NATURA BRAMY

Rynki Ekonomia Gospodarka Świat i czasem Polityka

Panie Gann, pomóż pan!

with 25 comments

Wiem, miało być o PLN. Ten temat nie ucieknie, a wpis rodzi się; w bólach, fakt, ale jest postęp. Jest za to inny temat nie cierpiący zwłoki, bo dość szybko się zdezaktualizuje. Oczywiście rynek akcji.

Myślę, że po ostatnich pokazach mocy w wykonaniu Niedźwiedzi mało pozostało niepoprawnych Byków. Zresztą moje myślenie niewiele ma tu do rzeczy, tegotygodniowy wskaźnik sentymentu AAII nie pozostawia złudzeń: 19,2% Byków (zmiana od zeszłego tygodnia: -8,3%) i 48,7% (+14,0%) Niedźwiedzi w USA.

AAIIcyfry

W nieco szerszej skali: żółty – Byki, niebieski – Neutralni, zielony – Niedźwiedzie

AAII obrazek

W jeszcze większej skali sytuację pokazuje poniższy wykres, pozyskany od Tom’a McClellan’a (bez ostatniego, najświeższego odczytu). Procent Niedźwiedzi, skala odwrócona dla łatwiejszego porównania z indeksem S&P500 (SPX):

McClellanbears

W Europie, dużo mocniej bitej przez Niedźwiedzie ostatnimi czasy, głównie za sprawą zachodnioeuropejskich banków, które zdaje się tym razem są owym „durniem, który coś głupiego zrobił z łatwymi pieniędzmi”, Niedźwiedzi mamy zapewne jeszcze więcej, a Byk to gatunek na wymarciu. Nie czas więc pomyśleć kontrariańsko? Najwyższy! I o tym właśnie ten wpis…

A co do cytatu w poprzednim zdaniu: Anatole Kaletsky twierdził, że swego czasu rozmawiał z nie wymienionym z nazwiska gubernatorem FED i ten miał mu powiedzieć coś takiego: „W każdym cyklu luźnej polityki pieniężnej zawsze znajdzie się co najmniej jeden dureń, który musi zrobić coś głupiego z łatwymi pieniędzmi, które dostarczamy i potem, gdy warunki się zmienią, trzeba go ratować”.

Można by jeszcze długo brnąć w dygresje, ale czas wrócić do tematu.

Zacznijmy od DAX’a. Ostatnio bezlitośnie bity przez Niedźwiedzie, wylądował niemal dokładnie na linii trendu, ciągniętej od dna z 2009 r przez ważne dno z jesieni 2011. Przy okazji jest to poziom zbliżony do dna z października zeszłego roku:

DAXtrendline

klasyczna technika podpowiadałaby, że szanse na dno i znaczniejsze odbicie są dość spore, tym bardziej, że 14 dniowy RSI już po raz 3 w przeciągu ostatnich 30 dni znalazł się poniżej linii 30 punktów. Tego akurat nie będę pokazywać na wykresie. Czytelnik chcący sprawdzić ten fakt, proszony jest o potraktowanie tego jako zadania domowego🙂 Jest już w sieci co najmniej kilka portali, oferujących możliwość samodzielnego stworzenia własnego wykresu z najpopularniejszymi oscylatorami.

Skoro w tytule wezwaliśmy na pomoc pana Williama Delberta G. to pozwólmy mu powiedzieć, co sądzi on o obecnej sytuacji DAX’a. Ten wykres zamieściłem pierwotnie na twitterze, tu go tylko powtórzę:

DAXSq9

11.02.2016 Dax zrobił swe minimum na poziomie 9 pełnych obrotów czyli 3240 stopni Spirali Ganna (lub Square of Nine, jeśli ktoś taką nazwę woli), licząc od szczytu DAX z kwietnia 2015.Ściślej rzecz ujmując: 3247 stopni, ale te 7 stopni to jest raptem kilka punktów na indeksie.

A więc Mr Gann również mówi, że to interesujące miejsce….

A co z czasem? Tu znowu pójdę po linii najmniejszego oporu i ponownie wykorzystam wykres, zamieszczony pierwotnie na twitterze 11 lutego, ze stanem rynku na zamknięcie sesji z 10 lutego. Ale skoro jest wciąż aktualny, to dlaczego miałbym tego nie robić? Tym razem to amerykański Nasdaq 100, wybrany przeze mnie dlatego, że układ cykli tygodniowych, wskazujących na ważność minionego tygodnia, jest na nim najlepiej widoczny:

ndxwkly.jpg

dla nie rozumiejących po angielsku:

29 – liczba z ciągu Lucasa; 233 i 377 – liczby z ciągu Fibonacci’ego; 62, 79, 147, 424 – pochodne od różnych współczynników Fibonacci’ego, ich potęg i pierwiastków kwadratowych (0.618, 0.786, 0.146, 4.236); 361, pochodna od 3.618 czyli iloczynu 2.618 x 1.382, oraz 432 – wielokrotność 144, bardzo lubiana przez Gann’a

Zwłaszcza 377 tydzień, liczony od dna NDX z 2008 roku, wydaje się być tu naprawdę istotnym powodem do utworzenia jakiegoś punktu zwrotnego.

Skoro już jesteśmy przy czasie i indeksach w USA także indeks S&P 500 pokazuje coś istotnego czasowo.

Jeśli weźmiemy moment uformowania się szczytu tego indeksu z dnia 20 lipca 2015 r ( przed zamknięciem) i moment formowania się dna z 11 lutego 2016, dostajemy dokładnie 205.8 dni. Jeśli ktoś nie kojarzy, co to za liczba, niech przesunie punkt dziesiętny o 2 miejsca w lewo (uzyskując 2.058) a następnie podniesie tę liczbę do kwadratu. W wyniku tych operacji powinien dostać 4.236 czyli sześcian z 1.618 Fibonacci’ego.

Wróćmy ponownie do Mr Gann’a, bo ma on także coś ciekawego do powiedzenia w sprawie SPX:

SP500sq9

Dna z 20.01 i 11.02.2016 r. formowały się niemal dokładnie na poziomie 618 stopni (pochodna od 0.618) obrotu Spirali Ganna, licząc od listopadowego szczytu indeksu. Właściwie mamy tu jeszcze ciekawszą sytuację – dno z 20.01 utworzyło się dokładnie na poziomie 618 stopni obrotu, a dno z 11.02 jest nieudanym zejściem poniżej tamtego dna

Na koniec zostawiłem sobie wisienkę na tort. To znowu Mr Gann, z jednym ze swych najważniejszych narzędzi: squaringiem cenowo – czasowym (price-time squaring) dla SPX.

Weźmy szczyt z 20 lipca’15 czyli 1832.81 pkt i dno intraday z 11 lutego ’16 czyli 1810.11 pkt.

Różnica – 322.7 pkt. Kto oblatany w „świętych matematycznych ciągach”🙂 od razu zauważy, że 322 to liczba z ciągu Lucas’a, bliźniaczego do ciągu Fibonacci’ego.

Idźmy dalej. Od szczytu z 20 lipca do dna z 11 lutego upłynęło 143 sesje (prawie 144 Fibonacci’ego i Gann’a).

SPXpricetime

Podzielmy teraz obie wartości:

322.7 : 143 = 2.2566 a więc ~2.236 czyli pierwiastek kwadratowy z 5.

Gdybyśmy wzięli idealne wartości czyli 322 i 144 otrzymamy dokładnie taką wartość

322 : 144 = 2.236

A więc każda sesja od momentu uformowania się szczytu w dniu 20 lipca zeszłego roku obniżała indeks S&P500 o średnio pierwiastek z 5 punktów. To dość istotny squaring, gdyż pierwiastek z 5 jest w ścisłej matematycznej zależności ze współczynnikami Fibonacci’ego. Dla zainteresowanych – zależności te można znaleźć na Wikipedii w opisie matematycznego obliczania współczynnika Fibonacci’ego.

Co prawda nie jest to najsilniejszy squaring Gann’a czyli tzw. 1 : 1 (ten powstałby np. przy spadku o 322 punkty w czasie 322 dni kalendarzowych lub sesji), nie jest też matematycznie idealny, jest jednak na tyle silny, by brać go jako kolejny istotny czynnik, sugerujący możliwość uformowania się średnioterminowego dna w dniu 11 lutego.

Ostatnim, wcale nie najmniej istotnym czynnikiem, o którym wspomnę jest fakt, że bardzo często średnioterminowe ekstrema „lubią” się tworzyć przed dniami wolnymi od handlu lub z poważnie ograniczonym handlem na rynkach. 15 lutego w USA obchodzone są urodziny George’a Washington’a; to właśnie jeden z takich dni.

Mamy więc wiele różnego kalibru przesłanek co do tego, że 11.02.2016 rynki zrobiły istotne dno. Oczywiście wszystko to należy rozpatrywać w kategorii wysokiego prawdopodobieństwa, a nie absolutnej pewności i odpowiednio do tego ustawiać strategie handlowe. Sugerowałbym zachowanie ostrożności z ewentualnym przechodzeniem na byczą stronę już teraz – to zabawa przeciw trendowi, a to zawsze znacznie większe ryzyko od płynięcia z trendem. Niech rynek ruchami cen wpierw dodatkowo potwierdzi ważność wniosków z tej analizy i wytworzy dogodne miejsca do wejścia w długie pozycje. Wchodząc już teraz najprawdopodobniej będziemy mieć do czynienia z „szarpanym” rynkiem, który co prawda nie przełamuje minimum z 11.02, ale testuje je intensywnymi zejściami w dół, według zasady 3 kroczki w górę, dwa kroczki w dół.

Poza tym nawet najsilniejszy z przedstawionych tu argument, squaring cenowo – czasowy, nie jest betonową zaporą, zatrzymującą każdy ruch i w przypadku przełamania w najbliższych dniach dna z 11 lutego dostaniemy silny sygnał tego, że rynek chce iść ostro, długo i głęboko znacznie niżej od obecnych poziomów.

Przypomnę tylko, że z takim przypadkiem mieliśmy do czynienia ponad 2,5 roku temu na złocie – „wszystko” przemawiało za obroną wsparcia, na którym pojawił się squaring, a ono pękło jak zapałka:

https://naturabramy.wordpress.com/2013/06/27/negatywna-odpowiedz-to-tez-odpowiedz/

Wystarczy zerknąć gdzie złoto było wtedy (26 czerwca 2013) i gdzie jest dziś, by zrozumieć, jak istotnym sygnałem było ówczesne połamanie squaringu 1: 1 i to pomimo olbrzymiego wyprzedania rynku złota, silniejszego od tego, z którym mamy obecnie do czynienia na rynkach akcji.

No dobrze, a co dalej, zakładając, że squaring się obroni? Sądzę, ze mamy przed sobą jakieś 3 – 5 tygodni korekcyjnych wzrostów, których głównym zadaniem będzie zlikwidowanie silnego technicznego wyprzedania rynków akcji i rozmycie zbyt niedźwiedzich nastrojów, tak by spora część obecnie niedźwiedzio nastawionych do rynku, znowu przeszła na byczą stronę, co pozwoli trendowi spadkowemu ponownie „żywić się” różnicą zdań między inwestorami. Mówiąc prościej – powinnismy teraz mieć istotne, średnioterminowe odbicie w ramach bessy.

Zauważmy, że spadki od listopada 2015 do 11 lutego dla indeksu SPX trwały 68 sesji. 23,6% z tej wartości to 16 sesji, a 38,2% to 26 sesji czyli plus minus nasze 3-5 tygodni.

Proszę też spojrzeć jeszcze raz na wykres tygodniowych cykli czasowych na Nasdaq 100 i zauważyć, że jeśli do minionego tygodnia dodalibyśmy 5 tygodni, to na ten moment w przyszłości dostaniemy 382 tygodnie (pochodna od 0.382) od dna z listopada 2008 tego indeksu i 34 tygodnie (liczba Fibonacci’ego) od jego szczytu z lipca 2015. Jak tak lepiej poszperać w kalendarzu, to okazuje się, że niemal dokładnie wtedy wypadnie „Giełdowy Nowy Rok Gann’a” (Gann Master Timing Seasonal Point) czyli Równonoc Wiosenna, jeden z najważniejszych dla Gann’a okresów, kiedy wyjątkowo bacznie obserwował on rynki w oczekiwaniu możliwych punktów zwrotnych..

Z ciekawszych wydarzeń – na mniej więcej ten moment przypada (jakżeby inaczej?🙂 )marcowe posiedzenie FED (15-16), połączone z ogłoszeniem przewidywań stanu gospodarki przez panią Yellen. Granie pod „zmianę nastawienia FED”, do którego nie dojdzie, lub dojdzie w zbyt małym stopniu byłoby bardzo sensownym psychologicznym „napędem” takiego odbicia.

W dłuższym terminie nie widzę powodu do zmiany mojego niedźwiedziego nastawienia, a mój „przewodnik”, któremu pozwalam się prowadzić od sierpnia 2015, czyli trójkąt na indeksie CAC40:

https://naturabramy.wordpress.com/2015/08/27/francuski-trojkat/

jak do tej pory spisuje się znakomicie. Zmieniać konie na środku brodu rzeki?🙂

P.S. Jako dodatek, wrzucam tu tygodniowy wykres EUR/PLN. To, co się stało w tym roku na tej parze, wygląda na typowe wybicie z kilkuletniego trendu bocznego, po którym rynek wszedł w korekcyjne cofnięcie nad połamaną linią oporu (różowa elipsa). Zachowanie tej pary w czasie nadchodzącej korekty spadków na rynkach akcji, zazwyczaj wiążącej się z generalną poprawą nastrojów w kierunku instrumentów „risk on”, powie nam więcej o jakości tego wybicia. Obrona górnej czerwonej linii, zgodnie z zasadą zmiany biegunów (przełamany opór staje się wsparciem) będzie sygnałem dużego parcia na osłabienie PLN. Ewentualne jej połamanie nie musi zaraz oznaczać, że tego parcia nie ma, ale będzie wskazywać na jego znacznie mniejszą siłę

eurpln wkly

Szerzej o tym w kolejnych wpisach, na razie warto to bacznie obserwować. Na dziś to tyle.

W tej okolicy
wszystko, co wzrok obejmie
takie jest chłodne
Basho (z dziennika Oinikki, 1688)

 

Written by songmun

13 Luty 2016 @ 20:27

Odpowiedzi: 25

Subscribe to comments with RSS.

  1. Witaj Songmun
    gold jest po zaskakująco mocnym ruchu w górę. Sadzisz że to może być początek nowego rynku byka, czy to tylko krótkoterminowy wystrzał. Dzięki za Twoja pracę.

    barbarius

    13 Luty 2016 at 22:18

  2. Drogi Songmunie,

    Po przeczytaniu Twojego wpisu,zmuszony jestem wrzucić przysłowiowy kamyczek do Twego ogródka.Z wcześniejszych wpisów,które popełniłeś,sugerowałeś,że zawsze mienisz się puryzmem językowym,a tu taki bezmyślny lapsus.Nie przedłużając,cytuję”A co z czasem?Tu znowu pójdę po najmniejszej linii oporu” itd.Wyjaśniam,że fraza”po najmniejszej linii oporu” jest nielogiczna.Zapytam:co ma być najmniejsze,linia czy opór?Z matematyki też krucho,bo linia może być co najwyżej dłuższa lub krótsza,ale nie najmniejsza,czy największa.Zawsze piszemy i mówimy:po linii najmniejszego oporu.Podobnie jest przy kondolencjach;NIE-serdeczne(głębokie)wyrazy współczucia,ale wyrazy serdecznego(głębokiego)współczucia,toż to współczucie ma być serdeczne,czy głębokie,a nie wyrazy.

    Hubert

    14 Luty 2016 at 10:14

    • Szanowny Hubercie prosze zamieszczaj swoje uwagi na blogach o poprawnosci jezykowej .Dziękuję

      barbarius

      14 Luty 2016 at 10:58

    • @ Hubert
      Dziękuję za słuszne zwrócenie uwagi. Wyjątkowo czytałem 4 razy przed zamieszczeniem, (zawsze raz) i to pewnie dlatego przegapiłem🙂. Tekst poprawię.

      songmun

      14 Luty 2016 at 11:17

      • @Songmun

        Twoje drugie zdanie,osobiście napisałbym tak:Wyjątkowo czytałem tylko raz przed zamieszczeniem,(zawsze cztery razy)i to pewnie dlatego przegapiłem.Przyjmij to nie jako „upierdliwość”,ale żart.

        Hubert

        14 Luty 2016 at 13:36

      • @ Hubert

        Kiedy właśnie tym razem wyjątkowo do korekty się chciałem przyłożyć🙂. Jak robię korektę na szybko wychodzi zdecydowanie lepiej🙂

        songmun

        14 Luty 2016 at 14:08

  3. Pytanie @songmunie czy ta wizja neguje „szczyt” z artykułu „Szukamy szczytu”?

    Słoik

    14 Luty 2016 at 20:45

  4. @songmun

    Tak na szybko mam pytanie bo teraz przewidujesz 3-5 tygodni odbicia ale jednocześnie caly czas grasz pod scenariusz Francuski trójkąt a tam jesli sie nie mylę jest wizja małego Armagedonu bo inaczej nie mogę nazwać zejścia w okolice 2500 na CAC. Jednoczesnie w dłuższej perspektywie jestes nastawiony byczo ?! czy to wszystko sie zdarzy zmaterializowac w Twoich zalozeniach — bo jak widzisz sporo tutaj przeciwstawnych duzych ruchow a czasu malo ?!

    SPY

    15 Luty 2016 at 12:50

    • @ spy

      Z Armageddonem to przesada. W latach 2000-2002 CAC40 spadł nawet bardziej i jakoś nikt nie wspomina tego jako Armageddonu🙂
      3-5 tygodniowe odbicia są normalne w bessie. Trudno oczekiwać, że będzie szło „od linijki” w dół🙂 Poza tym na czymś musi się rozładować ten wyjątkowo jednostronny niedźwiedzi nastrój. Tu potrzeba czasu i/lub silnych wzrostów, by część ludzi zmieniła zdanie i coś takiego powinniśmy właśnie zacząć oglądać

      songmun

      15 Luty 2016 at 13:45

  5. @songmun

    Co do odreagowania zgoda , jak tylko zobaczylem w zeszlym tygodniu sentyment to od razu mi to przyszlo do glowy🙂 Ciezko zeby przy tak niedzwiedzich nastrojach non stop sie lala krew …
    Co do CAC to wiesz jednak zakladajac to 5300 od ktorego sie rozpoczal zjazd to bedzie 50% spadku — to naprawde bardzo duzo …
    A masz jakas wizje ropy naftowej poza ta dlugoterminowa kreska ktora kiedys wklejales ?? Bardziej mi chodzi o Brent choc wiadomo ze sa mocno skorelowane. W ostatnim czasie z 6% na korzysc WTI zrobilo sie 15% na korzysc Brenta — to najlepiej pokazuje jaka tam jest nerwowa atmosfera

    SPY

    15 Luty 2016 at 15:03

    • Ropy dawno porządnie nie oglądałem. Chyba pora by to zrobić. Od kilku miesięcy odkładam na później solidny przegląd surowców energetycznych, z węglem i uranem włącznie…

      50% na CAC – typowa bessa, zwłaszcza „wspomagana” przez recesję, znosi w USA od 35%-50% od szczytu hossy. Te 50% to naprawdę nie jest jakoś specjalnie dużo

      songmun

      15 Luty 2016 at 15:40

  6. A ja zwracam uwagę na Nikkei. Szczególnie wymowna struktura powstała na wykresie 30-letnim.

    komodit

    15 Luty 2016 at 17:44

  7. Jakbym się nie przyglądał ruchom jakie wykonywał amerykański sp-500 to i tak nie widzę żeby były jakiekolwiek szanse na to,że już mieliśmy szczyt na sp-500 po którym mogą nastąpić spadki nawet w okolice 1500 punktów. Dla mnie – to niemożliwe.

    gandy

    16 Luty 2016 at 22:45

    • Nie mam zamiaru się z Tobą kłócić, proszę tylko, żebyś przypomniał sobie, jak do niedawna z Twoich oznaczeń falowych wynikało niezbicie, że S&P musi iść dalej w górę, a spadki są niemożliwe.

      To z czym masz problem, to jest dokładnie to samo, co spowodowało u mnie w końcu odejście od falowej ortodoksji: nie przyjmowanie przez pacjenta do wiadomości tego, co „mówi” rynek w imię wspaniałych oznaczeń, które sobie wykoncypował. Ja ten problem rozwiązałem poprzez odejście od fal jako głównego narzędzia na rzecz pomocniczego, służebnego ich stosowania. Jak Ty to rozwiążesz, to jest Twoja sprawa, ale tylko wtedy, jeśli to rozwiążesz, będziesz mógł odnosić sukcesy. Na razie jesteś więźniem swoich oznaczeń falowych…

      songmun

      18 Luty 2016 at 17:50

      • Nie zamierzam się kłócić o oznaczenia falowe. Co najwyżej nieco wyjaśnić moje podejście.Zauważyłeś zapewne,że rzadko kiedy wrzucam alternatywne oznaczenia – to nie znaczy,że one nie istnieją. W wielu przypadkach sytuacja może się potoczyć rozmaicie. Jeśli chodzi o kliny na które liczyłem,że się utworzą na interwale powiedzmy średnioterminowym to były na to spore szanse i w takiej sytuacji byłyby to dla mnie doskonałe okazje do kontrowania ruchu(widziałem inne możliwości, ale one nie pozostawały w orbicie moich zainteresowań). Warunek jest jednak podstawowy : każda podfala klina musi dać się prawidłowo rozpisać. Aż do fali 4. Później wystarczy tylko ustalić geometryczne opory i jest się w domu.
        Obecnie sytuacja jest inna : właściwie to nie ma szans( przynajmniej ja ich nie widzę) by w strukturze długoterminowej nie był realizowany klin kończący. A ponieważ przeważnie 1 podfala(ona nadal trwa) klina kończy się w najwyższym swoim punkcie oczekuję tego i w tym przypadku. Raczej będzie to klin z wydłużoną podfalą 1.

        http://www.bankfotek.pl/view/1977264

        Co do sposobu podejścia zauważ ile prognoz miałeś nietrafionych(to oczywiście nieuniknione) – jaka pewność,że tym razem jest inaczej?

        gandy

        18 Luty 2016 at 23:12

  8. 1930-60 sp i czas na zejscie pod 1800,na edku musi mis wioslowac i to mocno bo coraz blizej do L na tyg ,usd/jen dal s juz kiedys pisalem dobra chwile temu

    noob

    18 Luty 2016 at 16:01

  9. Songmun, czy można się spodziewać w Twoim planowanym wpisie o PLN jakiegoś wspomnienia o sytuacji na GPW i na jej głównych indeksach?

    Moretti

    18 Luty 2016 at 20:41

  10. http://www.bankfotek.pl/view/1978892

    Prawdopodobnie jednak druga struktura nie zejdzie poniżej ostatnich minimów na sp-500. Wygląda na to,że w grze jest scenariusz, który wcześniej zamieszczałem. Leciutko dłuższe podfale niż wcześniej zakładałem, ale poza tym wszystko pasuje. Powoli do celu i zobaczymy co się z tego wyłoni – na moje wyczucie nadal w realizacji korekcyjna struktura spadkowa, a nie już następna korekcyjna struktura wzrostowa.

    gandy

    25 Luty 2016 at 20:42

  11. Przede wszystkim gratuluję Gospodarzowi trafnego wytypowania odbicia na rynkach.
    Jeśli można chciałbym podzielić się następującym spostrzeżeniem.
    Wyprzedaże na rynkach, w ubiegłym roku, zapoczątkowały rynki wschodzące (jak sądzę ze względu na niższą płynność kapitału). Następnie dołączyły rynki rozwijające się, przy czym w ostatniej fazie wyprzedaży (styczeń – luty) rynki wschodzące były zaskakująco silne i odporne na wyprzedaż.
    W związku z tym, czy zasadne jest stwierdzenie, iż kapitał znów wraca na rynki, w podobnej kolejności jak z nich wychodził?
    Kolejnym zastanawiającym faktem jest wieszczenie przez media kolejnego kryzysu światowego i złej sytuacji na giełdach.
    Czy przed prawdziwą bessą nie powinna pojawić się najpierw silna fala wzrostowa (na zasadzie euforii), aby już wszyscy, co na S „przekręcili” się na L?
    A może jednak taka fala jest dopiero przed nami? Jak myślisz Songmun?

    Pozdrawiam
    Artur

    Artur

    26 Luty 2016 at 21:30

  12. Witam. Songmun jak widzisz rynek amerykański na marzec?

    gutek

    1 Marzec 2016 at 15:14

  13. Mario Draghi użyje monetarnej bazooki – analiza indeksów:

    http://myalterfinance.blogspot.com/2016/03/mario-draghi-uzyje-monetarnej-bazooki.html

    My Alter Finance

    1 Marzec 2016 at 17:22

  14. http://www.bankfotek.pl/view/1980341

    Póki co idzie jak powinno – wydaje się,że mniejszy expanding triangle w podfali e większego expanding triangle się skończył i zaczęła się trzecia struktura – czyli contracting triangle. Po zakończeniu tego trójkąta powinien nastąpić impulsowy ruch do dołu, ale nie poniżej minimów.(znieść powinien około 2/3 najdłuższej podfali dużego expanding triangle). Możliwe,że podfala a w contracting triangle będzie korektą płaską – wtedy utworzyłby się double top – piękne miejsce do wejścia.

    gandy

    2 Marzec 2016 at 23:00

  15. Świetny artykuł! Skąd czerpiesz inspiracje kiedy nie masz pomysłu na tematy artykułów?

    nazwydlafirm.com

    4 Marzec 2016 at 13:14


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: