy wskazówką TFE wyklucza Flat w tym miejscu. Konkretnie proszę o cytat.

      Dzięki. Może czegoś nowego się dowiem.

      LeM

      13 Czerwiec 2014 at 15:39

      • …czuły punkt co???? Brak klientów???? Zdziwiony nie jestem, jak musisz się reklamowac na blogu Piotra to już jest niewesoło…

        …pokaż mi swój wykres a powiem ci czego nie wiesz. Rzeczywiście nic o tobie nie wiem. Wiem, że ani razu nie zgadzałem się z twoimi rozpiskami. Jesteś donozaurem lem. Pora na emeryturę.

        Mam dośc idiotycznej dyskusji. Zapraszam na tradingview.com. Załóż profil i publikuj te swoje extra wykresy a za miesiąc czy pół roku zobaczymy co zwojowałeś miszczu…

        Ja swój profil założyłem właśnie dlatego – dośc miałem już pseudo blogerów zarzucających mi niewiedzę i równocześnie wychwalających samych siebie.

        A jeżeli chodzi o flat i cytat, to pozwolisz że oprę się na fragment pewnego listu jaki napisał Ralph do niejakiego Osbourna, gdzie pisał o istocie korekt i nadrzrędnej zasadzie pierwszeństwa budowania impulsu na korektami. Ale żeby tą zasadę zrozumiec to trzeba zadac sobie odrobinę trudu i poczytac korespondencję Elliotta a nie sztańskie wersety Prechtera.

        Dinuś zapraszam na tradingview. Pokaż co potrafisz.

        hehe

        13 Czerwiec 2014 at 16:36

  15. Czytałem. Czytałem też, że po impulsie jest zawsze korekta, a nie kolejny impuls, oraz, że impuls nigdy nie może mieć 11 podfal. Zabierz się najpierw za arytmetykę kolego, a potem za Elliotta.

    Aha, płatny serwis prowadzę od 5 lat, więc miesiąc gdzieś tam nie robi na mnie wrażenia. Póki co, to ty się pienisz i nadymasz, a nie ja. Bywaj zdrów i licz sobie do snu, do pięciu, dziewięciu lub trzynastu.
    Wtedy może ci się przyśni impuls.

    LeM

    14 Czerwiec 2014 at 03:02

  16. Żeby ci ułatwić liczenie masz wykres liniowy, który tak fetyszyzujesz:
    http://www.servimg.com/image_preview.php?i=400&u=12609830
    Widzisz zachodzenie?
    To zachodzenie powoduje, że musisz stopniować fale by poprawnie opisać impuls. W 90% to jest chciejstwo sztubackich traderskich wannabies, których rynek jeszcze nie nauczył pokory. Ale kiedyś im braknie tej fali, która miała być, a jej nie będzie. A wtedy trzeba uzupełniać depo, albo zająć się czym innym.

    LeM

    14 Czerwiec 2014 at 03:38

  17. ….wiesz lem …teraz już wiem, że nic nie czytałeś. Sam się wyłożyłeś …hehe.

    To, że jesteś prechterowcem, przecież to nic złego – najwyżej tak jak on do końca życia będziesz żył z abonamentu i szkoleń …bo na giełdzie nic nie zarobisz…

    …nie masz bladego pojęcia o teorii Elliotta. Dowód ostatni – bo jak widzę odwagi cywilnej aby publicznie się zmierzyc z indekasami na tradingview to nie masz – pokaż mi jeden /chociaż/ jeden wykres autorstwa samego Elliotta tak drobiazgowo rozpisany jak twoje czy Prechtera. Pokaż jeden – a w sieci są ich setki – a zachowały się ich tysiące – pokaz mi jeden – to dam ci spokój.

    …od razu ci ułatwię – nic takiego nie znajdziesz. Dlaczego ? …bo to co Ty rysujesz to są wymysły Prechtera,

    ..pozwolisz, że do reszty bełkotu z twoich wpisów już się nie będę odnosił.

    hehe

    14 Czerwiec 2014 at 10:36

  18. Wiesz, tyle co zjesz. Masz, obejrzyj sobie:

    https://www.youtube.com/channel/UCe-zi_lvxp7r4RvLr-DQyng

    Przynajmniej liźniesz trochę klasyki.

    LeM

    14 Czerwiec 2014 at 15:10

  19. A Prechterowcem nie jestem. Jeżeli już to bliżej mi do wczesnej metodologii Glenna Neely, podpartej statystyką. Does it ring the bell?

    LeM

    14 Czerwiec 2014 at 15:14

  20. …neelysta…hehe…tak myślalem, że to ty pod zmienionym nickiem się do mnie przypieprzałeś pół roku temu…..i jak zwykle ty jesteś ze swoimi zygzakami jesteś w lesie a ja jestem dokładnie w punkt wstrzelony.

    Jedno jest pevne – jesteś kłamcą, tchórzem…..i amatorem….

    żegnalski dzieciuchu…

    hehe

    15 Czerwiec 2014 at 14:12


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: