NATURA BRAMY

Rynki Ekonomia Gospodarka Świat i czasem Polityka

Russell przemówił….

10 Komentarzy

Zaciekawiony zeszłotygodniowymi spadkami po posiedzeniu FED popracowałem ostatnio trochę nad amerykańskimi indeksami.
Najciekawsze rzeczy znalazłem na indeksie mniejszych spółek, Russell 2000. Proszę spojrzeć, jak ładnie ilość sesji rymuje się tu ze stopniami solarnymi w dniu formowania się szczytów na indeksie:
RUT solar
97 sesji między szczytami z 17 stycznia i 8 czerwca świetnie rymuje się z 296 stopniem solarnym w dniu formowania się styczniowego szczytu, jak i z 396 stopniami Square of 9 Ganna, dzielącymi oba te szczyty (przypomnę sposób obliczania stopni kątowych na spirali Sqof9: weź różnicę pierwiastków kwadratowych 2 interesujących Cię ekstremów i pomnóż przez 180 stopni)
Dodatkowo mamy tu kolejną, ładną rzecz: 8 czerwca przypada 77 stopień solarny (tym razem chodzi o roczną orbitę Ziemii wokół Słońca, a 0/360 stopni przypada tu na Wiosenną Równonoc), co się bardzo dobrze rymuje z faktem, że wzrosty, zaczęte w marcu 2020 zniosły 76,3% spadków z okresu styczeń – marzec na indeksie, a do tego wtórny lutowy szczyt na RUT, po którym rozpoczęły się intensywne spadki, wypadł 75/76 sesji przed szczytem z 8 czerwca.
Jest i kolejne, ładne rymowanie
RUT 42
Tym razem ilość dni kalendarzowych (143) i stopni solarnych (141) między styczniowym i czerwcowym ekstremum rymują się w formie „triangulacyjnej” z częściami setnymi w wartości z marcowego dołka (.42) i z pierwiastkiem kwadratowym z wartości styczniowego szczytu (41.4135)
Co to wszystko oznacza? Wystąpienie tak ładnych relacji i reakcja, która nastapiła po szczycie sugerują, że RUT zakończył swoje wzrosty.

Szukałem też dość dokładnie podobnych relacji na głównych indeksach i…nic wielkiego nie znalazłem. Ot zwyczajne rymowanki, typu 55 sesji od marcowego dna i 10 155 pkt na Nasdaq100 lub 80 sesji między lutowym i niedawnym, czerwcowym szczytem na DJIA rymujące się z 27 580 pkt na czerwcowym szczycie tego indeksu. Do tego bardzo mało rymowanek ze starszymi ekstremami i raczej kiepskawej jakości, nie powalających na kolana. Na SPX nie udało mi się znaleźć praktycznie nic.

Jedynie na minikontraktach na ten indeks, ES futures, znalazłem parę pomniejszych ciekawostek w rodzaju tej: na 360 minutowym wykresie od marcowego dna do zeszłotygodniowego szczytu na poziomie 3231.25 pkt mamy 231 świec

Gdybym miał wysnuć z tego jakieś całościowe wnioski, wyglądałoby to tak:

Wg mnie amerykański rynek rozpoczął już proces szczytowania. Russell 2000, jako pierwszy z ważniejszych indeksów najprawdopodobniej już skończył swe wzrosty, ale główne indeksy powinny jeszcze trochę poprawić to, co osiągnęły w zeszłym tygodniu, nim pójdą w ślady RUT. Jednocześnie sam RUT, ciągnięty w górę wzrostami głównych indeksów powinien dokonać nieudanego, wysokiego testu swego szczytu z 8 czerwca, plus minus w tym samym momencie, gdy główne indeksy będą formować swe szczyty.
Zniesienie przez RUT powiedzmy 76-78% zeszłotygodniowych, dość sporych spadków byłoby właśnie takim „nieudanym, wysokim testem” tego szczytu, a przy okazji bardzo ładnym wystąpieniem efektu „replikacji” (powtarzania różnych, wcześniej występujących na wykresie relacji – tu akurat z 77 stopniem solarnym). Ta wartość zniesienia to oczywiście tylko gdybanie na ten moment 🙂
Kiedy? Zbliżają się dwa ważne terminy: Letnie Przesilenie (20/21 czerwca) wypada w tym roku w sobotę i niedzielę, więc sesje 19 i 22 czerwca byłyby tu jak najbardziej na miejscu, ewentualnie przełom czerwca i lipca w ramach strojenia okienek i podciągania wyniku na zamknięcie półrocza. Przypomnę, o czym już tu parę wpisów wcześniej mówiłem, że początek lipca czyli 1-2.07 tworzy mi ładny węzeł czasowy z kilkoma wcześniejszymi ekstremami, a rynki lubią robić szczyty tuż przed świętami (w tym roku wyjątkowo 3, a nie 4 lipca Amerykanie obchodzą Dzień Niepodległości).
Czy i co z podanych dat ewentualnie zadziała, przekonamy się wkrótce 🙂

Piękno
W rozdartym papierze drzwi
Droga Mleczna

Issa (1763-1827)

Written by songmun

13 czerwca 2020 @ 19:27

Napisane w Uncategorized

Tagged with , , ,

Komentarzy 10

Subscribe to comments with RSS.

  1. https://zapodaj.net/35b146f46d069.jpg.html

    Jeśli chodzi o Russella to Elliotowsko dość sporo rozwiązań jest obecnie jeszcze możliwych w tym dwa które zamieścilem w linku. Właściwie większość sensownych to ewentualnie modyfikacja drugiego wariantu(trzecia opcja – expanding skierowany do góry – strukturalnie dopuszczalny- praktycznie – trudno byłoby mi uwierzyć). Może rzeczywiście w tym przypadku mamy do czynienia z drugą opcją? Fakt faktem, że Russell jest tuż przed lub tuż po szczycie i trzeba będzie spojrzec na mniejsze struktury żeby ustalić dokładnie co jest grane. SP-500 – prawdopodobnie jeszcze wybicie denka i zaczynamy przygotowywać się do skoku w górę przebijającego wcześniejszy szczyt. Początki lipca to byłby chyba jednak lepszy moment -wiecej czasu – parę dni( trzy-cztery- spadki były silne więc chwile zajmie zanim strach zostanie ukołysany do snu) jeszcze przy dnie pewnie indeks zmitręży zanim zacznie szykować się do wybicia.

    gandylc

    14 czerwca 2020 at 12:01

  2. 22 czerwca na tą chwilę najbardziej prawdopodobny zgodnie z wpisem autora zresztą:)

    Marek Piotr

    16 czerwca 2020 at 09:32

  3. w góre:)

    vixiarz

    19 czerwca 2020 at 21:41

  4. Bardziej pasuje sp500 wyrównanie lub poprawienie dołka i dioiero góra ale jak zwykle nie ma pośpiechu chyba, że ktoś lubi się majtać tam i siam.

    gandylc

    19 czerwca 2020 at 22:57

  5. Biorąc jeszcze dokładnej sp500 pod lupę coraz mniej prawdopodobne mi się wydaje żeby do początków lipca indeks zdążył wdrapać się na względny szczyt.Prędzej dno wtedy zaliczy niż szczyt i dopiero zacznie się z niego wydobywać. Jeszcze trochę czasu musi upłynąć zanim indeks się wygrzebie i zakończy wzrosty. . Tylko zastanawiam się czy zdoła swoje maksimum pobić czy jednak nie da rady i zabraknie kilkunastu punktów.

    gandylc

    20 czerwca 2020 at 19:33

  6. SPX500, OIL SL-y nad dzisiejszym szczytem. Prościej się nie da

    Jan

    23 czerwca 2020 at 23:44

  7. kończymy spadki na sp500 – zaczynamy wzrosty? Hmm – lokalne struktury na to wskazują – czyli moze jednak rzeczywiście zdązymy i na początek lipca sp500 wstrzeli się w swój lokalny szczyt.

    gandylc

    26 czerwca 2020 at 22:55

  8. W drugiej części wczorajszego dnia, przy spadkach cen akcji, rzucało się w oczy słabnięcie walut risk off i siła PLN.
    W poniedziałek albo PLN otworzy się luką bessy i będzie słabnąć, albo będziemy mieć dalszy ciąg ruchu w górę na rynkach akcji.

    Lawyer

    27 czerwca 2020 at 10:36

  9. góra wchodzi – tylko dokąd doleci? Od tego zależy czy najwieksze spadki za nami czy przed nami

    vixiarz

    30 czerwca 2020 at 21:42


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: