NATURA BRAMY

Rynki Ekonomia Gospodarka Świat i czasem Polityka

2 słowa o rentownościach… i nie tylko

28 Komentarzy

Postanowiłem i ja coś napisać o rentownościach, skoro temat gorący.
W sumie ostatni raz zajmowałem się rynkiem obligacji rządowych USA w styczniu 2017 we wpisie, w którym stawiałem pytania o tamten rok. Zacznijmy od długoterminowego wykresu miesięcznego rentowności 10-letnich obligacji rządowych (10Y T-Notes) :

TNotes ylds mnthly

Wykres dotarł do 200 miesięcznej średniej ruchomej. Zrobił to równocześnie wraz z dotknięciem linii mediany zielonych Wideł Andrewsa. To silny opór na poziomie 3,24%. Proszę zapamiętać wartość tej rentowności. Jeszcze do niej w tym wpisie wrócimy i okaże się to istotne.

Dygresja i ciekawostka: ostatnim razem rentowności wyszły ponad 200 miesięczną średnią w… październiku 1987 roku, robiąc swój lokalny szczyt tuż przed sławetnym krachem. Krach spowodował gwałtowny powrót pod tę średnią – wszyscy w panice uciekali do bezpiecznych obligacji. Od tego czasu, aż do teraz, rentowność nigdy nie przekroczyła swej 200-miesięcznej średniej. Obecnie może to zrobić.

Wróćmy do wykresów.
14 miesięczny RSI ma już 69 punktów. Od 1984 r. dotarcie w te okolice nieodmiennie prowokowało Byki do zakupu przecenionych obligacji. Czyżby ponownie miało tak być?

TNotes RSImnthly

Ostatnim razem RSI wyszedł ponad 70 pkt podczas formowania szczytu rentowności (dna cen) w 1981r. Później nigdy do tego nie dochodziło. Takie zachowanie jest typowe dla rynków Niedźwiedzia (rynek niedźwiedzia na rentowności oznacza wzrost ceny obligacji czyli ich hossę), gdzie strefa wykupienia/wysprzedania dla RSI schodzi do poziomów 60/20 (powyżej 60 wykupienie, poniżej 20 wyprzedanie, w odróżnieniu od klasycznego 70/30 czy obserwowanego w silnych hossach układu 80/40)
Poniżej tygodniowe powiększenie wykresu rentowności, pokazujące sytuację od 2 połowy 2011 r.

TNotes wkly

Rentowność oprócz dotykania mediany (środkowej) Zielonych Wideł, dotyka również różowej linii trendu, ciągniętej po wcześniejszych szczytach z grudnia 2016 i z tego roku.

Teraz chciałbym pokazać indeks mocno związany z rentownościami, indeks budownictwa HGX (Philadelphia Housing Index) w układzie tygodniowym. Domy buduje się przede wszystkim na kredyt, a kredyty hipoteczne o zmiennej stopie procentowej w USA są odnoszone do rentowności obligacji rządowych (+marża), więc chwile, gdy rynek boi się radykalnego wzrostu rentowności tych ostatnich zazwyczaj nie wyglądają ładnie na tym wykresie. Oczywiście cena kredytu to nie jedyny czynnik działający na budownictwo, inaczej mielibyśmy na HGX proste kopiowanie ruchu rentowności, ale ruchy rentowności w górę, których tłum się obawia, zazwyczaj owocują silnym spadkami HGX:

HGXwkly

Indeks dotarł do mediany takich ładnych, czerwonych Wideł Andrewsa, opartych o dno bessy z 2002 roku oraz o cały spadek z lat 2005-09. W teorii to powinno być silne wsparcie. W praktyce, jeśli przyjrzymy się wcześniejszym reakcjom indeksu na dotknięcie mediany, nie widać istotniejszych ekstremów, tworzących się na niej, co znacząco osłabia wymowę, choć zawsze „tym razem może być inaczej” :-).

Dzienny RSI(14) pokazuje silne wysprzedanie HGX – ma tylko ~20pkt. Z tego powinna być trochę większa korekta niedawnych spadków:

HGX daily rsi

Wróćmy do 10-letnich obligacji i popatrzmy, czy coś tu się nie robi na wibracjach. Będziemy patrzeć na wykres kontynuacyjny T-Notes futures, instrumentu pochodnego, dla którego bazowym są notowania 10 letnich obligacji rządu USA. W piątek mieliśmy minimum na poziomie 117.51. Przypomnę, że oryginalnie w USA 10letnie T-Notes jak i futures na te obligacje liczone są w systemie 32kowym (1 punkt jest dzielony na 32 części, nie na części setne) Rynkowe minimum wyniosło 117. 164’’ (jeśli podzielić 16.4 przez 32 otrzymamy 0.5125 czyli naszą wartość ułamkową). Dodatkowe wyjaśnienie – w zapisach, z jednym wyjątkiem (na czerwono) pomijałem wartość setek, by ułatwić nie wprawionym Czytelnikom odnajdywanie wibracji. Np. zapis „34.21 należy czytać jako 134.21:

TNotes vibr daily

Widać ładną wibrację z setnymi częściami szczytu z dnia 29 maja 2018 (121.29) + 129 dni od tego szczytu w piątkowym dnie (trzeba przyznać, że ładnie się te 29ki rymują także z datą szczytu) oraz 822 dni kalendarzowe od szczytu z lipca 2016, ładnie wibrujące z setnymi tamtego poziomu (21 – wg niektórych źródeł szczyt ten miał poziom 134.22 a nie 21, co byłoby jeszcze dokładniejszą wibracją).

Czas na wykres tygodniowy tego samego instrumentu:

TNotes wkly vibr

Od razu można zuważyć, że od szczytu z lipca 2016 do wczorajszego (piszę to w sobotę 6 października) dna mamy 117 tygodni, co bardzo ładnie wibruje z wartością pełnych punktów T-Notes futures: 117.51. Cały ten układ specjalnie podkreśliłem na czerwono.

Jest jeszcze coś: 323 tygodnie od absolutnego, historycznego szczytu T-Notes futures z 25 lipca 2012 roku. Właściwie ten układ nie wibruje z niczym bezpośrednio na tym wykresie, jedynie jest powiązany z ciągiem Lucasa (bliźniaczym do Fibonacci’ego), gdzie liczba 322 jest jednym z jego wyrazów. Ale…mamy tu ukrytą bardzo silną wibrację pośrednią. Pamiętasz jeszcze Czytelniku jaka była wartość procentowa rentowności na tym szczycie, o której zapamiętanie prosiłem?
Zapiszmy ją w punktach bazowych, a nie bezpośrednio w procentach: ….324!!!!
To naprawdę czasami jest wszystko bardzo ładne, prawda? 🙂

Reasumując: mamy sporą szansę, że 10-letnie obligacje rządu USA w piątek 5.10.2018 zrobiły istotne dno (a rentowność – istotny szczyt)!!

To by oznaczało, że również inne obligacje rządu USA albo zrobiły swoje istotne dna razem z dziesięciolatkami, albo że na dniach je zrobią.
Tak. Zdaję sobie sprawę z ryzyka tego twierdzenia, gdy na jego poparcie mam jedynie reakcję rynku intraday z ostatniej sesji, rymowanie się cyferek z dniami i tygodniami oraz poziomy oporu w postaci mediany Wideł i 200-miesięcznej średniej.
Jasne, że już w poniedziałek, 8 października rynek może wszystkie te wibracje połamać, czyniąc sporą część wpisu nieaktualną. Sądzę jednak, że nawet jeśli do tego dojdzie, to 200-miesięczna średnia jest na tyle poważnym oporem, że wkrótce zatrzyma wzrosty rentowności i wymusi przynajmniej kilkumiesięczną korektę. 14-miesięczny RSI też nie pozwoli na dalszy zbyt długi wzrost rentowności, a rozładowanie jego wykupienia będzie wymagać trochę czasu, tak co najmniej z pół roku.
Załóżmy przez chwilę, że mam rację, czy to w 100% (czyli w piątek 5.10.2018 mieliśmy rzeczywiście istotne dno cen obligacji) lub w sporej części (200-miesięczna średnia wkrótce zatrzymuje i koryguje trend co najmniej na parę miesięcy).
Jakie byłyby tego konsekwencje? Bardzo istotne!
Zacznijmy od tego wykresu:

Oil Yield correlation

Wykres pokazuje silną korelację między ceną ropy brent a rentownością 10-latek USA, która działa od lipca 2016. Gdyby ta korelacja się nadal utrzymywała, znaczyłoby to, że jesteśmy bardzo blisko poważnego szczytu ceny ropy naftowej, co nie byłoby wcale takie dziwne z sezonowego punktu widzenia – październik jest miesiącem kończącym zwiększone zakupy ropy przez rafinerie na półkuli północnej, pod kątem jej przerobu na olej opałowy przed sezonem zimowym.

To by również oznaczało, że ten model firmy GaveKal, prognozujący przyszłą inflację w USA na podstawie dolarowego koszyka kilku walut krajów surowcowych (brazylijskiego reala, indyjskiej rupii, rubla i randa) oraz szwedzkiej korony i jena, w odniesieniu do cen towarów konsumpcyjnych w USA jest dobrym wskaźnikiem wyprzedzającym i zapowiada istotny jej spadek w średnim terminie:

inflacja model Gavekal

Zaraz…a FED nie sprzedaje tak czasem obligacji? Sprzedaje. Od października będzie to sprzedaż obligacji rządowych o wartości 30 mld USD miesięcznie i 20 mld USD miesięcznie obligacji, wyemitowanych niegdyś przez rządowe agencje kredytujące budownictwo (Fannie Mae, Freddie Mac). I inwestorzy będą kupować w tak dużej ilości, że rentowność mimo to będzie spadać?
Tak by z tego wynikało…
A skąd na to miałyby iść pieniądze? A na przykład z odwrócenia dotychczasowego kierunku przepływu kapitału: z rynku obligacji na rynek akcji, dominującego od II połowy 2016 roku. A to by musiało oznaczać bliskość co najmniej dużej korekty na całym rynku akcji w USA i nie tylko tam. Zresztą zdaje się, że reszta świata z nielicznymi wyjątkami już w takiej korekcie jest….
O ile wydaje mi się, że „flagowce” (indeksy DJIA, SPX czy Nasdaq100) jeszcze mają troszkę wolnej przestrzeni w górze i mogą nieznacznie poprawić swoje niedawne szczyty, o tyle szeroki rynek tego prędko nie zrobi (np. fatalnie wyglądający indeks NYSE Composite). Ponadto ten segment, który prowadził Byki w tym roku (małe i średnie spółki), od końca sierpnia/początku września już tego nie robi, a wzrosty w USA systematycznie zawężają się do caraz mniej licznego grona spółek, co nigdy nie było dobrym prognostykiem. Jednocześnie w USA stale rośnie liczba spółek, które notują nowe, 52 tygodniowe minima…
Dla przykładu indeks Russell 2000 (RUT), grupujący w przewadze małe i średnie spółki, połamał już różową linię trendu, ciągniętą po dnach od lutego 2018 i dotarł do swej dziennej 200-sesyjnej średniej:

RUTdaily

Ta średnia wydaje się być na tyle mocnym wsparciem, by sprowokować odbicie w górę, może nawet spore, ale będzie to tylko odbicie. Jeff Greenblatt pokazał w swych materiałach istotność wibracji na szczycie z 31.08 (1742,09 pkt):

RUTvibr

Ten szczyt (1742,09 pkt) i liczony z tej wartości pierwiastek kwadratowy (41,738) bardzo ładnie wibruje z ilością sesji – 141 od dna z lutego 2018…

Chwila moment – przecież w tym tygodniu mieliśmy dość mocne spadki na rynkach akcji ze względu na obawy o rosnącą rentowność? Owszem, prawda. Ale taka korelacja spadków akcji i obligacji jest chwilowa i wynikająca raczej z wpływu nastrojów. Od II połowy 2016 dominuje przepływ kapitału od obligacji do akcji, wymuszający ruch obu segmentów rynku kapitałowego w przeciwnych kierunkach.
A dlaczego rynek miałby w ogóle teraz nagle kupować długoterminowe obligacje w takiej skali, by przeważyć podaż FED?
Mogę wskazać co najmniej 3 powody, z których każdy byłby na tyle ważnym by tak się stało. Możliwe, że byłby to jeden z nich, choć bardziej prawdopodobne, że co najmniej 2 z nich łącznie:

1. Rynek oczekuje, że FED wkrótce co najmniej przerwie na dłuższy czas zarówno podnoszenie stóp jak i sprzedaż obligacji. Takie zakupy obligacji byłyby po prostu grą na odbicie silnie wyprzedanych walorów w sytuacji braku podaży od FED.

2. Przed nami jakieś poważniejsze problemy, wskutek których aktywny kapitał wybierze powrót do bezpiecznych przystani, np. dużo większe od dotychczasowych wstrząsy na rynkach wschodzących

3. USA będą co najmniej wyraźnie spowalniać gospodarczo w perspektywie średnioterminowej (a mogą zmierzać ku recesji), co spowoduje wzrost atrakcyjności obligacji względem akcji jako miejsce lokowania kapitału.

To tyle ode mnie.

———————————————————————————————————————————-

[WAŻNA AKTUALIZACJA] : Przyjrzałem się ostatnim wzrostom rentowności na wykresie 10-latek pod kątem wibracji i pojawiania się stopni Square of 9 Ganna.

Gdy to zobaczyłem, doznałem 5 minutowego opadu szczęki 🙂

TNX SO9

Proszę spojrzeć na to, ile stopni Square Of 9 Ganna ma ostatni ruch (117,49) , porównać to z liczbą tygodni (117) a następnie proszę spojrzeć na wartość minimum z 5 października 2018 (117,51). Ktoś jeszcze, patrząc na ten wykres ma takie odczucie jak ja, jakby patrzył na fotografię przepięknej galaktyki spiralnej, idealnej fali morskiej albo przepięknego, doskonale wykształconego diamentu? 🙂

 

Samotny liść opada,
wtedy – nagle kolejny,
skradziony przez wiatr

Ransetsu (1653-1697)

Reklamy

Written by songmun

6 października 2018 @ 23:17

Komentarzy 28

Subscribe to comments with RSS.

  1. Znalazłem dopiero po napisaniu tekstu, a kwalifikowałby się na ostatni wykres 🙂
    Płynność dolarowa spada (czyli na tym akurat wykresie linia rośnie) i zbliża się do obszaru 60-70, który ostatnim razem sprowokował recesję w USA

    songmun

    7 października 2018 at 08:39

    • Czytam cie od kilku lat to chyba najlepszy twoj wpis do tej pory brawo

      armithrone

      7 października 2018 at 17:41

  2. Też mi się podoba. Może Songmun przełamie swoją słynną passę

    Przemek (@DfPrzemek)

    7 października 2018 at 20:06

  3. A jak będzie wyglądać kurs złota w takim scenariuszu?

    Przemyslaw Slomski

    9 października 2018 at 22:51

    • Podstawowym problemem dla złota jest nadal spadająca dolarowa płynność. Dopóki to się nie zmieni, trudno oczekiwać czegoś więcej niż tylko podskoków ceny. Ale w którymś momencie rynek może zacząć wyprzedzać decyzję FED o zmianie nastawienia na luzującą i to wtedy ma szanse zrobić się dno.

      songmun

      10 października 2018 at 10:22

      • Zmiana nastawienia na luzującą? W jakim horyzoncie spodziewasz sie takiej decyzji FED??

        Przemyslaw Slomski

        10 października 2018 at 11:48

        • Na pewno nie 3 miesięcy 🙂
          Zaczynam oczekiwać na przyszły rok takiego scenariusza: pojawia się coraz więcej sygnałów zagrożenia recesją w USA więc FED wpierw zatrzyma QT, potem podwyżki stóp, aż w końcu realne dane zaczną wskazywać na spowolnienie w USA. Dopiero wtedy FED odwróci politykę o 180 stopni, by zapobiec recesji. Rok 2019 wydaje mi się będzie w pewnym sensie podobny do lat 1997-98, gdy FED „nie chciał, ale musiał” wrócić do luzowania. Wtedy ze względu na Azję, teraz ze względu na zagrożenie recesją. Nie lekceważyłbym spłaszczenia krzywej dochodowości w USA i tego, że jest o krok od odwrócenia się.
          FED zresztą też zdaje sobie z tego sprawę, choć część z ludzi FED publicznie opowiada, że nie boi się odwrócenia krzywej.

          songmun

          10 października 2018 at 20:07

  4. Może carolu trafisz z prognozą czasową w szczyt sp500. Jakbym na ten indeks nie spoglądał to brakuje mi tu ,w obecności ostatnich ruchów, wyraźnego przebicia 3000 punktów zanim system zacznie się załamywać.

    gandylc

    10 października 2018 at 20:38

  5. Wbrew temu co mówi i pisze Trump – imo spadki zawdzięczamy wyłącznie czasowi, a dorabianie do tego teorii spiskowych jest śmieszne. Problem w tym, że niestety płytki rynek się zapadł i moim zdaniem niedźwiedzie same narobiły sobie kłopotu. Pozycja na SPX: długa. Jak długo – może nawet do końca sesji 😉

    carolllllll

    11 października 2018 at 18:24

  6. Ładna korelacja między MXWD World , swego rodzaju indeksem giełdowym świata a FCI (indeksem warunków finansowych Goldmana….)

    songmun

    11 października 2018 at 23:29

  7. http://www.bankfotek.pl/view/2126426

    Jeśli chodzi o ten potencjalny klin na szczycie to zweryfikowałem dość dokładnie i on mi nie pasuje na interwałach niższego stopnia dlatego najprawdopodobniej wyżej wymieniona struktura jest przez rynek rysowana. Według mnie dzisiaj to już początek drogi na szczyt( może jeszcze test dna) . Niestety w niezbyt przyjemnej układance. A dalej powinno się zacząć dziać to co zwiastuje ta struktura. Swoją drogą spodziewałem się znacznie wcześniej rozwiania iluzji.

    gandylc

    12 października 2018 at 17:13

  8. Po dokładniejszym przyjrzeniu się temu co wyprawia sp500 i patrząc na pewne proporcje ruchów delikatnie zmieniłbym oznaczenia poszczególnych struktur. Generalnie myślę,że ten jeszcze jeden szczyt będzie ale to chyba będzie właśnie ta podfala c ostatniego trójkąta. Problem w tym,że ona może całkiem wysoko wyjść choć nie powinna zakończyć się znacznie wyżej niż wierzchołek fali a. Czyli jednak chyba to co niżej zamieszczony link będzie lepszym odzwierciedleniem rzeczywistości.

    http://www.bankfotek.pl/view/2126738

    gandylc

    18 października 2018 at 21:29

  9. http://www.bankfotek.pl/view/2126821

    Dopiero ta struktura na sp-500, którą wyżej zamieszczam mnie zadowala. Wcześniej coś mi nie do końca pasowało.Co prawda sądzę,że xx zakończy się wyżej niż w linku natomiast trójkąt z będzie mniejszy rozmiarowo niż w linku, ale generalnie chodzi mi o strukturę- nie rozmiary ruchu.

    gandylc

    21 października 2018 at 10:56

  10. @All
    Luzna mysl . Poki co to sp500 nadal mi pasuje do opcji po kraszku 87` w mini skali , obecne zejscie spadkowe to mozliwosc podobienstwa lipiec sierpien wrzesien pazdziernik 90` – taka opcja wizualno-fraktalna .
    Osobiscie jestem bardzo zaskoczony tym , ze te kilka procent w dol wywolalo az taki odglos- strach na rynku , patrz to co pokazuje McClellan, medialny szum etc.. ..

    Someday S

    21 października 2018 at 21:32

  11. Podtrzymuję zwrot datowany na bardzo ważną formację astronomiczną w ostatniej dekadzie października. Gwałtowny.

    carolllllll

    23 października 2018 at 18:36

    • Caroll, dalej podtrzymujesz swoją koncepcję, iż prawdziwy szczyt w okolicach wyborów ? to tylko około 8 dni sesyjnych, wiec SP musiałby iść po około 5% tygodniowo-skąd by się wzięła gwałtowność-jakieś decyzje polityczne ?

      xxx (@Wyzerowany)

      27 października 2018 at 20:31

      • Najgorsze co w tym fachu mi się zawsze przydarzało to brak wiary we własne analizy. Jesteśmy pod czasówką to raz, dwa – w takiej scenerii politycznej Trump przegra wybory uzupełniające więc musi wykonać jakiś ruch. Mamy G20 w tle. Należy jednak mieć na uwadze fakt że styczniowy szczyt był przesunięty o kilka sesji , ostatnia górka też poszła dalej o kilka CD – czyli nerwy na wodzy i szukanie wejścia w długie. Taką mam koncepcję.

        carolllllll

        28 października 2018 at 09:26

  12. Od dołka z początku roku sp500 podąża w taki sposób,że ruch ten do swojego maksimum można potraktować na trzy sposoby albo jako kombinację zigzaga i expanding triangle i całość potraktować jako falę C dużego trójkąta i wtedy od szczytu do dołu idzie fala D( w co wątpię) albo jako pierwszą strukturę w kombinacji zrealizowaną w formie expanding triangle( tak sądzę). W takiej sytuacji obecnie mamy prawdopodobnie do czynienia z podfalą a struktury X i pewnie będzie to trójkąt( że duży wolumen w fali a trójkąta? – mi to nie przeszkadza – przy tak dużych trójkątach trzeba się liczyć zarówno z dużym wolumenem w niektórych momentach(szczególnie przy zwrotach) jak i z gwałtownymi ruchami. Niżej jakiego strukturalnie rozwiązania obecnie oczekuję.
    http://www.bankfotek.pl/view/2127102

    Trzecie rozwiązanie zamieszczam niżej i osobiście wydaje mi się ono podobnie prawdopodobne jak to z linku wyżej zamieszczonego.
    http://www.bankfotek.pl/view/2127103

    Jakby nie patrzeć moim zdaniem na razie jeszcze warto poczekać na wyjaśnienie sytuacji. Wyjaśnienie przyjdzie z wybiciem dołka lub szczytu.

    gandylc

    27 października 2018 at 13:52

  13. Wygląda że Caroll miał racje.

    Przemek (@DfPrzemek)

    31 października 2018 at 11:46

  14. Z ruchów sp500 to pasowałoby,żeby teraz zaczęło się wodzenie za nos np w takiej strukturze: http://www.bankfotek.pl/view/2127344

    gandylc

    31 października 2018 at 21:10

  15. Na tym etapie można wyłącznie powiedzieć, że CIT zadziałał bezbłędnie. Reszta zależy od wyników wyborów w USA no i G20 /czy Trump wykona jakiś gest wobec Xi ?/. Ja mogę tylko operować punktami w czasie. Tak czy siak – cała ta struktura – obojętnie czy to będzie 9 czy 7 fal wyższego rzędu – potrwa jeszcze jakieś dwa lata bez paru dni.

    carolllllll

    1 listopada 2018 at 13:52

    • Dużo czasu przeznaczasz na dokończenie – ja skłonny byłbym raczej myśleć o dużo krótszym okresie – pół roku wydaje mi się wystarczającym okresem na osiągnięcie maksymalnego wychylenia w górę. Ale zobaczymy jak się dalej będzie formować końcówka struktury wzrostowej.

      gandylc

      3 listopada 2018 at 18:22

  16. @carolllll
    moglbym Cie prosic o rozwinięcie myśli? czyli do 2020 roku pozostajemy w trendzie wzrostowym? a BIG CRASH pokrywalby sie z ponizszym kalendarzem?

    marek kuzmicki (@marekkuz)

    2 listopada 2018 at 13:01

    • Gdyby to było takie oczywiste świat byłby pełen miliarderów. Ja znam tylko punkty czasowe. Jak będzie wyglądała ta struktura za wcześnie osądzać. Ale też uważam z rozkładu tychże punktów, że koniec będzie w 2020. A co do tej słynnej tabelki Gann’a z niej wychodzi szczyt dopiero w 2019. Gram swoje.

      carolllllll

      4 listopada 2018 at 08:51

  17. sp500 wygląda jakby się prosił o łupnięcie w okolice 2650 – może to zakończy falę x – choć wątpię(raczej to będzie dopiero podfala a fali x zakończona). Może coś takiego się wykluje.

    https://www.bankfotek.pl/view/2127627

    gandylc

    6 listopada 2018 at 20:13

  18. Na razie zerkam tylko na sp500 i nie przymierzam się do niczego – do longów przymierzę się jeśli przebije poprzednie dno i to wyłącznie jeśli coś w tym stylu się wyrysuje:

    http://www.bankfotek.pl/view/2127671

    gandylc

    7 listopada 2018 at 21:27

  19. Bujanie ślepym. Tak w tej chwili zachowuje się rynek. CIT na 7/8 listopada bezbłędnie, niestety za nisko i teraz mamy tego konsekwencje. Jeden punkt czasowy w nadchodzącym tygodniu. Co dalej – walka aż do pierwszych dni lutego o wyprowadzenie nowego szczytu. Jedyne co pewne w tym momencie to wiosenny dołek.

    carolllllll

    18 listopada 2018 at 10:09

  20. Troszeczkę co innego jest rysowane na sp-500 niż myślałem – różnica niewielka, ale mniej więcej 20 punktów poniżej dna z końca października zacznę szukać miejsca na longa. Utrzymam go do przebicia szczytu. W okolicach 3000 miejsce na shorty i tyle w temacie sp500.

    gandylc

    24 listopada 2018 at 21:02


Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: