NATURA BRAMY

Rynki Ekonomia Gospodarka Świat i czasem Polityka

Studium oddziaływania pewnego dna…

243 komentarze

Dziś będzie nietypowo, jak na zawartość tego bloga. Zajmę się przede wszystkim jednym papierem wartościowym i będą to….akcje jednego z banków, notowanych na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, a mianowicie akcje INGBSK.

Już teraz, na zupełnym wstępie mówię: nawet jeśli GPW Cię, Czytelniku kompletnie nie interesuje, bo od dawna tylko kontrakty na S&P500 albo na ropę naftową i nic więcej, naprawdę warto dotrwać do końca tego wpisu, bo to, o czym tu będzie, ma wymiar uniwersalny, wykraczający daleko poza notowania samego INGBSK.

Skąd pomysł? Przypadek. Nigdy by tego wpisu nie było, gdyby nie pewien mój znajomy, zainteresowany giełdą tak raz na 5 lat. Zapewne część z Czytelników tak jak i ja, co jakiś czas jest nagabywana przez rodzinę lub znajomych, żeby koniecznie przyjrzeć się tym czy tamtym rzekomo super wyglądającym akcjom i powiedzieć, co o nich się myśli. Staram się tego typu sytuacji unikać, ale nie zawsze się da.

Ludzie najczęściej mają już ugruntowany pogląd na dane akcje i plan, co chcą z nimi zrobić i oczekują jedynie, że im się ten plan swoją analizą potwierdzi. Nie daj Boże powiedzieć coś nie po ich myśli.

Pamiętam, jak w maju albo czerwcu 2007, w czasie wielkiego szaleństwa tłumów z funduszami powierniczymi odpowiedziałem znajomej, że moim zdaniem to jest czas na sprzedawanie, a nie kupowanie funduszy. Obrażona, do końca roku się do mnie nie odzywała, bo od tego momentu jej fundusz jeszcze trochę urósł. Ona oczywiście wbrew mojej radzie niemal następnego dnia kupiła, więc wyszło na to, że nie chciałem jej dać zarobić i stąd ta obraza.

Odezwała się gdzieś w połowie 2008, przepraszając i błagając o pomoc w wyjściu z jak najmniejszą stratą, co starałem się zrobić, ale to była już tylko kwestia: stracić ponad 40% czy parę procent jednak da się z tego wybronić?

Od tego momentu unikam jak ognia podobnych spraw, ale bywają przypadki, że odmówić się nie da. To jest właśnie taki przypadek „nie do odmowy”. Znajomy umyślił sobie, że z nowym miesiącem (październikiem 2016) nabędzie koniecznie pakiet akcji INGBSK, bo jak zaczynać, to oczywiście tylko od nowego miesiąca, a do tego na ostatniej sesji września „była promocja” i jest taniej.

Odpowiedziałem wymijająco, że moim zdaniem w październiku zobaczymy na świecie spadki i żeby dał sobie spokój, ale wymusił poważniejsze zajęcie się sprawą.

Nie było rady, zająłem się. A to, co z tego zajęcia się wynikło, przy okazji przedstawiam na blogu.

Pierwsze, co rzuciło mi się od razu w oczy, to fakt, że 2 ostatnie sesje września to świecowa, klasyczna, jak z podręcznika, Zasłona Ciemnej Chmury utworzona na znacznych obrotach, co już na wstępie sugerowało potencjalną istotność tej formacji, a owa „promocja” znajomego to po prostu jej ciemny składnik.

ing-darkcloud

Kolejną rzeczą, którą zawsze z zasady robię, gdy analizuję nieznany mi dotąd bliżej wykres, jest sprawdzenie, jak zachowują się cykle czasowe i czy tworzą jakieś węzły na którychś z ekstremów. Owszem, w interwale dziennym na ING tworzą się węzły na części ekstremów, ale bez rewelacji, a moje ulubione punkty wypadły wręcz słabo. Nieco lepiej wygląda to w układzie tygodniowym, ale też daleko do zachwycających konstrukcji rynku w tym względzie, ot średniej jakości obraz, bez fajerwerków, co nawiasem mówiąc pośrednio sugeruje, że nadchodzące spadki INGBSK, sygnalizowane przez Zasłonę Ciemnej Chmury, będą tylko korektą niezbyt wielkich rozmiarów. Nie będę tu dalej tematu węzłów czasowych dziś drążyć i nie przedstawię związanych z nim wykresów, bo to nie ten element jest przedmiotem wpisu.

Nie będę też wchodzić w oscylatory, dywergencje czy linie trendu, bo to każdy może sobie sam sprawdzić, a czym mógłbym Cię w tym obszarze zaciekawić Czytelniku na tyle, byś uznał za warte dotrwać do końca tekstu?

Kilka uwag, nim przejdziemy do zasadniczej części tekstu:

1. Jeśli ktoś trafił na ten wpis przypadkowo, zanim zacznie się śmiać, stukać w czoło lub mówić, że to wszystko bzdura bo on wie, że… itd. , powinien zerknąć na moje poprzednie 3 wpisy i zobaczyć, jak to działa na tak różnych od siebie instrumentach, jak Bitcoin (BTC), indeksy akcyjne w USA i Europie Zachodniej czy wreszcie nasz swojski indeks WIG20. To powinno skutecznie zmienić jego nastawienie. Zapewniam, że TO działa na znakomitej większości wszystkich płynnych instrumentów, dostępnych na regulowanych rynkach, a i na niektórych nieregulowanych (np. notowania BTC) też. Sprawdzałem.

2. Przypominam, że dokładność używania metody, którą roboczo nazwijmy sobie na chwilę „wibracją setnych części” wynosi plus minus 2 setne (czyli jeśli mamy dno np. na poziomie 12.76 to trafienie 74 jak i 78 jeszcze się mieści w dopuszczalnych granicach wg metody, ale już trzeba do niego podchodzić ostrożniej, a przy „trzech setnych” różnicy trafienie raczej należy odrzucić)

Po tym przydługim wstępie czas w końcu przejść do meritum. Zacznijmy od tytułowego dna na akcjach INGBSK. Powstało ono 21.01.2016 r z minimum intraday na poziomie 97.53 PLN

Proszę dobrze zapamiętać setne części tego minimum, bo za chwilkę nam się to przyda.

Jeden wykres wart jest 1000 słów i oto on:

ingvib53

Uwaga dla niepoprawnych falowców, oglądających wykres: niebieskie cyfry 1-5 nie oznaczają fal Elliotta 🙂

Na wykresie doskonale widać, co działo się w momentach czasowych, odpowiadających liczbowo „wibracji setnych części”, liczonych od dna z 21 stycznia br. zarówno w formie dni kalendarzowych (CD) jak i sesji giełdowych (TD).

Nietrudno zauważyć, że rynek swobodnie przeskakuje między dwoma sposobami pomiaru czasu: dniami kalendarzowymi i sesjami giełdowymi, wybierając taki, jaki mu w danym momencie pasuje. Widać, że jeśli się chce skutecznie korzystać z tej metody, trzeba być gotowym używać obu naprzemiennie.

Proszę na początek zwrócić uwagę na miejsca, oznaczone cyframi 1-3. W miejscach tych mamy mniejsze lub większe dna, po których następowała kontynuacja trendu wzrostowego. Punkt nr 3 za chwilę z pewnych względów omówię bardziej szczegółowo, na razie istotna obserwacja ogólna: zjawisko pojawiania się dołków w istotnych punktach czasowych w czasie rynku wzrostowego i szczytów w trendzie spadkowym jest dość dobrze znane tym, którzy używają cykli (węzłów) czasowych i nazywane jest byczą (niedźwiedzią) rotacją. Generalnie im silniejszy i bardziej zdecydowany trend, tym wyraźniej w węzłach czasowych wypadają minima dla rynku Byka i maksima dla rynku Niedźwiedzia.

Teraz proszę zwrócić uwagę na punkty nr 4 i 5. Punkt nr 4 to tzw. Świeca Wysokiej Fali, pojawiająca się najczęściej w miejscach, gdzie rynek ma wątpliwości co do kontynuacji trendu. Tu rzeczywiście sprowokowała korektę. Punkt nr 5 to nasza Zasłona Ciemnej Chmury z pierwszego wykresu.

Od razu można wywnioskować, że skoro tak idealnie pojawiła się w na Wibracji 53 (w 253 dniu kalendarzowym od dna z 21.01.16) jest jeszcze istotniejsza, niż zdawałoby się to na początku analizy i oznacza, że INGBSK rozpoczął większą korektę, być może całości wzrostów od styczniowego dna.

Teraz kwestia punktu 3. Powstanie tego punktu zbiegało się w czasie z głosowaniem nad Brexit’em i jego pamiętnymi następstwami, czyli „nieoczekiwanym” spadkiem dzień po. Przypomnę: rynki akcji zrobiły szczyt 23.06 w oczekiwaniu na zwycięstwo Bremain (to 154 dzień kalendarzowy od dna z 21.01. br) , po czym otworzyły się nisko 24.06 gdy stało się jasne, że wygrał Brexit, ale od razu zaczęły rosnąć tak, że na większości indeksów 24.06 w piątek, bądź 27.06 w poniedziałek, uformowały się dna.

Uważny Czytelnik być może zauważył, że wg tej metody dno powinno wypaść 24.06 (gdzie minimum to 120.05 PLN) bo był to 155 dzień kalendarzowy od styczniowego dołka, tymczasem na początku sesji 27.06 (a więc w 158 dniu kalendarzowym) mamy króciutkie, kilkuminutowe naruszenie tego minimum i nowe minimum, bardzo szybko wybronione, na poziomie 119.90 PLN, po ustanowieniu którego kurs już nie spadł poniżej 120.05. Przyczyną takiej drobnej niedokładności jest zaburzenie, wynikające z oddziaływania Brexit’owego lokalnego szczytu z 23.06, o którym nie będę tu pisać z powodów, które wyjawię na końcu tego wpisu.

Sprawdziłem też, czy takie proste oddziaływanie dna z 21 stycznia 2016 dobrze widoczne na poziomie dziennym, przekłada się również na podobne oddziaływanie na poziomie godzinowym. Krótka odpowiedź – nie. Owszem, parę zależności, będących Wibracją 53 znalazłem, ale nie jest to tak jednoznaczne i wyraźne, jak na wykresie dziennym. Kilka ciekawostek jednak znalazłem i pokażę je, ale na wykresie dziennym, bo rozdzielczość wykresu godzinowego, przełożonego na WordPressa w takiej skali, by wszystko się zmieściło, jest za mała. H- godziny sesji giełdowej (nie zegarowe!):

ing-tradinghours

Godzinowe minima bądź maksima na wykresie intraday wypadały w zgodzie z Wibracją 53. Najsilniejsza Wibracja 53 wystąpiła w dnie z 6 kwietnia 2016 (453 godziny od styczniowego dna w ostatniej godzinie 52 sesji giełdowej od tego dna). Ciekawy jest tu również fakt wystąpienia Wibracji 53 pomiędzy 2 najważniejszymi szczytami I półrocza, gdyż oba nie są bezpośrednio związane ze styczniowym dnem.

Jeśli dotąd jeszcze nie słyszałem głośnego huku opadających z wrażenia na podłogę szczęk Czytelników tego wpisu, to teraz na pewno usłyszę. Do tej pory milczałem co do kwestii maksimów, osiągniętych przez INGBSK w tym roku, pora to pokazać 🙂

ing-153price-tops

I jak tam szczęki? Już pozbierane z podłogi? 🙂

Niestety, od razu śpieszę uspokoić rozgrzane głowy, gotowe biec i próbować tego schematu na każdym rynku: takie proste oddziaływanie wibracji części setnych „do przodu”, pozwalające trochę prognozować zachowanie rynku, jest niezbyt częste. Ale warto próbować, bo a nuż w tym momencie zadziała? Co najmniej równie częste jest oddziaływanie, na podstawie którego kompletnie nie da się prognozować rynku, takie, jak to, które pokazywałem w poprzednim wpisie w odniesieniu do indeksów SPX i DJIA, gdzie squaring następuje na bazie wibracji z nowo formującym się ekstremum, a nie tym z przeszłości:

spx-squaring

djiasquaring

Czas w końcu się do czegoś przyznać. Zapewne część Czytelników podejrzewa, że znalazłem to sam, a teraz dzielę się tym z Wami. Chciałbym, ale to nie ja… choć z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że w paru momentach byłem naprawdę blisko, jak choćby wtedy, gdy zajmowałem się czymś, co nazwałem roboczo Spiralą Cenowo – Czasową. Obiecywałem to parę lat temu ujawnić na blogu, ale ostatecznie zrezygnowałem, z powodu zbyt wielu luk, niedokładności i wyjątków, jak na sensowny system tradingowy. Ale krążyłem koło tego blisko.

Czy bardzo zaskoczę Was, Czytelnicy, jeśli powiem, że tego odkrycia dokonał…..któżby inny jak nie Jeff Greenblatt?

Nie, nie znajdziecie tego w żadnej jego książce. Dokonał tego mniej więcej na przełomie 2015 i 2016 roku i ostatecznie złożył z tego i innych swych odkryć system, pozwalający na wykorzystanie w tradingu układu różnych Wibracji, który nazwał Kairos ( z greckiego: odpowiedni lub zwrotny moment). System charakteryzuje się bardzo wysoką dokładnością, znacznie przewyższającą węzły czasowe i dużo lepiej pozwala wybrać momenty otwierania/ zamykania pozycji od chyba wszystkich systemów tradingu, jakie znam

Jeff odkrył to, gdy zajął się handlem na YM (kontrakty e-mini na Dow Jones’a) na podstawie 1 minutowych wykresów. Na początku posługiwał się tym jedynie w handlu intraday, stopniowo zauważając, że równie dobrze działa to na wykresach 15 minutowych, godzinowych, dziennych, a nawet tygodniowych.

Niestety nie jest to takie proste, jak by się mogło wydawać na podstawie jedynie „wibracji części setnych”. Są w tym systemie i inwersje i równoczesne łączne oddziaływania obu ekstremów (dna i szczytu), które łączy ruch, dokonujący się między nimi. To właśnie coś takiego występuje w punkcie nr 3 na wykresie dziennym INGBSK.

Postanowiłem na blogu ujawnić tylko tę część systemu Kairos, którą Jeff sam zdecydował się ujawnić postronnym (no dobra, zrobiłem jeden niewielki kroczek więcej, ale nie wykroczyłem poza pewną rozsądną granicę).

Od pewnego czasu z Jeffem łączy mnie coś więcej niż tylko zdawkowa wymiana spostrzeżeń i uwag na temat zachowania rynków i byłbym głęboko nieuczciwy wobec niego, pokazując na blogu coś, czego on sam nie zdecydował się publicznie ujawnić. To właśnie z tego powodu nie pokazuję wszystkiego, co wiem o zaburzeniu w punkcie nr 3 na wykresie oddziaływań dziennych – musiałbym tę granicę przekroczyć. Sam cenię sobie lojalność i uczciwość bardzo wysoko, więc jeśli oczekuję tego od kogoś, muszę podobnie wysoko stawiać poprzeczkę wobec siebie.

Jeśli kogoś ten system zainteresował, może uzyskać kontakt z Jeffem tu:

http://www.lucaswaveinternational.com/

Proszę próbować rozmawiać z nim indywidualnie.

Nie chcę, by te ostatnie 2 zdania zostały odebrane przez Czytelników w taki sposób, że oto naganiam Jeffowi klientów. Nie. Cały powyższy wpis pokazałem jedynie z powodu mojej fascynacji tym, co Kairos może, co przypadkowo zobaczyłem na wykresie Banku Śląskiego i po to, by rozwiać ewentualne złudzenia, jakoby był to mój wynalazek. Taki genialny nie jestem, choć nie ukrywam, że chciałbym być 🙂

Ale z drugiej strony nie mogę też nikomu zabronić kontaktów z Jeffem i ewentualnie stania się jego klientem, jeśli taka będzie owego Czytelnika wola – nie ja jestem dysponentem tego systemu, ja go tylko znam. Zdaję sobie sprawę, że jest w tym wszystkim cienka granica, której staram się nie przekroczyć. Z poczucia obowiązku musze też tu wspomnieć, że nie mam żadnych związków biznesowych z Jeffem i nie jestem jego przedstawicielem handlowym. To z kolei musiałem napisać z poczucia lojalności wobec Czytelnika mojego bloga.

Choć Jeff nazwał ten system Kairos, to ja prywatnie sądzę, że Jeff odkrył ponownie coś, co odkrył wcześniej Gann i nazwał Prawem Wibracji (The Law of Vibration). Niestety nie mogę tych moich domysłów potwierdzić, gdyż Gann nikomu publicznie wiedzy o Prawie Wibracji nie przekazał, najprawdopodobniej zabierając tę tajemnicę do grobu, zostawiając jedynie rozproszone po różnych swych tekstach wskazówki i aluzje na jego temat, które można znaleźć w większości zebrane np. tu:

http://docslide.us/documents/wd-gann-law-of-vibration-5584608061a28.html

Podobno powieść napisana przez Gann’a i wydana w 1927 r. pt: „Tunnel throu the Air” ma zawierać ukryte wskazówki na temat Prawa Wibracji.

Tony Plummer napisał nawet na tej podstawie książkę, twierdząc, że odkrył cóż to takiego, analizując właśnie „Tunnel…” (to najnowsza na rynku księgarskim pozycja, której autor twierdzi, że rozgryzł Prawo Wibracji, ale nie jedyna; były wcześniejsze, innych autorów, twierdzących podobnie).

Książki Plummera nie czytałem, ale znając cały system Kairos, dostrzegam uderzające podobieństwa między tym, co opisywał w formie napomknięć i aluzji Gann, a tym jak działa Kairos, stąd ta moja opinia. Myślę, że nawet nie znając systemu Kairos i widząc jedynie zachowanie akcji INGBSK na powyższych wykresach, można dojść do podobnych podejrzeń.

„Wibracja części setnych” jest istotnym, ale tylko jednym z kilku elementów składowych Kairos i sama z siebie nie może być skuteczną strategią tradingową. Takie cuda, jak te pokazane powyżej na wykresach INGBSK, po prostu zdarzają się zbyt rzadko 🙂

Ale czasem Pan Rynek robi nam tę łaskę i pozwala sobie na proste i „przewidywalne” działanie zgodnie z „Wibracją części setnych”. Zazwyczaj nie tak dokładnie i nie z tak wieloma punktami reakcji, jak powyżej na INGBSK, ale wystarczająco dokładnie, by móc to skutecznie wykorzystać, nawet nie znając całego Kairos.

To tyle ode mnie na dziś.

Na mokrych liściach
Jarzenie się
Świateł wioski.

Ryota (1707-1787)

Reklamy

Written by songmun

10 października 2016 @ 15:41

komentarze 243

Subscribe to comments with RSS.

  1. Patrzę na to, co robi CAC40 i przyznam się, że jestem lekko zaskoczony: szarpie w górę po 29.11 dokładnie tak, jak mi wychodziło w Kairos i to POMIMO tego, że SPX raczej ma teraz korektę, która (znowu wg Kairos) powinna potrwać plus minus do 7-8 grudnia

    Sam już prawie straciłem wiarę w datę 29.11 🙂 i szukałem innego miejsca (wszak SPX w korekcie, czemu więc CAC?) stąd to zaskoczenie. A jednak trzeba będzie się gdzieś z sensem ustawić i kupować korekty „Kakerąoun’da” 🙂

    songmun

    30 listopada 2016 at 09:52

  2. pisałem punkt po punkcie codziennie w górę bo byka ma być w % zestawieniach AAII jak najwięcej plotki Trumpowe kupione i muszą być drogo oddane a jest komu. Trend nie może pokazywać słabości w psotaci korekt tylko schodeczki w górę bo wtedy najwięcej ludzi wchodzi w spokojny rosnący rynek i o to chodzi. Tlen odcina się w w najmniej oczekiwanych momentach, o których nikt nie napisze na żadnym forum. Bull trap po tym new paradigm jaki obserwujemy musi być idealnie wykończony

    Katiusza

    30 listopada 2016 at 12:53

  3. Wszystko to co się odbywa to w granicach błędu statystycznego ,Trzeba poczekać na wyjaśnienie sytuacji kilka dni a wszystko się wyjaśni.Cierpliwość jest cnotą którą trzeba szanować

    leszcz

    30 listopada 2016 at 20:25

  4. Witam, mam pytanie po jakich cenach prognozuje się długości fal? Bierze się ceny zamknięcia świec czy górne/dolne cienie? Z góry dziękuję za pomoc 🙂

    Laik

    1 grudnia 2016 at 01:08

  5. SP-500 już swój grudniowy maks osiągnął – kłopot w tym,ze nie do końca tak jak na to liczyłem i w związku z tym końcowa struktura jeszcze trochę potrwa zanim się wypełni.

    gandy

    1 grudnia 2016 at 21:57

  6. Trochę źle się wyraziłem – w grudniu nie przebije listopadowego szczytu.

    gandy

    1 grudnia 2016 at 21:58

  7. Pytanie do Gospodarza. Można prosić jeszcze o jakiś komentarz do obecnej sytuacji na ING? Wygląda na to, że coraz bliżej przesilenia. Założenia wciąż aktualne? Kurs osiągnął 151,70. Czy aby nie będzie to ruch w przeciwną stronę?

    Rafał

    2 grudnia 2016 at 18:46

  8. http://www.bankfotek.pl/view/2041422

    Jeśli chodzi o SP-500 to nadal trwa kończenie 5 fali rozszerzającego się klina kończącego w postaci potrójnej kombinacji gdzie struktury w oraz y zostały zakończone – w realizacji struktura z – najprawdopodobniej będzie to trójkąt symetryczny – długi czasowo. Podfala (A) tego trójkąta nadal trwa i będzie nieco inna niż się spodziewałem. W linku -odpowiednia do fali A czerwonej podfala B czerwona na razie nadal nie została wykończona – ona nadal trwa. Wyraźne opory i wsparcia powinny się pojawić w okolicach początku i końca podfali A czerwonej.(A) = A-B-C. Czyli wyglądałoby na to,że w grudniu będzie trwała, skazana na niepowodzenie, usilna walka o odrobienie strat.

    gandy

    4 grudnia 2016 at 11:34

  9. Teraz dopiero zauważyłem, że dno z 2.12.2016 na CAC40 (4490.15) ma inwersyjny Kairos na godzinowym. Dzisiejszy ostry ruch w górę na otwarciu w Europie (162 godzina od Dna Trumpa) staje się więc dużo bardziej zrozumiały i wytłumaczalny

    Najprawdopodobniej więc dno, wynikające z Kairosa z wibracji części setnych od „Dna Trumpa” na które do niedawna liczyłem jako końcówkę tego męczącego boczniaka w Europie (czyli 188h od Dna Trumpa, bo 4344.88), które wypada plus minus w okolicach zamknięcia w środę 7.12 lub otwarcia w czwartek rano 8.12 okaże się mówiąc elliottowskim slangiem: dnem fali 2 lub B, czyli zaledwie testem dna z 2.12

    W takim układzie czwartkowy ECB powinien doprowadzić do eksplozji ponad europejskie opory (4608 na CAC40 i 10830 na DAX), decydując się na przedłużenie skupu obligacji poza marzec 2017, co powinno nas pociągnąć ostro w górę w całej Europie.

    Następna data na dziennym Kairos to rejon 13-14.12 ale to chyba nikogo nie dziwi i nie zaskakuje? 🙂
    W sytuacji tej mojej przewidywanej eksplozji w Europie ten 13-14.12 powinien dać jakiś pomniejszy szczyt i potem kilkudniową korektę

    songmun

    5 grudnia 2016 at 12:04

  10. Czy założenia odnośnie ING w obecnej sytuacji są aktualne?

    Rafał

    5 grudnia 2016 at 12:38

  11. Zastanawiałeś się gospodarzu nad nowym wpisem – może tym razem nasz Wig20? Chyba jest bliski scenariusz wzmocnienia, może coś o perspektywach, czasie, sile zwyżki?

    jakub

    5 grudnia 2016 at 16:15

    • A jeśli ci powiem, że sądzę, że W20 będzie co najmniej testować szczyt z 2007 a może i pójdzie wyżej, przyklaśniesz czy popukasz się w czoło? 🙂
      90% możliwych scenariusz wzrostowych sugeruje szanse dotarcia co najmniej do rejonu ponad 3500 pkt. Na dziś to chyba powinno ci wystarczyć? Oczywiście nie w 3 i nie w 6 miesięcy…. 🙂

      songmun

      5 grudnia 2016 at 18:50

      • @ songmun

        Przepraszam,że się wtrącę ale jesteś wyjątkowym optymistą w tym wypadku. Co prawda pukanie się w czoło nie jest oznaką zbyt dobrego wychowania ale gdybym miał wybierać to musiałbym się chyba nieźle walnąć w czoło by zobaczyć to czego się spodziewasz(co zresztą pewnie wyszłoby mi na dobre bo optymizm w życiu jest momentami potrzebny, a może przy okazji i trochę głupoty ze łba dzięki wstrząśnieniu by uszło). To co poszło od szczytu w dół to niezakończona jeszcze podfala b trójkąta symetrycznego- zakończy się oczywiście nie na minimach osiągniętych wcześniej tylko wyżej jednak fala c zwiedzi tylko okolice 2650 – 2700 – na więcej nie będę liczył chyba,że gdzieś kiedyś przez przypadek tryknę głową w jakąś ścianę albo inną przeszkodę albo słońce zbyt mocno zagrzeje mi głowę. Jednak jeżeli choć krzyna zdrowego rozsądku mi w głowie zostanie to będę wtedy na 100% trzymał się z dala od pozycji długich na wig20.

        gandy

        5 grudnia 2016 at 21:02

      • Tylko co będzie ciągnąć tą 20-tkę ? Energetyka ma przed sobą spadek cen prądu i kilkadziesiąt mld do wydania, Banki raczej w przyszłym roku zero/minus (w tym roku duży wpływ transakcji z visą). Orlen, Lotos drogie, marże już są wysokie. Orange tyko w dół, polsat też się będzie kurczył, Asseco duży spadek zamówień z sektora publicznego, rosnące pensje. Zostaje PZU i KGHM. Drugi przy wzroście cen miedzi może. PZU jeśli kupi Pekao to się wydrenuje z kasy chociaż tutaj akurat wzrosty możliwe.

        artur17

        7 grudnia 2016 at 13:44

        • A dlaczego Orange tylko w dół? Parę tygodni temu bawiłem się tą spółką i wychodziło mi co innego…
          Nie ma dużej hossy na WIG20 bez finansówki. A to, że ci to nie pasuje do układanki? Może trzeba ją inaczej poukładać?

          songmun

          7 grudnia 2016 at 18:58

  12. Brak odpowiedzi to też odpowiedź. No i na ING wszystko jasne.

    Rafał

    5 grudnia 2016 at 18:28

    • Przykro mi, nie jestem w stanie zajmować się wszystkim na raz. Mam rodzinę, dzieci, poważnie chorą matkę i muszę wybierać czym się zajmę. Wszystkiego nie jestem w stanie obskoczyć, a sprawdzenie ING w obecnej sytuacji to dla mnie zbyt dużo straconego czasu….

      songmun

      5 grudnia 2016 at 18:52

      • Powodzenia songmun
        Też borykam się z chorobą matki, a najgorsze jest to, że nie wiele można zrobić.
        Pozdrawiam
        Artur

        Artur

        5 grudnia 2016 at 19:36

  13. http://www.bankfotek.pl/view/2041827

    Ze względu na fakt, że wyszło na to że c brązowe = a brązowe (cenowo) -( liczyłem na nieco inną zależność choć przyznaję,że to właśnie ta występuje najczęściej gdy fala b jest dużo dłuższa w czasie od fali a) to falę b czerwoną należy prognzować w postaci expanding triangle. Nie szykujcie się więc na wzrosty tylko spadki i prawdopodobnie ten rozpoczęty od dzisiejszego szczytu ruch w dół okaże się początkiem fali elongated flat – jeżeli zwyżka będzie dość symetryczna w czasie i cenie to następujący po niej impuls w dół wyjaśni strukturę całkowicie.

    gandy

    5 grudnia 2016 at 20:38

  14. hm – wygląda na to, że ten mocny ruch to nie był impuls tylko korekta czyli obecnie chyba 3 fala w ed w ruchu up – właściwie to powinna w takiej sytuacji już się kończyć.Nic innego nie przychodzi mi do głowy.

    gandy

    6 grudnia 2016 at 20:48

  15. Cos mam nieodparta wrazenie ze to co tu wypisujecie to jest to psu na bude warte albo dla zmylenia przeciwnika.Myslalem ze z tego bloga cos lizne bo niedlugo zaczalem ale chyba nic z tego.Jakos tak odwrotnie jak gospodarz pisze.

    Stasiek

    7 grudnia 2016 at 20:25

    • Czego oczekiwałeś? Że za rączkę poprowadzę Cię i powiem: teraz kupuj a następnie: teraz sprzedaj?
      NIKT ci czegoś takiego nie da i im wcześniej to zrozumiesz, tym lepiej!

      Ja piszę o tym, co mi się wydaje, że będzie. Czasem trafiam, czasem nie. Po latach poznałem Kairos, metodę, pokazującą miejsca wysokiego prawdopodobieństwa zwrotu akcji, na krótszy lub dłuższy okres. Ale przewidzenie, jakiego typu ten zwrot będzie (górka czy dołek) nadal jest zgadywaniem – czasem trafiam, czasem nie. Może z nabytym doświadczeniem będę to umiał lepiej przewidzieć, lub przynajmniej wyczuwać tendencje. Na razie tylko zgaduję
      Nawet wiedząc dużo więcej o punktach czasowych niż to, co tu piszę ( z konieczności się ograniczam) widzę, kiedy się mylę i na bieżąco dostosowuję swoje działanie do zmian na rynku. To się nazywa elastyczność. Każdy z nas w mniejszym czy większym stopniu się myli i będzie się mylić i musisz się z tym pogodzić i sam stać się elastyczny, dostosowując działanie do tego, co widzisz, że rynek robi, a nie do tego co ci się 3- 4 dni temu wydawało, że rynek dziś zrobi – to jest właściwe działanie Tradera!!!
      Dzięki Kairos mam moją przewagę nad innymi i to mi wystarczy w dłuższym terminie, nawet jeśli w krótkim terminie pojawiają się błędy.

      Tu chodzi o to, by prawdopodobieństwo sukcesu było większe, niż 50% przy jednoczesnym maksymalnym możliwym w danej chwili ograniczeniu obsuwy kapitału. Tylko tyle i aż tyle potrzeba do zbudowania dobrego systemu tradingowego. Resztę zrobi prawdopodobieństwo, które w odpowiednio długim czasie wyprowadzi Cię ku sukcesowi

      Rynek, będąc skomplikowanym, wielopoziomowym systemem nieliniowej równowagi, sam „broni się” przed tymi, którzy mogliby zgadnąć wszystko do przodu – to byłaby po prostu śmierć wolnego rynku, bo ktoś taki dysponowałby pełnią informacji w sytuacji, gdy reszta nie. Ten ktoś z czasem po prostu przejąłby cały rynek! To dlatego NIKT nie da Ci tego, czego oczekiwałeś po tym blogu! Taka osoba nie istnieje, nie istniała i dopóki rynek będzie wolny, nie będzie istnieć!

      Jeśli szukasz dokładniejszych wskazówek co do przyszłości, pozostaje Ci się zwrócić do np. Krzysztofa Jackowskiego z Człuchowa. Jasnowidze na pewno lepiej niż ja potrafią przewidzieć przyszłość 🙂

      songmun

      7 grudnia 2016 at 23:41

      • Czy mógłbyś zdradzić, w jaki sposób można się nauczyć metody Kairos? Z góry dziękuję za info 🙂

        mm

        8 grudnia 2016 at 07:44

      • @mm

        Nie ma żadnego materiału na ten temat. Ja tego nie odkryłem, wiem tylko, jak to działa i znam to od Jeffa Greenblatta a kontakt z nim jest m.in. poprzez linka, który podałem pod koniec wpisu tego bloga (język angielski). On jest odkrywcą i to z nim rozmawiaj na ten temat.
        Czy Kairos działa? Zamiast odpowiedzi wprost coś takiego napisałem tu 5 grudnia o godz. 12.04 (widać w komentarzach):
        ————————————————————————————————
        Najprawdopodobniej więc dno, wynikające z Kairosa z wibracji części setnych od „Dna Trumpa” na które do niedawna liczyłem jako końcówkę tego męczącego boczniaka w Europie (czyli 188h od Dna Trumpa, bo 4344.88), które wypada plus minus w okolicach zamknięcia w środę 7.12 lub otwarcia w czwartek rano 8.12 okaże się mówiąc elliottowskim slangiem: dnem fali 2 lub B, czyli zaledwie testem dna z 2.12
        ————————————————————————————————

        Okazało się inaczej, przeciwnie, niż zgadywałem 5.12. – 188 h wypadło dokładnie wczoraj na zamknięciu CAC40, więc w okolicy 188-190 h (to działa do plus minus 2h, czyli dziś 8.12 do godziny 10.59) mamy poważną szansę na kilkudniowy szczyt na CAC40 (ja oczekiwałem dołka, ale to dziś już nieistotne). Obserwuj, czy się sprawdzi – jest 90% szans na to. Czy taka wiedza o czasie ma jakąś wartość? Oceń sam i dodatkowo przeczytaj cały powyższy wpis, bo to na podstawie zasady tam pokazanej, a będącej częścią Kairos, całe to wyliczenie.
        Gdy poznasz całość zdziwisz się, jakie to jest śmiesznie proste (choć nie łatwe!). Ja chodziłem koło tego parę lat, a pewnej części omal sam nie zgadłem, wycofując się tuż przed tym ostatnim krokiem, który by mnie do jakiejś części tego doprowadził 🙂

        Nie ma systemu, działającego zawsze m.in. z powodów, opisanych powyżej, ale ten działa na tyle dobrze, że zniknął mój kłopot z pogodzeniem czasu na trading i życia osobistego. Stać mnie na to i na to 🙂

        songmun

        8 grudnia 2016 at 09:30

      • Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź 😉
        P.S. „oceń samA” 😉

        mimi

        8 grudnia 2016 at 09:43

      • @mm
        I tak też czasami bywa: rynek wybrał prosty układ 188 h jako zaledwie kilkugodzinowy szczyt po to, by potem go poprawić w 194 h inwersją z dnem Trumpa 🙂
        Generalnie w mojej praktyce zawsze czekam na test ekstremum, nim podejmę jakieś poważniejsze decyzje i o ile na blogu bawię się w prognozowanie z pełną świadomością, ze może nie wyjść, to w praktyce inwestycyjnej zawsze stosuję zasadę działania po testach, potwierdzających założenia i harmonie cyferkowe

        songmun

        8 grudnia 2016 at 15:43

  16. Stany pokazują swoją siłę, a pisałem, żeby nie walczyć z hossą, bo złapanie górki graniczy z cudem.
    Lepiej zarabiać trendowo, czyli na L, ale co ja tam wiem, jak tu Elliott wszystko pokazuje.:)

    karnak

    7 grudnia 2016 at 21:04

    • @ karnak

      górkę się łapie gdy wszystkie elementy pasują więc po pierwsze:
      1) Struktura – warunek wesług mnie najważniejszy – jeśli pasuje to sprawdzamy :
      2) Zależności czasowe
      3) Zależności cenowe
      4) Inne potwierdzenia.

      Jak nie widzisz, że ruchy i to kilka z rzędu idą dokładnie po twojej myśli to nie wchodzisz no chyba,że masz sprawdzoną statystycznie metodę wejścia w większości sytuacji. Jak trochę siedzisz na rynku to zapewne dopracowałeś się już takich metod.
      Przeciwtrendowo wchodzi się gdy wszystko pasuje i ja osobiście bardzo lubię takie wejścia.Co do obecnej sytuacji to wygląda na to,że na dobry punkt wejścia w dół poczekamy dłużej niż wcześniej sądziłem. Podobne pasujące do siebie ruchy korekt trzeba połączyć żeby całość miała ręce i nogi . Może tak jak w poniższym linku, ale muszę jeszcze spojrzeć na godzinne interwały. Póki co według mnie nie ma pośpiechu. Koniec istotnego ruchu wcześniej niż za jakieś 1,5 miesiąca wydaje się naprawdę bardzo mało prawdopodobny.

      http://www.bankfotek.pl/view/2042224

      gandy

      7 grudnia 2016 at 23:02

      • @ gandy

        Problemem falowców jest zwłaszcza punkt 1. Tak naprawdę strukturę można określić dopiero po jej zamknięciu, a często potrzeba do tego już dość dużego zaawansowania ruchu w kierunku przeciwnym do wcześniejszego, by to było w miarę możliwe.
        Tymczasem spora część falowców zachowuje się mniej więcej tak, jak geometra, który widzi na obrazku fragment wielokąta i sądzi, że mierząc długości boków i kąty w tej części, którą widzi, może zgadnąć cały jego kształt i określić z jakim wielokątem (np. 50-kątem) ma do czynienia.
        Tak naprawdę Teoria Fal to nic innego, jak pewna inna, dużo bardziej rozbudowana wersja formacyjnej analizy technicznej (tej od RGR, filiżanek, podwójnych szczytów itp.), tylko że tu formacje zastępowane są zależnościami między falami, ale ma wszystkie zalety i wady klasycznej, formacyjnej AT

        Co zaś do wejść „przeciwtrendowych”, chyba najlepszy falowiec, jakiego w życiu spotkałem, śp Dominick Mazza (zmarł w 2008), w czasie gdy jeszcze chciałem zostać „najlepszym falowcem świata” 🙂 dał mi dokładnie tę samą radę, którą później znalazłem u Ganna: nie kupuj dna, tylko jego test, nie sprzedawaj na krótko górki tylko jej test; mówiąc Elliottem – używaj fal 2gich do wejścia w pozycje!
        Zastosowałem i od razu skuteczność mi wzrosła! Czego i Tobie życzę.

        songmun

        8 grudnia 2016 at 00:00

    • Jak Stany w górę to edek musi dół, a dawałeś sygnał na L na edku. Coś się nie składa.

      Cris

      11 grudnia 2016 at 17:05

  17. @songmun

    Dla mnie Elliott to pewien rodzaj obserwacji struktur zbliżonych do fraktali . Momenty zwrotne da się określić bardzo precyzyjnie i wystarczająco często by były z tego wymierne korzyści.. Co do wejść to zdecydowanie bardziej niż testy poprzedniego szczytu wolę fałszywe przebicia i ponowne zanurzenie poniżej wcześniejszego szczytu( przy pewnych dodatkowych warunkach oczywiście ale to już inna historia)

    gandy

    8 grudnia 2016 at 00:23

  18. dj 19760 nie powinien pojsc wyzej a moze juz i czas skorekcic
    dax jebutne 1:1 10000-10800 10400-11200 dokladnie na 11198

    noob

    8 grudnia 2016 at 19:34

  19. Ciekawe kreski wyrysowały się na Russel 200 – czy to będzie prognostyk szczytu amerykańskiej hossy, jeśli tak to jesteśmy w jego okolicach?
    Czy wręcz przeciwnie – wyjście górą ponad opór i z trójkąta rozszerzającego ?
    Obserwujemy i reagujemy (moja prognoza, że zawróci, ale zagram po odwróceniu, bo strach łapać górkę). 🙂
    http://www.bankfotek.pl/view/2042391

    karnak

    8 grudnia 2016 at 20:03

  20. moze juz im starczy dax na 10800(ponownie 400pk jak wczesniej z 18800 na 10400byla) do wybitego trojkata a pozniej w gore ponownie 800pk na cel z wybitego trojkata czyli 11600

    noob

    8 grudnia 2016 at 20:28

  21. spójrzcie na wolumen na sp-500 – przesilenie.

    gandy

    8 grudnia 2016 at 21:25

  22. Właśnie sprawdzam godzinowe Kairosy dla indeksów po piątkowym zamknięciu w Europie i USA. CAC40 kolejny raz daje takowy sygnał, tym razem 51 godzin od dna z 2.12.16, do dzisiejszego maxa czyli 4780.52 (wibracja części setnych).
    Podobne, mocniejsze czy słabsze sygnały znalazłem właśnie na SPX, na Nasdaq Composite, ale już nie na NDX albo DJIA….
    Jeśli okażą się, jak poprzednie, tylko kilkugodzinnymi efemerydami (co jest i będzie dowodem na olbrzymią siłę rynku), to znaczy, że rynek na siłę ciągnie wzrosty do 13-14.12 (gdzie wychodzi dzienny Kairos, co chyba nikogo nie zaskakuje 🙂 ).

    Co prawda wolałem, by w okolicy FED wyskoczył nam dołek, to byłoby bardziej eleganckie rozwiązanie na byczy grudzień, ale jeśli te godzinowe Kairosy w poniedziałek pękną, pozostaje już tylko górka. A po FED w Europie Zach powinno dojść do nawrotki w kierunku przełamanych oporów, możliwe, że w gwałtowny sposób, bo już obecnie rozciągnięta sprężyna, rozciągnie się jeszcze bardziej

    songmun

    9 grudnia 2016 at 23:28

  23. Jakby nie patrzeć na sp-500 systematyczne korekcyjne wzrosty i spore trudności w prawidłowym wyznaczeniu końca ruchu wskazują wyraźnie, że długoterminowy koniec ruchu nadejdzie wcześniej niż zakładałem. Przeanalizowałem uważnie wszystkie możliwe średnioterminowe(myślę tu mniej więcej o okresie 1 roku) układy i odrzuciłem jako niezbyt prawdopodobny układ dużego klina kończącego. Kłopot w tym, że jeśli nie klin to chyba jedyne niesprzeczne z wyższego rzędu ruchami rozwiązanie przedstawia link, który załączam. Nic innego już tu nie dopasuje więc to musi być to.

    http://www.bankfotek.pl/view/2042934

    Przy czym na niższym interwale sp-500 powinien jeszcze delikatnie urosnąć przed długotrwałymi spadkami.Historyczny moment maksymalnego w tym stuleciu maksimum sp-500 powinien więc wypaść najprawdopodobniej gdzieś w środku stycznia lub na początku lutego.Nie sądzę by podfala d tego rozszerzającego się trójkąta miała szanse przekroczyć szczyt podfali b. Mało prawdopodobne w przypadku gdy podfala b jest niemal 2 razy dłuższa niż podfala a. Wiem, wiem – popukacie się w czoło – idzie hossa stulecia – jeśli tak myślicie to macie poważny kłopot.

    gandy

    10 grudnia 2016 at 22:50

  24. Chyba, że klin kończący z najdłuższą 5 falą, a realizowana byłaby obecnie trzecia – hmm.

    gandy

    11 grudnia 2016 at 10:54

    • @gandy

      Na razie rynek czy to w Europie czy w USA zachowuje się jak czołg: rozjeżdża wszystkie opory, Kairosy czy co by mu tam nie wymyslić. Takie zachowanie jest zazwyczaj dowodem dużej wewnętrznej siły.

      Jeśli uważasz, ze to potrafisz, to zatrzymuj rozpędzony pociąg towarowy jedną ręką, ja nie czuję się Supermanem, by to robić 🙂
      Wolę sam wsiąść i jechać, ciągnięty przez lokomotywę, a wyskakiwać będę dopiero, gdy zwolni 🙂

      songmun

      11 grudnia 2016 at 11:11

      • Co do siły rynku póki co masz rację – co więcej rzeczywiście po przeanalizowaniu wszystkich elementów układanki jednak najbardziej pasuje mi scenariusz expanding terminal impulse w poniższym wydaniu.

        http://www.bankfotek.pl/view/2043125

        Z tym,że prawdopodobnie w 3 podfali druga korekta to będzie również klin kończący tylko tu wydaje mi się,że zwężający się – no cóż największa korekta w zaznaczonym ruchu up powinna stanowić dobry miernik zakończenia trendu ( w tej strukturze). Taka sytuacja wskazywałaby na mocne ruchy w dół i w górę aż do co najmniej drugiej połowy 2016 roku.

        Natomiast krótszy termin z zaznaczoną największą korektą to pasowałoby coś takiego:
        http://www.bankfotek.pl/view/2043126

        Zauważ, że ten pociąg już zwalnia – ten extra wolumen stanowi dodatkowe potwierdzenie zbliżającego się kresu ruchu. Osobiście najbardziej odpowiada mi gdy ruchy kończą się jakiegoś rodzaju klinem kończącym i na to liczę.

        gandy

        11 grudnia 2016 at 19:24

  25. Moim zdanie taką zabawe w ‚mini euforie’będziemy mieli do świąt ,póżniej nastąpi przesilenie.Jeszcze to 2193.81 plus 66 2259.81pkt w piątek

    leszcz

    11 grudnia 2016 at 13:26

  26. Dorze że chociaż jest ten Karnak….

    przemek

    11 grudnia 2016 at 17:37

  27. E pur si muove… 🙂
    Poranne kontrakty wreszcie potwierdzają Kairosy z końcówki piątkowej sesji
    No to teraz dzienny Kairos wypada na 13-14.12 z możliwością przesunięcia do końcówki tygodnia

    songmun

    12 grudnia 2016 at 08:24

  28. http://bankfotek.pl/view/2043276
    janki czekamy az wyjda ze strefy”przepału” czyli pod 70 na rsi,jenot powinien miec tu gdzies dosc na pare mcy co za tym idzie spadek indexow?

    noob

    12 grudnia 2016 at 18:23

  29. Russel2000 teraz –
    na tygodniowym widać zejście do przebitej górą linii oporu: jedni chcą zrobić z tego wybicia fałszywkę, a inni grają na „poważne” wybicie, zobaczymy kto kogo:
    http://www.bankfotek.pl/view/2043357

    karnak

    12 grudnia 2016 at 22:08

    • Ciekawe jak na to patrzysz – ja patrzę podobnie z tym,że w drugą stronę. Jeśli mam rację to powinno na szczycie wystąpić jeszcze kilka zmyłek zanim trend na dobre skieruje się ku dołowi.

      http://www.bankfotek.pl/view/2043374

      gandy

      12 grudnia 2016 at 23:32

  30. jesli dobrze mysl i janki tu zawracaja to cofka 3-4% do piatku/poniedziału.pozniej up na nowej serii z poltorej tyg.dax ma misje zrobic min 11430-60,od razu lub po cofce a moze 11600(nie od razu),dj 20150-250 chodz wtedy a zapewne 20450? fw jak tak graja teraz cofka i pozniej na 1950-80 nastepnie bessa cel bessy 13996 dj,dax min 8150,banan nowy dołek.zerkamy na schemat.widziałem jak sie konczy bessa czekam aby zebrac doswiadczenie jak sie konczy hossa.jesli dax przejdzie 11700 hossa i plan do kosza automatycznie fw i janki tez i moze wtedy 2415sp,2510?2630 .wrozeinie pozstaje po zburzeniu podanego schematu.poziomy znane wiem gdzie negacja.

    noob

    13 grudnia 2016 at 20:21

  31. http://www.bankfotek.pl/view/2043658

    w ramach dostrajania sp-500 – jeżeli ten trójkąt się utworzy – myślę,że tak to będziemy mieli ostatnie wybicie w rozwijającej się od około 10 dni strukturze- następnie solidna korekta.

    gandy

    13 grudnia 2016 at 22:59

  32. http://www.bankfotek.pl/view/2043801

    Trójkąt symetryczny raczej odpadł więc co zostaje- chyba to co pokazuje powyższy link.

    gandy

    14 grudnia 2016 at 20:10

  33. Koniec hossy!!! 🙂

    karnak

    14 grudnia 2016 at 21:19

    • Jeszcze nie, ale prawie – tylko w tej strukturze. Na dobre to jednak gdzieś do września poczekamy

      gandy

      14 grudnia 2016 at 21:47

  34. CAC40 cały czas szarpał się z medianą Wideł Andrewsa, za każdym razem robiąc Kairosa na godzinowych (dziś też) ale do 3 dotknięć sztuka 🙂

    songmun

    15 grudnia 2016 at 11:13

  35. Stawiasz na korektę i mocną końcówkę roku?

    jakub

    15 grudnia 2016 at 15:05

  36. a czołg jedzie dalej 🙂 chyba nigdy nie spadną 🙂

    armithrone

    15 grudnia 2016 at 16:10

    • Ktoś musi dawać zarabiać na moje elki. Taki jest rynek jak dużo chce spadków to tylko dostarcza paliwa ze swoich S na L takich ja ja. Dziękuje i łapcie szczyt dalej 🙂

      zbyszko

      15 grudnia 2016 at 18:19

  37. jestem na S na gbppln , żebyśmy się dobrze zrozumieli, wg mnie SP500 idzie gdzies w okolice 2450

    armithrone

    15 grudnia 2016 at 18:34

  38. dj nie powinien wybic 20700 inaczej 23k? dax 11800,edek 1.02 moze 1.00 zloto 1100,usd/jen 118.800-120.40 i czas odpoczac min 4-7mcy,eurostox 50 moze zrobic jeszcze 3300 obecnie 3250,dax z podwojnego dna 11432 moze byc z nadbiciem o 1% poziom ,ropa na 65-80 cel ,jesli dj nie przejdzie 20700 to cel 13996,

    noob

    15 grudnia 2016 at 18:39

  39. kupuj zloto w 3mce po dołku na kablu cwierkaja sikorki, zloto 1100-moze 1080
    http://stooq.pl/q/?s=gbpusd

    noob

    15 grudnia 2016 at 19:21

  40. mam sygnal na dziennym jankow na s,stat 14/15 nie namawiam oczywiscie 😉

    noob

    15 grudnia 2016 at 21:25

  41. Na sp-500 mamy do czynienia z ruchem na tyle złożonym,że spokojnie możemy przyjąć,że rozwija się trójkąt jako struktura kończąca ten etap ruchu. Klina na razie nie ma – no i ok- choć z drugiej strony szkoda. Osobiście w chwili obecnej bardziej pasuje mi jeszcze ruch w okolice 2280( chyba z lekkim przebiciem) i dopiero takie wyjście to będzie dla mnie właściwe miejsce do przymiarki z krótką pozycją. Na razie jeszcze nie zakończyła się, według mnie, podfala a tego trójkąta. Jak może ona wyglądać przedstawia wykres z załączonego linku.

    http://www.bankfotek.pl/view/2044011

    Nie wykluczam całkowicie ,że podfala a tego trójkąta już się zakończyła, ale jest to dla mnie dość wątpliwe. Każdy zajmuje pozycję według własnego osądu i jeśli dostaje po tyłku to tylko sobie zawdzięcza straty. Podobnie jeśli chodzi o zyski. Jeśli ktoś musi słuchać innych żeby podjąć decyzję to ma przechlapane. Natomiast z własnego doświadczenia wiem,że ten kto patrzy i czeka choć czasem musi trochę poczekać to zgarnia ze stołu to co zaplanował, a czasem nawet trochę więcej.

    gandy

    15 grudnia 2016 at 22:11

  42. Troszkę o złocie… Spadki 2011-2015 są falą A, następnie koniec 2015-2016 mamy korektę abc (Fala B) w pełni widoczną, czy od poziomu ~1370 nie rozpoczęliśmy już przypadkiem fali C z zasięgiem ~930?

    Laik

    16 grudnia 2016 at 11:01

  43. Rynek stracił w listopadzie niepowtarzalną okazję na zakończenie znienawidzonej przez wszystkich hossy i rozpoczęcie kolejnego już w tym stuleciu krachu. Ja też się przeliczyłem i trochę bolało..

    Jesteśmy teraz na górnym ograniczeniu wielkego klina uformowanego od 2009 (kontrakt S&P):
    http://bankfotek.pl/view/2044074

    Trochę pewnie będzie się rynek z tym certolił ale moim zdaniem będzie wybicie górą i jakieś 300 pkt upside – szczyt we wrześniu-październiku. USD powinien też zyskiwać Później dopiero dramat ale jak wielki za wczęsnie o tym wyrokować.. Robię sobie przerwę przynajmniej do połowy roku.

    Bundy

    16 grudnia 2016 at 13:47

  44. Człowiek kombinuje na prawo i lewo z Kairosami na CAC40, a tymczasem zadziałał najprostszy możliwy układ: od dna z 2.12.2016 (4490.15) mamy prostą wibrację części setnych – dziś mamy 14 dni kalendarzowych 🙂
    I oczywiście zaraz w miejscu dzisiejszego szczytu pojawił się podwójny Kairos godzinowy: i od 2.12 i od Trumpowego dna, czego przez cały czas ostatnich wzrostów nie obserwowałem 🙂

    Teraz z układów czasowych wygląda mi na korektę do 22-23.12

    songmun

    16 grudnia 2016 at 18:50

  45. za to u mnie jak wczoraj pisałem padł sygnal s na jankach na systemie stats 14/15 ,zerkamy,powinno byc nizej…

    noob

    16 grudnia 2016 at 20:27

  46. Do songmun…

    Czy można prosić o przedstawienie analizy dla rynku złota? Dziękuję i pozdrawiam.

    Laik

    17 grudnia 2016 at 11:22

  47. Dla wielu analityków opinie są podzielone, jedni widzą obecnie korektę korekty:) i wzrost do ok 1500, zaś inni zakładają już rozpoczęty powrót do spadków z zasięgiem 720-930 USD/troy. Jak dla mnie obecnie realizujemy scenariusz drugi 🙂 Pozdrawiam.

    Laik

    17 grudnia 2016 at 11:27

  48. Avi Gilbert pisze: „ idziemy do naszego następnego celu w przedziale 2280-2300 punktów S&P 500 w postaci fali 3 (iii). Następna wyprzedaż zrzuci nas w region 2220 punktów oraz wskaże następny wyższy cel w regionie 2370-2400, co ostatecznie zakończy tę falę (iii). Orientacyjny czas to styczeń przyszłego roku.”Jeżeli natomiast zejdziemy poniżej minimum z 4listopada konfiguracja zostanie unieważniona.
    sp-max bylo 2277,5

    andy

    17 grudnia 2016 at 12:17

    • 2300 to by nawet pasowało, ale wyprzedaż, jak dla mnie, aż do 2130 i dopiero powrót do ostatniej fali wzrostowej z zakończeniem najprawdopodobniej w przedziale 2450-2500.

      gandy

      17 grudnia 2016 at 23:41

  49. Czyżby w tak aptekarski sposób hossa w Stanach dobiegła końca?
    I do końca roku już tylko niżej, by miesięczny liniowy też zamknął się też precyzyjnie?
    http://www.bankfotek.pl/view/2044584
    http://www.bankfotek.pl/view/2044586
    http://www.bankfotek.pl/view/2044587
    Wcześniej wklejałem wykres Russel 2000, który też pokazywał możliwość zakończenia amerykańskiej hossy.
    Jeśli to się sprawdzi to u nas nici ze wzrostów.

    karnak

    17 grudnia 2016 at 23:25

  50. Do tej układanki pasuje złoto. które dotarło do mocnego wsparcia:
    http://www.bankfotek.pl/view/2044593
    http://www.bankfotek.pl/view/2044594

    karnak

    17 grudnia 2016 at 23:32

  51. Jenot to kolejny brakujący puzzel:
    http://www.bankfotek.pl/view/2044618

    karnak

    18 grudnia 2016 at 11:15

  52. DAX

    16.12. 12 to punkt zwrotny w cyklu szczytów dla Dax-a, kolejny taki punkt to 13.01.17 punkt cyklu na szczyt, a 16.01.17 na dołek, praktycznie oba cykle stykają się w jednym miejscu, więc powinna to być jedna data, o zwrocie powyżej 5 sesji.

    ch.ch

    18 grudnia 2016 at 13:08


Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: